Program napędu hipersonicznego US Air Force. Pierwsze zamówienia niebawem

22 czerwca 2018, 16:59
WEBT-SR-71-space.jpg.pc-adaptive.full.medium
SR-71 Blackbird. Ilustracja: Lockheed Martin

W gabinetach dowództwa Sił Powietrznych USA dojrzewa plan stworzenia hybrydowego silnika rakietowego wysokich prędkości do zastosowań w kolejnej generacji pocisków i pojazdów latających. Wstępem do realizacji programu ma być już niebawem cykl zamówień zmierzających do wyłonienia rynkowych wykonawców dedykowanej technologii. Opracowany harmonogram zakłada zaprojektowanie, dopracowanie i przetestowanie demonstratora technologicznego nowego silnika w perspektywie do 2028 roku.

Z opublikowanych spekulacji wynika, że celem rozważanego programu US Air Force jest stworzenie silnika strumieniowego podwójnego typu (dual mode ramjet), czyli zdolnego do efektywnej obsługi lotów zarówno z prędkościami naddźwiękowymi sięgającymi Mach 3, jak i przekraczającymi próg Mach 5 (lotu hipersonicznego). Na posiadanie takiej zdolności ma pozwolić połączenie właściwości klasycznego napędu strumieniowego ramjet (pozbawionego ruchomych części naddźwiękowego silnika z komorą spalania generującą poddźwiękowy przepływ powietrza) oraz scramjet (Supersonic Combustion Ramjet), umożliwiającego z kolei osiąganie prędkości hipersonicznych w warunkach mniejszej kompresji i szybszego przepływu powietrza w komorze. Tak skonstruowany hybrydowy silnik ma być odpowiedni do użycia zarówno w samolotach rozpoznawczych, jak i ultraszybkich pociskach manewrujących.

W zamyśle Sił Powietrznych USA jest udzielenie dwóch zamówień o łącznej wartości 10 mln USD na zaprojektowanie i przetestowanie odpowiednich prototypów napędu. Poprzedzą je wstępne zlecenia przygotowawcze, każdorazowo o wartości 200 tys. USD. Prace nad wybranymi koncepcjami silników będą przebiegały w ramach programu ETHOS (Enabling Technologies for High-speed Operable Systems), kontynuowanego od 2016 roku przez Laboratorium Badawcze US Air Force. Jego harmonogram zakłada zaprojektowanie, dopracowanie i przetestowanie demonstratora technologicznego nowego silnika. W perspektywie do 2028 roku oczekiwane jest przeprowadzenie prób urządzenia w tunelu aerodynamicznym i testów swobodnych.

Celem długofalowym programu ETHOS jest zbudowanie na bazie stworzonego w przyszłości silnika strumieniowego w pełni odzyskiwalnych pojazdów wielokrotnego użytku, ze szczególnym uwzględnieniem samolotów kosmicznych i maszyn dalekiego rozpoznania. Całość tak określonego planu ma zostać zrealizowana do 2035 roku.

W początkowej fazie będą to głównie systemy wymagające wspomaganego startu z użyciem osobnych platform nośnych. Ostatecznie jednak mają to być pojazdy całkowicie niezależne w działaniu, włączając w to samodzielny start. Niewykluczone, że będą to rozwiązania zbieżne lub podobne w swym działaniu do rozwijanego przez firmę Lockheed Martin następcy legendarnego samolotu szpiegowskiego Lockheed SR-71 Blackbird. Nowoczesny SR-72 ma działać w oparciu o kompletne rozwiązanie napędu kombinowanego, łączącego silniki wysokich prędkości z turbinami gazowymi umożliwiającymi samodzielny start maszyny. Zakładając powodzenie założonego planu, debiut prototypu SR-72 miałby nastąpić w 2020 roku.

Konkurencyjne rozwiązanie w tym zakresie proponuje również Boeing. Koncern ujawnił niedawno wczesną koncepcję techniczną samolotu hipersonicznego określanego wprost jako „Syn Blackbirda”, sugerując bezpośrednie ideowe nawiązanie do SR-71. W porównaniu z wizjonerskim pierwowzorem, który do dziś pozostaje rekordzistą pod względem osiąganych prędkości lotu dla samolotów załogowych (Mach 3+), futurystyczna konstrukcja Boeinga ma być zdolna do przekroczenia bariery Mach 5.

Space24
Space24
KomentarzeLiczba komentarzy: 13
ZZZ
sobota, 23 czerwca 2018, 12:00

Dla kontrastu: nasz MON wyciąga T72 z zapasów magazynowych :) W następnej kolejności Błaszczak wraz z Macierewiczem będą odwiedzać skupy złomu :)

fan_club_Daviena
sobota, 23 czerwca 2018, 11:37

Perspektywa 2028 dp czego dodać trzeba jeszcze z 5 lat --- USA już nie dogonią w tej technologii Rosji ...

madox
sobota, 23 czerwca 2018, 11:10

2028 + testy i wdrożenie, yhyyy

Pięknie już było.
sobota, 23 czerwca 2018, 10:17

W latach 50tych,60tych tempo postępu było o niebo większe niż dziś. Od deski kreslarskiej do lotu prototypu mijały zazwyczaj 2-3 lata. Dziś ze wsparciem komputerów zajmuje dekadę opracowanie silnika. Blacbird, Concord, program Apollo czy rakietowe Polaris-Posejdon. Stworzenie ich dzisiejszego odpowiednika ciągnie się latami i kosztuje biliony USD. Wina maszyn czy ludzi?

Michał
sobota, 23 czerwca 2018, 00:46

My do 2020 roku przeprowadzimy ze 3 dialogi techniczne, które potem unieważnimy.

Tweets Space24