Japońskie Siły Samoobrony... w kosmosie. Zapowiedź premiera Abe

20 stycznia 2020, 17:54
27503690_1939665622728997_1361640595197842048_o
Fot. JAXA-Japan Aerospace Exploration Agency [isas.jaxa.jp]

Rząd Japonii deklaruje chęć pójścia w ślady USA w kwestii ustanowienia własnych sił zbrojnych zdolnych do ochrony narodowej infrastruktury w kosmosie. Działanie te mają zresztą odbywać się w kooperacji i koordynacji z amerykańskim sojusznikiem - u boku niedawno powołanego komponentu US Space Force.

Deklarację taką przedstawił 20 stycznia br. premier Japonii, Shinzo Abe, który podczas wystąpienia w rodzimym parlamencie zapowiedział rychłe stworzenie zbrojnej formacji obrony kosmicznej, ochraniającej kluczową infrastrukturę satelitarną. Jako podstawowe zagrożenia w tym zakresie (i zarazem główne obszary zaangażowania japońskiego odpowiednika Space Force) wskazał rakietową i elektromagnetyczną broń antysatelitarną, a także śmieci kosmiczne.

Nowa struktura militarna ma funkcjonować jako Jednostka Operacji Kosmicznych (Space Domain Mission Unit, SDMU). Swoją aktywność ma zacząć już w kwietniu 2020 roku, pozostając formacją podległą dowództwu Japońskich Powietrznych Sił Samoobrony. W swoich założeniach ma być przydzielona do współpracy sojuszniczej z niedawno utworzonymi (20 grudnia 2019 roku) amerykańskimi siłami kosmicznymi (US Space Force).

Premier Japonii podkreślił, że jego państwo musi bronić się przed możliwą agresją w cyberprzestrzeni oraz niebezpieczeństwami kinetycznymi godzącymi w stan japońskich satelitów. Wskazał tutaj, że jego rząd poważnie traktuje potencjalnie destrukcyjne możliwości oddziaływania w kosmosie państw takich jak Chiny i Rosja - zwłaszcza w zakresie zakłócania, obezwładniania lub niszczenia systemów elektronicznych. Abe przyznał, że sprostanie związanym z tym wyzwaniom będzie wymagało od Japonii drastycznego zwiększenia możliwości operacyjnych i technicznych.

Miejsce stacjonowania formacji kosmicznej Japońskich Sił Samoobrony ma znajdować się w tokijskiej bazie sił powietrznych. Termin uzyskania pełnej gotowości operacyjnej wyznaczono na 2022 rok. Rozwój jednostki będzie przebiegał w porozumieniu z japońską agencją kosmiczną JAXA.

Pomysł utworzenia japońskich sił kosmicznych nie jest przy tym inicjatywą nową - podobne deklaracje, choć o nieco innym zakresie padały już ze strony władz Japonii w 2014 roku. Wówczas deklarowano, że stosowny komponent zasili Narodowe Siły Samoobrony w 2019 roku. Jego podstawowym zadaniem miało być śledzenie i monitorowanie ruchu niesprawnych i nieznanych sztucznych obiektów na orbicie okołoziemskiej. W tym celu formacja miała korzystać z obserwatoriów naziemnych i radarowych w japońskim regionie Okayama.

Niemniej jednak, już wtedy wspominało się też o współpracy z USA w obrębie przestrzeni kosmicznej, nazywanej wówczas w zapowiedziach „czwartym polem walki”.

Warto tutaj przypomnieć, że już w 2008 roku japońskie władze zrewidowały zasady swojego prawa kosmicznego, legalizując jednostronnie możliwość działań wojskowych w przestrzeni kosmicznej. Uznano to wówczas za kolejny z serii sygnałów remilitaryzacji forsowanej przez Kraj Kwitnącej Wiśni. Miało to związek z rosnącymi obawami o kierunek zbrojeń i rozwoju potencjału militarnego Korei Północnej.

Space24
Space24
KomentarzeLiczba komentarzy: 3
Davien
piątek, 24 stycznia 2020, 02:50

Panie Gall, może dlatego ze rakieta SS-520-4 ma byc rakieta nosna do wynoszenia lekkich ładunków na oebitę wiec może słuzyc do wynoszenia tez satelitów wojskowych. Nikt nie pisze że ma byc pociskiem balistycznym:)

Gall Anonim
środa, 22 stycznia 2020, 09:04

Ciekawe, dlaczego rakieta sondażowa SS-520-4 jest przy artykule o japońskich siłach samoobrony? Czyżby nie potrafiono odróżnić cywilnej rakiety sondażowej od bojowego pocisku rakietowego? Budynek wyrzutni tej rakiety nie jest silosem rakiet balistycznych dla przypomnienia dodam.

rododendron
poniedziałek, 20 stycznia 2020, 20:54

Będzie Space Battleship Yamato ;)