Prace nad Krajowym Programem Kosmicznym. Projekt na Radzie ds. Innowacyjności

16 września 2020, 16:07
1460x616
Fot. Ministerstwo Rozwoju [gov.pl]

Na międzyresortowym spotkaniu w piątek 11 września br. przedstawiciele zaangażowanych ministerstw i kancelarii premiera debatowali nad nową propozycją zapisów Krajowego Programu Kosmicznego, opracowaną i przedłożoną przez Polską Agencję Kosmiczną. Projekt był jednym z głównych przedmiotów rozważań na tym spotkaniu Rady ds. Innowacyjności, obok tematu przewodniego dotyczącego kształtu Krajowego Programu Odbudowy - czyli planu spożytkowania przez polską gospodarkę interwencyjnego wsparcia ze środków Unii Europejskiej (w kwocie ponad 57 mld EUR), obejmującego potencjalnie również inicjatywy w sektorze kosmicznym.

Piątkowe spotkanie odbyło się w kancelarii Prezesa Rady Ministrów i było siódmym jak dotąd posiedzeniem istniejącej od czterech lat międzyresortowej Rady ds. Innowacyjności. Jest ona najważniejszym forum koordynowania polityki innowacyjności realizowanej przez polski rząd. Posiedzenie Rady przebiegało pod przewodnictwem minister rozwoju, wicepremier Jadwigi Emilewicz.

Na posiedzeniu dyskutowano m.in. o nowym projekcie Krajowego Programu Kosmicznego, przedstawionym przez Polską Agencję Kosmiczną - wyznaczoną formalnie do określenia jego zapisów i przedstawienia ich do przyjęcia na Radzie Ministrów. Chodzi o kluczowy z punktu widzenia realizacji Polskiej Strategii Kosmicznej (z lutego 2017 roku) akt wykonawczy polskiego rządu. Jak wskazano w komunikacie resortu rozwoju, celem programu jest m.in. budowa silnego, konkurencyjnego polskiego sektora kosmicznego. Jak wskazano w komunikacie Ministerstwa Rozwoju, "podczas spotkania uwypuklono m.in. rolę administracji publicznej w stymulowaniu popytu na dane satelitarne".

W trakcie przeprowadzonego 11 września posiedzenia rozmawiano jednak przede wszystkim o założeniach Krajowego Planu Odbudowy (KPO) - obszernego projektu wsparcia finansowego polskiej gospodarki w ramach unijnego Instrumentu na Rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności. IROZO to interwencyjny mechanizm, który ma umożliwić rozdysponowanie dotacji i pożyczek w ramach krajowych planów na rzecz odbudowy i zwiększania odporności - skojarzonych z europejskim okresem programowania. Budżet całkowity tego unijnego instrumentu to 560 mld EUR, z czego 310 mld przeznaczone jest na dotacje, a 250 mld na pożyczki.

W Polsce KPO objąć ma środki z przeznaczeniem na dotacje i zwrotną pomoc w kwocie ponad 57 mld EUR, z czego 23,1 mld mają stanowić granty, a kolejne 34,2 mld - specjalne pożyczki. Tak zarysowany budżet KPO ma wzmocnić polską gospodarkę w perspektywie swojej realizacji do 2026 roku.

Przydział jest efektem porozumienia zawartego na Szczycie Unii Europejskiej w Brukseli i negocjacji między polskim rządem a Komisją Europejską. Skompletowaniem założeń KPO zajęło się Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej - gotowy projekt ma być gotowy do końca roku. Aby zacząć obowiązywać, będzie wymagał jeszcze akceptacji Komisji Europejskiej, a także zatwierdzenia całościowych ram wspólnotowych na Radzie Unii Europejskiej oraz w Parlamencie Europejskim.

Z regulacji unijnych wynika, że Krajowy Plan Odbudowy może zostać przedstawiony Komisji Europejskiej (wraz z projektem budżetu) najwcześniej 15 października 2020 roku, a najdalej do 30 kwietnia roku kolejnego. KE ma dwa miesiące na ocenę i podjęcie decyzji o wsparciu finansowym KPO.

Podwaliny pod wykorzystanie IROZO - aby pomóc naprawić szkody gospodarcze i społeczne wywołane pandemią koronawirusa, przejść do odbudowy gospodarki europejskiej oraz chronić i tworzyć miejsca pracy - KE określiła 26 maja br., proponując plan odbudowy dla Europy. Założenia uzgodnili następnie 21 lipca 2020 roku przywódcy UE (plan odbudowy oraz zmienione wieloletnie ramy finansowe na lata 2021–2027).

Całość określa „mapę” wyjścia z kryzysu, z założenia kładąc fundament pod nowoczesną i bardziej zrównoważoną gospodarkę Europy. Jako następny etap wskazano (lato 2020) negocjacje z Parlamentem Europejskim, które mają prowadzić do pilnego zakończenia prac nad wszystkimi aktami prawnymi. "Decyzja w sprawie zasobów własnych powinna po jej przyjęciu zostać jak najszybciej zatwierdzona przez państwa członkowskie zgodnie z ich odpowiednimi wymogami konstytucyjnymi" - wskazała Komisja.

Budowany na tej podstawie Krajowy Program Odbudowy ma być "motorem i stymulatorem dla przedsiębiorstw i administracji państwowej do podejmowania działań i reform na rzecz zwiększenia innowacyjności gospodarki, cyfryzacji i niskoemisyjności". Projekty wyłaniane są w 8 obszarach: infrastruktura, transport, energia i środowisko, innowacje, cyfryzacja, zdrowie, społeczeństwo oraz spójność terytorialna.

Z punktu widzenia badań i technologii kosmicznych, szczególne znaczenie ma segment poświęcony innowacjom, w którym zgodnie z ministerialnymi zapowiedziami może mieścić się znaczny udział dotowanych projektów związanych np. z obserwacją Ziemi - zarówno tych na rozbudowę systemu naziemnego, jak i infrastruktury satelitarnej. Jeszcze do niedawna trwał etap zbierania resortowych i instytucjonalnych propozycji dotowanych działań sektorowych, które w przedmiocie projektów kosmicznych mogłyby zostać wpisane do KPO.

Co do ogółu, celem KPO jest wzmocnienie ekonomiczne państwa, a także jego "odporności gospodarczej oraz społecznej". Program ma pomóc w szybkiej odbudowie gospodarki dotkniętej skutkami pandemii Covid-19, a także zwiększyć jej konkurencyjność i autonomię w kluczowych sektorach. Działania w ramach programu będą trwać do lipca 2026 roku.

W trakcie spotkania resortowej Rady ds. Innowacyjności wicepremier Emilewicz poruszyła także kwestię ulg podatkowych, w tym ulgi promującej robotyzację przedsiębiorstw, która ma obowiązywać od 2021 roku. Przedstawiła też dane dotyczące wykorzystania ulgi podatkowej na prace badawczo-rozwojowe B+R oraz ulgi IP Box.

Zadaniem Rady ds. Innowacyjności jest proponowanie rozwiązań i podejmowanie działań umożliwiających zwiększenie poziomu innowacji i nowatorskiej aktywności w gospodarce. Radzie przewodniczy minister rozwoju, a w jej składzie zasiadają ministrowie nauki i szkolnictwa wyższego, kultury i dziedzictwa narodowego, funduszy i polityki regionalnej, finansów, cyfryzacji, zdrowia, edukacji narodowej, rolnictwa i rozwoju wsi oraz przedstawiciel KPRM.

Źródło: Ministerstwo Rozwoju

Space24
Space24
KomentarzeLiczba komentarzy: 4
Jack Reacher
niedziela, 4 października 2020, 13:54

Bicie piany, od samego mieszania herbaty nie będzie ona słodsza

123 abc
wtorek, 22 września 2020, 00:12

Problemem jest koszt dostarczenia sprzętu na orbitę. Paliwo chemiczne jest drogie. Gdyby wybudować stalową rurę, o średnicy 30- 100 metrów, która sięgałaby 30 km wysokości. Byłaby zamknięta z jednej strony. Po umieszczeniu statku kosmicznego w komorze startowej należałoby usunąć powietrze w tuby. Zespawane odcinki rur ze względu na ruchy tektoniczne i długość rozlecą się. Rurę trzeba będzie zrobić z nasuwanych na siebie pierścieni. DWie warstwy pierścieni - na tym samym poziomie dylatacja. Przed startem trzeba wyssać powietrze z rury. Najlepiej za pomocą opuszczanej blaszanej kuli - sfery ze szczytu tuby. Na dole zawory zwrotne na niepotrzebne powietrze . ZWykłe pompy będą nieefektywne. Różnica ciśnienia pomiędzy atmosferą przy dnie i wewnątrz tuby będzie dążyła do jej zgniecenia .... itd

Adam Jan Zwierzyński
środa, 16 września 2020, 19:05

Może tak wreszcie postawicie na górnictwo kosmiczne? I nie za 50, 100 lat, jak chciałaby część zachowawczych osób w branży. Może tak Polska przystąpiłaby do programu Artemis - NASA chce współpracy ze swoimi sojusznikami. To może być koło zamachowe dla całej branży kosmicznej w Polsce oraz innych branż, a kraj może się wzbogacić. Ciężko robić sensowny biznes będąc cały czas na rządowym garnuszku (gdyby to jeszcze był duży kocioł jak w USA) uprawiając tylko niszową naukę i dostarczając komponenty dla kilku głównych klientów. Firmy górnictwa kosmicznego mogą być dużym rynkiem zbytu dla już istniejących firm, odbiorcami usług satelitarnych (złoża należy zlokalizować).

...
niedziela, 27 września 2020, 13:08

Na razie zamykamy gornictwo