Polska komercyjna rakieta nad Drawskiem. PERUN po próbie poligonowej [WIDEO]

3 lutego 2020, 16:14
20200125 SpaceForest Perun-10
Fot. SpaceForest [spaceforest.pl]

Przed końcem stycznia na terenie poligonu wojskowego w Drawsku Pomorskim przeprowadzono udany test pełnowymiarowej wersji rakiety suborbitalnej PERUN. Lekki system rozwijany przez gdyńską firmę SpaceForest zdołał wypełnić wszystkie zamierzone cele, osiągając planowany pułap niemal 10 km.

Pomyślny start demonstratora rakiety PERUN nastąpił 25 stycznia br. z mobilnego stanowiska ustawionego na poligonie w Drawsku Pomorskim. Wystrzelenie dotyczyło pełnowymiarowej wersji systemu suborbitalnego – rakiety mierzącej 11,58 m długości, 45 cm średnicy korpusu i bazującej na hybrydowym rakietowym silniku rakietowym SF200. Jednostka ta, jak i sama napędzana nią rakieta, jest autorską konstrukcją firmy SpaceForest.

Poprzednie testy rakiet SpaceForest wykorzystały model redukcyjny rakiety PERUN w skali 1:2, napędzany silnikiem hybrydowym SF70.

Zaledwie 15 sekund po swoim starcie użyty demonstrator rakiety przekroczył barierę dźwięku (prędkość na poziomie Mach 1). Jak potwierdzono, PERUN wzniósł się na założony pułap 9750 metrów, po czym bezpiecznie opadł na ziemię z użyciem spadochronu, wypełniając w ten sposób nadrzędny cel doświadczalny.

Zgodnie z zapewnieniami producenta, zastosowany przy bieżącej próbie silnik SF200 wytwarza ciąg rzędu 16 kN [kiloniutonów] i charakteryzuje się impulsem całkowitym 200 kNs [kiloniutonosekund]. Docelowo w ostatecznej wersji rakiety ma znaleźć się jeszcze wydajniejszy napęd hybrydowy, SF1000. Jego ciąg ma wynosić blisko 50 kN, natomiast impuls całkowity - 1000 kNs.

Zaplanowany test podporządkowano realizacji szeregu celów. W pierwszej kolejności zespół inżynieryjny SpaceForest sprawdził zachowanie mobilnej wyrzutni w warunkach praktycznych oraz w trakcie realizacji pełnej procedury startowej. Oceniono także możliwości utrzymania łączności z rakietą i pozyskiwania z niej danych w czasie rzeczywistym (za pomocą autonomicznego systemu śledzenia obiektów ruchomych o nazwie RASEL). Dalej, przetestowano samą rakietę w warunkach lotu z prędkością naddźwiękową – włączając w to system separacji głowicy od korpusu w trakcie lotu. Kamieniem milowym próby na tym etapie było m.in. wyznaczenie rzeczywistego przebiegu współczynnika oporu powietrza rakiety.

W końcowym etapie lotu przyszedł też czas na sprawdzenie mechanizmu wyrzucenia spadochronów (na określonej wysokości) i bezpiecznego lądowania rakiety. Ostatecznie w każdym z tych obszarów zadeklarowano spełnienie celów testu, a po jego przeprowadzeniu z powodzeniem podjęto odzyskaną rakietę i przetransportowano do siedziby firmy.

image
Fot. SpaceForest [spaceforest.pl]

 

Gdyńska firma SpaceForest rozwija swój projekt komercyjnej rakiety suborbitalnej od co najmniej dwóch lat, pracując nad nim aktualnie w ramach dofinansowanego środkami publicznymi projektu SIR (Suborbital Inexpensive Rocket) „Sterowalna i odzyskiwalna rakieta suborbitalna z silnikiem hybrydowym SF1000 bazującym na ekologicznych materiałach pędnych”. Dofinansowanie w skali 80 proc. kosztów wykonania prac pozyskano z programu PO IR 1.1.1., koordynowanego przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju.

We wspieranie inicjatywy zaangażowana jest również Polska Agencja Kosmiczna. Departament ds. Obronnych PAK był zaangażowany bezpośrednio w organizację testu na poligonie, obsługując proces pozyskania zgody na dodatkowe okno startowe podczas weekendu 24-25.01.2020. Wsparcie w tym zakresie zapewniło również dowództwo poligonu w Drawsku Pomorskim.

Podczas testu obecny był przedstawiciel Departamentu ds. Obronnych PAK, ppłk Paweł Chodosiewicz. „Dzięki wcześniejszemu zaangażowaniu Pionu Obronnego Polskiej Agencji Kosmicznej i bardzo dobrej współpracy z Dowództwem Generalnym, ta ścieżka została przetarta już jakiś czas temu" - wskazał przedstawiciel agencji, nawiązując do pozytywnego wyniku przygotowań i samej próby rakietowej. PAK wspiera firmy zajmujące się rozwojem technologii istotnych z punktu widzenia Polskiej Strategii Kosmicznej, której jednym z kluczowych elementów jest rozwój technologii rakietowych zarówno dla sektora wojskowego, jak i cywilnego" - zaznaczył dalej ppłk Chodosiewicz.

Pomyślny rezultat testu skomentował również płk Marcin Górka, wiceprezes ds. obronnych Polskiej Agencji Kosmicznej. Z dużym optymizmem przyglądamy się rozwojowi tego typu projektów mając nadzieję, iż linia Karmana zostanie przekroczona z granic Polski, przez co nasz potencjał stanie się bardziej konkurencyjny na rynku światowym- podkreślił.

Założeniem przedsięwzięcia jest budowa komercyjnej rakiety suborbitalnej zdolnej do wynoszenia lekkich ładunków o masie rzędu 50 kg na pogranicze przestrzeni kosmicznej, do wysokości sięgającej 150 km. Przewidywany termin wykonania wszystkich kamieni milowych to kwiecień 2023 roku.

Space24
Space24
KomentarzeLiczba komentarzy: 50
MAZU
wtorek, 4 lutego 2020, 20:41

W imieniu 7M przekazuję SpaceForest najserdeczniejsze gratulacje! M

Józef
wtorek, 4 lutego 2020, 19:11

Wszystkiego najlepszego dla całego zespołu ale czas na polskiego satelitę w kosmosie. Serdeczne dzięki za umożliwienie komentarza pod artykułem. Józef

Przemek
wtorek, 4 lutego 2020, 16:11

Super super . Do wszystkich którzy odrazu negują ,śmieją się mam jedno do powiedzenia. Tak się zaczyna budować własne zdolności od rakietki jak ta. Zbiera się doświadczenie rozwija. Są u tacy w tym kraju co by wszystko kupowali z zagranicy i czasami to sens jeśli potrzeba jest na jutro. Są tacy co jak f35 kupujemy powiedzą czemu my sami nie zbudujemy . Albo czołg poco z Niemcami czy Korea. To proste brak zdolności kompetencji za dużo czasu jest potrzebne lub mało realne w naszych warunkach na teraz. Ale jak są dziedziny w których nie ma wielkich potrzeb na jutro rozwijać rozwijać. Nawet partnerstwo czy zakup licencji jest opcja. Założę się że ci inżynierowie którzy uczestniczą w programie rosomak od ponad 10 lat zebrali nie lada doświadczenie. Można dodać ile poprawek usprawnień oni wprowadzili dla polskiej wersji oraz właściciel Patri (wariant co) . Nie widzę żeby były jakieś problemy by taka ekipa inżynierów nie mogła się podjąć po tylu latach próby stworzenia pojazdu od podstaw polskiego. Zebrali nie lada doświadczenie i tak się powinno robić. Przemysł tureckiej zbrojeniówki jest przykladem

Wojciech B
wtorek, 4 lutego 2020, 14:22

Rakieta Bursztyn jest dużo bardziej zaawansowana. Mieli rok opóźnienia w testach ale we wrześniu osiągnęli pułap 23 km co nie jest ograniczone możliwosciami rakiety.

m
czwartek, 6 lutego 2020, 01:11

Smutno czyta się takie komentarze. Byłeś może członkiem SKA?

Ai
wtorek, 4 lutego 2020, 09:37

Rakieta jest w takim razie zdolna do lotu po krzywej balistycznej na odległość 700 km z ładunkiem 50 kg bombki.

asd
środa, 5 lutego 2020, 15:10

Potrzeba ją zatem wzmocnić, tak by mogła przenosić 500kg głowice na tą odległość.

Nareszczie!
wtorek, 4 lutego 2020, 20:20

Doganiamy Jemen!

FR technologiczne imperium
wtorek, 4 lutego 2020, 20:26

Pierwsze słyszę żeby Jemen miał rakietę wielokrotnego użytku .