Ćwiczenia AsterX 2021. Militarny sprawdzian obrony francuskich satelitów

10 marca 2021, 16:29
aster-x-2021-premier-exercice-spatial-en-europe
Kadr z francuskich ćwiczeń wojskowych AsterX 2021. Fot. Jean-Luc Brunet / armée de l'Air et de l'Espace [defense.gouv.fr]

Resort obrony Republiki Francuskiej, wespół z istniejącym od 2019 roku połączonym dowództwem kosmicznym tamtejszych sił zbrojnych, rozpoczął trwające od 8 do 12 marca br. ćwiczenia militarne AsterX 2021, skupione na zdolnościach reagowania na zagrożenia dla satelitarnej infrastruktury krytycznej. Według francuskich zapewnień, to pierwsze tego typu orbitalne ćwiczenia wojskowe w Europie.

Organizowane pod kryptonimem "AsterX 2021" ćwiczenia militarne są w całości skupione na zasobach satelitarnych Francji (w segmencie kosmicznym oraz naziemnym) i odbywają się według scenariusza zakładającego m.in. wrogą aktywność innego państwa w przestrzeni pozaziemskiej. Jako takie, mają umożliwić ocenę zdolności zabezpieczenia posiadanych kluczowych satelitów oraz monitorowania przestrzeni kosmicznej pod kątem postępów militaryzacji i związanego z nią zagrożenia dla interesów państwowych Francji.

Nazwa ćwiczeń nawiązuje do historycznie pierwszego francuskiego satelity (o nazwie Asterix) wystrzelonego w 1965 r. z terytorium Algierii na jednej z francuskich rakiet kosmicznych (Diamant). "To pierwsze tego typu ćwiczenia francuskich sił zbrojnych, a nawet pierwsze w Europie" – stwierdził w trakcie okolicznościowej konferencji prasowej komendant Połączonego Dowództwa Kosmicznego Sił Zbrojnych Francji (Commandement de l'espace, powołanego w lipcu 2019 roku), gen. Michel Friedling.

Jak podkreślili dalej przedstawiciele francuskiego resortu obrony, trwające 5 dni ćwiczenia odbywają się w porozumieniu z partnerami z USA (US Space Force) oraz Niemiec (m.in. agencja kosmiczna DLR) i mają na celu "test wystawienia narodowych satelitów Francji na skrajne warunki operacyjne w przestrzeni kosmicznej". Próba ma umożliwić ocenę przyszłych potrzeb i wsparcia rozwoju dowództwa kosmicznego, stacjonującego w Tuluzie, które w 2025 r. ma dysponować personelem liczącym ponad 500 żołnierzy.

Scenariusz ćwiczeń zakłada kryzys wywołany napięciami w relacjach między mocarstwem kosmicznym dysponującym potencjałem militarnego oddziaływania w przestrzeni pozaziemskiej a państwem, które z Francją łączy umowa o pomocy wojskowej. "Łańcuch wydarzeń generuje kolejne sytuacje kryzysowe i rosnące zagrożenie dla naszych zasobów kosmicznych, ale nie tylko" – wyjaśnił generał. Dodał, że w scenariuszu pewną rolę odgrywają "fikcyjne media i sieci społecznościowe".

Francuskie ośrodki przekazu przypominają w tym kontekście, że w 2017 r. rosyjski satelita Łucz/Olimp-K wykonywał w kosmosie manewry sugerujące zamiar inwigilowania francusko-włoskiego satelity telekomunikacyjnego Athena-Fidus, znajdującego się na orbicie geostacjonarnej. Wspomina się również o niedawnych incydentach zgłaszanych przez amerykańskie Siły Kosmiczne - a ściślej, serii zeszłorocznych komunikatów o przeprowadzeniu przez Rosję testów broni antysatelitarnej na Ziemi i na orbicie.

Francuskie ministerstwo obrony pochwaliło się w lipcu 2019 r. przyjęciem obronnej strategii kosmicznej i planuje przeznaczyć na realizację jej założeń blisko 4,3 mld EUR. Wdrożenia mają następować w latach budżetowych 2019–2025 - aż 3,6 mld EUR z tej puli ma być wydatkowane na pozyskiwanie i zabezpieczanie samych rządowych satelitów różnego przeznaczenia.

Jak wynika z resortowych deklaracji, Francja dysponuje stale uaktualnianą bazą danych dotyczącą ponad 10 tys. obiektów kosmicznych na orbicie, które podlegają stałemu podglądowi w ramach systemów świadomości sytuacyjnej. Do końca dekady system ten mają zasilić satelity rozpoznania orbitalnego, wyposażone w kamery oraz laserowe emitery (według nieoficjalnych zapewnień, będą to systemy ochrony elektromagnetycznej wystarczająco silne, aby utrzymywać inne obiekty kosmiczne z dala od swojej infrastruktury satelitarnej).


image
Z oferty Sklepu Defence24.pl

 

Space24
Space24
KomentarzeLiczba komentarzy: 2
3gr
czwartek, 11 marca 2021, 02:36

Stare rozwiązania z ciężkimi satelitami nie mają sensu. Wojna na orbicie generująca niezniszczalną mgławicę odłamków, bardzo szybko zamieni warunki ze statycznych na statystyczne. Zamiast testować co się dzieje kiedy 5 satelitów 10 ulega uszkodzeniu, raczej powinno się sprawdzać co sie dzieje kiedy z tysięcy mikrosatelitów statystycznie wytraca się większość na starcie i systematycznie resztę. Satelity z bronią laserową powinny mieć jeszcze kabinę dla rycerza Jedi i pudełko na moc, która z jest z nim.

Marzyciel
środa, 10 marca 2021, 18:36

Kiedy u nas będą takie ćwiczenia?

Tweets Space24