Pułkownik Marcin Górka szefem Departamentu Innowacji MON

27 października 2020, 13:54
ElVWqAQXEAALyxW
Fot. Ministerstwo Obrony Narodowej RP via Twitter

Decyzją Ministra Obrony Narodowej - Mariusza Błaszczaka, dotychczasowy resortowy Pełnomocnik ds. przestrzeni kosmicznej, płk Marcin Górka obejmie stanowisko Dyrektora Departamentu Innowacji w MON. "Departament będzie odpowiedzialny m.in. za zwiększenie możliwości wykorzystania potencjału polskich ośrodków badawczych" - wskazano w komunikacie ministerstwa podanym za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Nominację na stanowisko Dyrektora Departamentu Innowacji w MON wręczył płk. Marcinowi Górce sekretarz stanu w MON, wiceminister obrony Marcin Ociepa. Mianowany piastował wcześniej stanowisko Wiceprezesa Polskiej Agencji Kosmicznej ds. Obronnych, a 20 maja tego roku został wyznaczony do pełnienia funkcji Pełnomocnika MON ds. Przestrzeni kosmicznej.

Utworzenie Departamentu Innowacji MON zapowiedziano w lipcu br. jako jedno z głównych założeń Nowej Polityki Innowacyjności resortu obrony, zakładającej znaczące zwiększenie udziału sektora badań i rozwoju oraz zaawansowanych technologii inżynieryjnych w realizacji zamówień na rzecz bezpieczeństwa i obronności. „Chciałbym podkreślić, że w ramach struktury ministerstwa powstanie Departament Innowacji, który będzie odpowiedzialny właśnie za takie działania. Te działania, których celem jest zwiększenie możliwości wykorzystania potencjału polskich ośrodków badawczych” – zaznaczył szef MON podczas uroczystej zapowiedzi NPI w piątek 31 lipca 2020 roku. „Chcemy także powołać do życia (…) forum na rzecz innowacyjności. Chcemy stworzyć jak najwięcej mechanizmów, które pozwolą wykorzystać potencjał badawczy” - wskazywał wówczas.

Wiceminister Ociepa podkreślał przy tamtej okazji, że rozwój innowacji nie jest możliwy bez współpracy ośrodków naukowych, przemysłu i sił zbrojnych. „Sięgamy do potencjału polskich uczelni wyższych i polskiego przemysłu. Robimy wszystko, aby zbliżyć te światy - polskiej armii, coraz liczniejszej i coraz nowocześniejszej, polskiej nauki i polskiego przemysłu” - deklarował. „Bez tej współpracy nie ma innowacji. Innowacji nie da się zamknąć czy wytworzyć w jakimś wąskim kręgu, to wymaga wymiany informacji i wymiany doświadczeń” – argumentował dalej wiceminister.

Płk Marcin Górka jest absolwentem Wojskowej Akademii Technicznej, Wydziału Inżynierii, Chemii i Fizyki Technicznej kierunku Geodezja Wojskowa, którą ukończył w 1996 roku, specjalizując się w nawigacji satelitarnej. W latach 2003-2007 pełnił służbę w Sztabie Generalnym Wojska Polskiego, gdzie zajmował stanowiska specjalisty, starszego specjalisty oraz pełnił obowiązki szefa Oddziału, odpowiadając za budowę zdolności Sił Zbrojnych RP w obszarze satelitarnego rozpoznania obrazowego.

Od połowy 2007 roku do lipca 2010 roku płk Górka realizował zadania w Sojuszniczym Dowództwie ds. Transformacji (ACT) w Norfolk (USA), gdzie zajmował stanowisko eksperta ds. satelitarnego rozpoznania obrazowego. W 2010 roku po powrocie z ACT, objął ponownie stanowisko w Sztabie Generalnym Wojska Polskiego i był jednym z inicjatorów i głównych twórców koncepcji wykorzystania technik satelitarnych i technologii kosmicznych w rozpoznaniu Sił Zbrojnych RP.

W latach 2010-2012 odpowiadał bezpośrednio za przygotowanie programu operacyjnego dotyczącego budowy satelitarnego rozpoznania obrazowego w Wojsku Polskim, a od roku 2013 uczestniczy we wdrażaniu jego zapisów. W wyniku tych działań Siły Zbrojne RP realizują skoordynowany wieloletni program budowy zdolności satelitarnych, którego elementami są: zaangażowanie MON w międzynarodowych programach kosmicznych takich jak COSMO SkyMed, OPTSAT-3000 oraz COSMO Seconda Generazione, sformowanie Ośrodka Rozpoznania Obrazowego oraz inicjatywa budowy zdolności narodowych w tym obszarze.

W 2014 roku po ukończeniu studiów w NATO Defense College został pierwszym Dowódcą Ośrodka Rozpoznania Obrazowego (ORO w Białobrzegach) – wskazywanej jako najnowsza i najnowocześniejsza jednostka rozpoznawczej SZ RP. "To pierwsza w historii Sił Zbrojnych RP jednostka wojskowa posiadająca zdolności operacyjne w zakresie rozpoznania satelitarnego i operującej naziemnym segmentem użytkownika wojskowego (P-DUGS – Polish Defence User Ground Segment), umożliwiającym zadaniowanie segmentu kosmicznego kilku konstelacji satelitarnych" - wskazano w odpowiedzi przekazanej Space24.pl przez MON.

Jak podkreślono dalej, w trakcie wieloletniej służby płk Górka "wielokrotnie reprezentował SZ RP w projektach i przedsięwzięciach międzynarodowych w tym w ramach Grup Standaryzacyjnych NATO, współpracy z Centrum Satelitarnym Unii Europejskiej, współpracy w zakresie satelitarnej obserwacji Ziemi z Republiką Włoch, Francją, Izraelem oraz USA". W 2019 roku w maju został, w trybie konkursu otwartego, powołany na Wiceprezesa ds. Obronnych Polskiej Agencji Kosmicznej.

Space24
Space24
KomentarzeLiczba komentarzy: 8
Ułan
środa, 28 października 2020, 20:39

Większość obecnych oficerów WP, to zwykli cywilni urzędnicy, którzy nigdy nie byli na poligonie, a co dopiero brali udział w konflikcie

Herr Flick
środa, 28 października 2020, 15:48

Przepraszam, czy to będzie ten pan od słynnych już prac analityczno - koncepcyjnych?

Kris
wtorek, 27 października 2020, 20:02

Niektórym wciąż się wydaje, że od nieustannego mieszania herbata stanie się słodsza bez dodawania cukru...

ogrodnik
środa, 28 października 2020, 22:36

Fakt. Z artykułu widzimy, jak to bohater artykułu nieustannie i ofiarnie zajmował się rozpoznaniem satelitarnym. Przez wiele lat. Po owocach poznacie.

Jabadabadu
wtorek, 27 października 2020, 19:53

No to mamy kolejny departament w Urzędzie Wojska Polskiego - strukturze większej i bardziej licznej niż wówczas, kiedy wojsko liczyło 460 000 żołnierzy. To taka klasyczna odwrócona piramida żyjąca własnym życiem wewnętrznym bez kontaktu z otaczającą ją rzeczywistością. Jak mniemam powołanie tego departamentu (czyżby inspektorat I3TO nie wystarczał?) z założenia miało stworzyć taki odpowiednik DARPA wraz z rezultatami funkcjonowania tej agencji. Mam tylko 2 pytania: 1) czy zasady funkcjonowania będą analogiczne jak w przypadku DARPA czy typowo polskie jak dotąd za ostatnie 30 lat? 2) czy fundusze przeznaczone na jego działalność będą w analogicznej proporcji jak w DARPA i będą w analogiczny sposób lokowane czy też tak po polsku, jak zawsze? Znając rzeczywistość muszę założyć, że będzie to kolejna biurokratyczna struktura bez pieniędzy, bez wieloletniego planu działania, bez kontaktu nowoczesnością i nauką. A ambitny pułkownik posadzony w klasycznym pokoju bez okna i przy biurku bez telefonu szybko ogarnie o co tu chodzi naprawdę i albo zadba o tzw. autostradę i pójdzie pod kapelusz, albo nie zdzierży i wcześniej rzuci kwity na stół niż zwariuje. Bardzo chciałbym się mylić. Poproszę o odpowiedź na moje 2 pytania po roku funkcjonowania tego nowego tworu (oby nie kolejnego po-tworu). Wcześniejsze dywagacje nie mają sensu.

andys
środa, 28 października 2020, 11:40

Nie mysle, aby oba pytania dotyczyły istoty naszej, polskiej sprawy. Z tego co wiem, z rozmów z ludźmi, z materiałów prasowych oraz swojego rozeznania w swojej zawodowej dziedzinie, nigdy z doświadczeń Darpy korzystać nie bedziemy. Jest kilka powodów takiego stanu rzeczy - Darpa ma praktycznie nieograniczony fundusz, Darpa ma praktycznie nieograniczony dostep do najlepszych specjalistów na całym świecie oraz Darpa może liczyć na nieograniczone wsparcie wszystkich sił politycznych kraju. To sie zmienia , gdyz możliwosci USA we wszystkich sferach sie kurczą, a wiec i w zbrojeniach również, jednak na dzisiaj sa one imponujace. My nie mamy pieniedzy, specjalistów z wieloletnim stażem nie szanujemy, młodych od branzy odpychamy (na korzyśc korporacji) ,uczonych nie potrafimy zainteresować ciekawymi tematami , a sukcesy tych uczonych czesto nie wykorzystujemy. I jeszcze, może najważniejsze, mówiac obrazowo - zarzadzanie firmami zbrojeniowymi przesuwa sie z grupy techniczno-menadzerskiej do grupy finansowo-menadzerskiej z duzym udzialem politologów i historyków i brakiem przedstawicieli zawodów technicznych.

ursus
wtorek, 27 października 2020, 19:39

Gratuluję awansu. Proszę tylko to przemianować na "Departament ds. kwestii nieistniejących przy MON" i nikt się nie przyczepi, bo sporo osób inaczej pojmuje słowo "innowacje".