Największy w historii w pełni elektryczny satelita Airbusa już na orbicie

5 czerwca 2018, 15:48
SES12
Ilustracja: Astra Polska via Twitter

SES-12, trzynasty satelita wyprodukowany przez Grupę Airbus dla koncernu SES, pomyślnie opuścił 4 czerwca Przylądek Canaveral na Florydzie. Po oddzieleniu się od rakiety nośnej zakończył fazę inicjalizacji i zgodnie z planem rozpoczął wznoszenie się na docelową orbitę przy użyciu elektrycznych systemów manewrowych EOR (Electric Orbit Raising).

SES-12 jest trzecim w pełni elektrycznym, zbudowanym przez Airbus Defense and Space satelitą znajdującym się obecnie na orbicie, dysponuje jednak większą mocą od swoich dwóch poprzedników. Jest wyposażony w najnowsze rozwiązania techniczne, w tym w wielowiązkowe anteny współpracujące z przetwornikiem sygnałów cyfrowych. Taki osprzęt pozwala mu oferować znaczną liczbę kanałów spektralnych i zapewnia nieograniczoną elastyczność w przydzielaniu ich poszczególnym wiązkom.

Grupa Airbus gratuluje firmie SES innowacyjności i zdolności do skutecznego reagowania na szybko zmieniające się potrzeby rynku. Jesteśmy pełni uznania dla wkładu SES w rozwój technologii satelitarnych napędów elektrycznych. Korzystamy z napędu elektrycznego do utrzymywania statków na właściwych orbitach od kilkunastu lat. Mamy już na orbicie trzy satelity Eurostar E3000 wyposażone w systemy EOR, a teraz także SES-12, którego podnoszeniem na orbitę przy użyciu napędu elektrycznego (EOR) zajmuje się obecnie zespół specjalistów firmy Airbus.

Nicolas Chamussy, dyrektor Space Systems

Znaczne oszczędności uzyskiwane dzięki w pełni elektrycznej technologii EOR pozwalają satelicie SES-12 wypełnić dwie wysoce absorbujące misje jednocześnie – a więc wykonać zadania, które w przeszłości musiałyby zostać powierzone dwu różnym statkom kosmicznym. SES-12 jest w stanie im podołać w pojedynkę dzięki bogatemu wyposażeniu, obejmującemu zarówno wiązki szerokie, jak i kierunkowe, pozwalające mu jednocześnie zaspokajać szereg różnych potrzeb telekomunikacyjnych i zastąpić, a jednocześnie rozszerzyć elementy infrastruktury orbitalnej odpowiedzialne za przesył danych, łączność mobilną, obsługę instytucji publicznych i transmisję wideo na Bliskim Wschodzie i w regionie Azji i Pacyfiku.

Dzięki 76 transponderom aktywnym i 8 antenom SES-12 obsłuży zarówno pasma Ku, jak i Ka. Urządzenie o masie startowej 5400 kg i mocy 19 kW będzie działać przez ponad 15 lat na orbicie geostacjonarnej na pozycji 95° długości wschodniej.

Space24
Space24
KomentarzeLiczba komentarzy: 4
Heheszek
środa, 6 czerwca 2018, 08:52

Hmm, mam takie pytanie do forumowych ekspertów - czy taka satelita nie jest dość duża? Zawsze myślałem, że takie obiekty na GEO osiągają raczej w granicach 3t. Jakie są największe tego typu obiekty? Jaka jest relacja między masą startową, a masą użyteczną samego satelity?

grundy
sobota, 9 czerwca 2018, 14:53

Wszystko zależy od użytej rakiety i gdzie umieszczany jest satelita, czy na docelowej orbicie czy też ma sobie tam sam dotrzeć wykorzystując własny napęd (generalnie rakieta nośna wykorzystuje własny napęd głównie do rozpędzenia satelity tak by mógł się utrzymać na orbicie, na wyniesienie go wyżej zostaje niewiele paliwa, no chyba, że satelita to pchełka). Najcięższym dotąd znanym satelitą na GEO jest TerreStar-1 prawie 7 ton. A jak są duże, to zależy czy mówimy o wymiarach, korpusu, paneli, czy anten. Ponoć są satelity wojskowe USA które na GEO mają po rozłożeniu anteny średnicę czaszy około 100m (co nie jest nieprawdopodobne, bo to jest delikatna ażurowa konstrukcja na którą nie wywiera wpływu wiatr etc.). Na YT można znaleźć filmy z rozkładania anteny satelity telekomunikacyjnego w kosmosie, robi wrażenie).

Sebulba
czwartek, 7 czerwca 2018, 13:44

Satelita jest rodzaju męskiego więc \"taki\" a nie \"taka\".

rumtumtum
czwartek, 7 czerwca 2018, 13:28

Masa użyteczna tego satelity to ok. 4,3 tony. Pozostała tona to ksenon do silników jonowych. Gdyby użyli silników chemicznych, potrzebowali by ok. 6 ton hydrazyny lub innego paliwa. Stosunek użytecznych mas możesz z tego wnioskować ;) Co do wielkości to nie jest spektakularna. SES-5 wystrzelony w 2012 miał 6 ton, przy o wiele mniejszej masie użytecznej.