Rosyjski moduł Nauka dotarł do ISS. Incydent po udanym cumowaniu [AKTUALIZACJA]

29 lipca 2021, 16:33
E7d_ersUYAwTDPA
Fot. Roskosmos via Twitter

W czwartek 29 lipca, krótko przed godziną 15:30 czasu polskiego (CEST), nastąpiło przyłączenie nowego rosyjskiego segmentu do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS). Moduł o nazwie Nauka dotarł pomyślne do celu swojej wyprawy, pomimo początkowych kłopotów i komplikacji związanych z usterkami systemu napędowego. [AKTUALIZACJA - 30 lipca 2021 r.] Niemniej, krótko po zintegrowaniu ze stacją, segment Nauka spowodował pewien incydent, który doprowadził do znaczącej zmiany ustawienia całej Międzynarodowej Stacji Kosmicznej na jej pozycji orbitalnej.

Moment zetknięcia modułu Nauka z kadłubem ISS zanotowano o 15:29:01 czasu polskiego (CEST). Potwierdzono wówczas, że kluczowy manewr przeprowadzono z powodzeniem, przy czym przez następne 1,5 godziny trwały jeszcze przygotowania do procedury sprawdzenia szczelności połączenia cumowniczego oraz elektroniki sterującej. Zadanie to powierzono duetowi kosmonautów w składzie Oleg Nowicki oraz Piotr Dubrow. Sam moment otwarcia włazów pomiędzy Nauką a modułem trzonowym Zwiezda wyznaczono na godz. 17:15 czasu polskiego.

Po pomyślnym przeprowadzeniu integracji członu z resztą ISS, wcześniejsze perypetie z działaniem sekcji napędowej modułu Nauka zdawały się być już historią. Jednak ok. godziny 18:34 CEST jeszcze tego samego dnia doszło do niekontrolowanego uruchomienia silników rosyjskiego modułu. To spowodowało, że po ośmiu minutach stacja utraciła automatyczną kontrolę nad położeniem, ulegając przechyleniu nawet o 45 stopni, zanim silniki modułu trzonowego Zwiezda i statku kosmicznego Progress zdołały zatrzymać dryf. Wkrótce też rosyjscy kontrolerzy zdołali wyłączyć silniki segmentu Nauki. Jak wskazała NASA, kontrola położenia ISS została przywrócona o 19:29 czasu polskiego.

Problem, choć poważny, określono jako niezagrażający bezpieczeństwu siedmiu osób przebywających obecnie na pokładzie ISS. „Załodze nie groziło żadne bezpośrednie niebezpieczeństwo” – powiedział Joel Montalbano, kierownik programu NASA ISS w rozmowie z dziennikarzami kilka godzin po incydencie. Dodał, że kontrolerzy lotu regularnie szkolą się na tego typu sytuacje.

Kontrolerzy misji zarówno w Houston, jak i w Moskwie zadeklarowali zgodnie, że dogłębnie analizują sytuację i powody samoczynnego odpalenia silników Nauki. Jak potwierdził Montalbano, rosyjscy kontrolerzy zablokowali system inicjujący ich działanie, aby zapobiec powtórzeniu się problemu. W trakcie incydentu stacja dryfowała z prędkością do pół stopnia na sekundę, głównie w płaszczyźnie pionowej, co uznano za względnie najmniej dolegliwe - analiza możliwych dalszych skutków zdarzenia jest jednak kontynuowana.

Choć ostatecznie cała dostawa Nauki na orbitę zakończyła się w przewidzianym dniu (29 lipca br.), wcześniejsza trasa nie przebiegała spokojnie i według pierwotnego planu. Sam początek nie zapowiadał jeszcze problemów - start i lot rakiety nastąpiły bez widocznych komplikacji, moduł został pomyślnie wprowadzony na orbitę początkową. Wkrótce też NASA i Roskosmos potwierdziły przystąpienie do rozkładania paneli słonecznych oraz anten nawigacyjnych. Niedługo potem jednak zaczęły spływać doniesienia sugerujące kłopoty z urządzeniami telemetrycznymi, układem czujników działających w paśmie podczerwieni oraz - przede wszystkim - głównym napędem operacyjnym modułu.

Nie było przy tym początkowo wiadomo, na ile poważne mogą być konsekwencje. Pierwszym efektem było opóźnienie manewru podnoszenia orbity o blisko 24 godziny. Dzień później centrum kontroli lotu w Moskwie podało z kolei, że przeprowadzono dwa niezbędne w tej sytuacji manewry korekty orbity, a napęd udało się uruchomić na potrzebny czas. W kolejnych dniach ponawiano podobne działania, zakładając przy tym konieczność wykonania większej liczby manewrów od domyślnie planowanej. Jednocześnie przesunięto o kilkanaście godzin zwolnienie miejsca cumowniczego na ISS, co nastąpiło wraz z odłączeniem i deorbitacją starego rosyjskiego modułu Pirs (na ISS od 2001 roku).

Zadanie to wykonano ostatecznie 26 lipca br., odłączając Pirs od węzła nadirowego segmentu ISS "Zwiezda", wraz ze statkiem Progress MS-16 (już na stałe). Pojazdy wprowadzono w ziemską atmosferę poniedziałkowym popołudniem czasu polskiego, aby częściowo spłonęły w atmosferze - ich szczątki wpadły bezpiecznie do Oceanu Spokojnego.

Moduł Nauka jest pierwszym od 2016 roku nowym pełnowymiarowym segmentem ISS (nie licząc śluz i adapterów cumowniczych), od czasu dołączenia nadmuchiwanego systemu Bigelow Expandable Activity Module (BEAM). Masa startowa segmentu Nauka przekracza 23 tony - urządzenie ma długość 13 m, przy średnicy 4,25 m. Laboratorium orbitalne obejmuje m.in. stanowiska eksperymentów naukowych, przedziały dla kosmonautów oraz toaletę. Rosyjski moduł ma działać wespół z zamontowanym na zewnątrz jego korpusu europejskim manipulatorem robotycznym ERA (European Robotic Arm).

Projektowanie i budowa modułu laboratoryjnego Nauka (inna nazwa to Multipurpose Laboratory Module, MLM) na przestrzeni lat poważnie się opóźniały, dając łącznie aż ćwierć wieku prac nad całą strukturą. W 2004 roku liczono, że moduł zostanie przyłączony do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) najpóźniej w 2007 roku. Program trapiły jednak problemy związane z wadami konstrukcyjnymi oraz przewlekłością prac - wliczając w to odrzucony w 2013 roku odbiór techniczny w zakładach RKK Energia, skutkujący odesłaniem prac do poprawek na czas kolejnych kilkunastu miesięcy.

Wysiłki sygnalizowane przez Roskosmos oraz ponawiane deklaracje dążeń do ukończenia i uruchomienia modułu Nauka przekonały kierownictwo NASA o ciągłości projektu. Nowy niepokój w tym przedmiocie wywołały jednak (na początku tego roku) sugestie rosyjskich urzędników, jakoby Federacja Rosyjska chciała zrezygnować z zaangażowania w program ISS już w połowie lat 20. XXI wieku.


image
Reklama - z oferty Sklepu Defence24.pl

 

Space24
Space24
KomentarzeLiczba komentarzy: 48
Wania
sobota, 31 lipca 2021, 07:25

Ale dlaczego wszyscy krytykują niesprawny od początku moduł nauka? Przecież budowało go 3 pokolenia Rosjan. I był już niesprawny w czasie budowy. Doszło nawet do tego, że panowie z palnikami myśleli, że go tną na żyletki, a nie montują kolejny element. Jakie to rosyjskie. Teraz nie za bardzo wiedzą, po co to to wystrzelili po 25 latach. Pewnie po to, żeby utopione miliony dolarów w ten moduł nie były problemem dla nikogo na ziemi. Stan tego modułu pokazuje jaki jest stan rosyjskiego przemysłu kosmicznego. Zapaść i bylejakość jak widać królują.

środa, 4 sierpnia 2021, 01:08

Dziwne, że się jeszcze nie pojawiły oskarżenia o sabotaż pod adresem amerykanów :)

Davien
środa, 4 sierpnia 2021, 13:27

Byłoby ciezko bo silniki Nauki mozna jedynie z Rosji kontrolować.

Jacek
sobota, 31 lipca 2021, 00:10

Najpierw Rosjanie rzeźbią 25 lat moduł. Potem wysyłają go rakietą z przed półwieku. Po drodze kupa problemów a na koniec o mało nie rozwalili stacji. Nie dajmy się nabrać że załodze nic nie groziło. Gdyby NASA przyznała, że sytuacja była poważna USA znów wstrzymałyby swój program kosmiczny na lata.

Davien
niedziela, 1 sierpnia 2021, 10:13

Wow a niby kiedy program kosmiczny USA był wstrzymany ??

wtorek, 3 sierpnia 2021, 01:26

Po Challengerze.

Jacek
niedziela, 1 sierpnia 2021, 21:42

STS

Davien
poniedziałek, 2 sierpnia 2021, 21:02

Doprawdy?? Oj nie wydaje mi sie by wahadłowce to był jedyny program kosmiczny USA:)) A wahadłowce przestały latac bo były za drogie i znależli sobie taniego taksówkarza jedynei na LEO potrafiacego latać.

środa, 4 sierpnia 2021, 01:10

Program STS był wstrzymany czy raczej uzioemiony na dwa lata po katastrofie challengera.W tym czasie Amerykanie nie latali w kosmos, nie korzystali z usług taksówkarza.

Davien
środa, 4 sierpnia 2021, 13:28

Uziemione były jedynie wahadłowce. W tym czasie nie istniałą jeszcze ISS wiec po kiego mieli korzystac z usług taniego taksówkarza:)) Inne amerykańskei rakiety latały bez problemów.

czwartek, 5 sierpnia 2021, 01:23

Ale astronauci nie latali w kosmos przez dwa lata, o tym jest mowa. Uspokuj się już, bo się znowu fanklub uruchomi albo inny yaro....

yaro
czwartek, 29 lipca 2021, 19:51

Cytuję za poprzednim artykułem mówiącym o kłopotach modułu nauka, "Początkowo przycumowanie modułu Nauka do ISS miało nastąpić 29 lipca br. Obecnie nie wiadomo dokładnie, kiedy to będzie możliwe " a jaką mamy dziś datę ? 29.07.2021 jakby ktoś się nie domyśli .....

AB
czwartek, 29 lipca 2021, 21:47

Bo nie było wiadomo czy ta kupa złomu w ogóle dotrze. Dotarła. I jak zgłasza Anatoly Zak, chyba najlepiej poinformowana osoba jeśli chodzi o rosyjską astronautykę, w niekontrolowany sposób strzela silnikami, tudzież ma wycieki hydrazyny. Na razie na ISS zasłonięto wszystkie okna. Idę grzać popcorn.

BA
piątek, 30 lipca 2021, 11:11

żadnego wycieku nie było, Anatoly Zak to właśnie twórca tego fake news który podchwyciło kilka portali a sam Anatoly właśnie się wstydzi teraz ....

AB
piątek, 30 lipca 2021, 12:33

Nie, poza tym, że ten gruchot, samowolnie odpalił silniki, przestawił stacje, uniemożliwił misje Starlinera i stworzył niebezpieczeństwo dla wartej sto miliardów stacji oraz wszystkich przebywających w niej ludzi, w tym Rosjan, to absolutnie nic się nie stało.

piątek, 30 lipca 2021, 15:17

Roskosmos nie planuje powoływania komisji, która zbadałaby nieplanowane włączenie silników modułu Nauka, a informacja NASA ws. utworzenia takiej komisji nie jest zgodna z rzeczywistością. Roskosmos jest zdziwiony reakcją Amerykanów na szczegóły dokowania modułu Nauka do MSK. Nie będą powoływane żadne komisje w tej sprawie, tym bardziej z inżynierami NASA. Uznano, że sytuacja nie była awaryjna.

veritas
wtorek, 3 sierpnia 2021, 01:27

Coś jak "nieoficjalne" misje księżycowe :)

Gruszwik
sobota, 31 lipca 2021, 07:26

Jasne w roskosmosie nic nie jest awaryjne. Awarie są ich codziennością.

Davien
piątek, 30 lipca 2021, 21:12

Jak sobie MIR-a Progressem rozjechali to też pewnei komisji nei było:) Ale to norma że Rosja w kosmosie zachowuje sie jak neandertalczyk z Kałachem.

GB
piątek, 30 lipca 2021, 19:13

Dla Rosji rzeczywiście nie ma problemu. Co tam wyjaśnienie samodzielnego odpalenia silników Nauki. Widocznie to w Rosji nieistotny drobiazg. Ale świat widzi jak niekompetentnie Rosja podchodzi do techniki kosmicznej, kosmosu, bezpieczeństwa itd.

AB
piątek, 30 lipca 2021, 18:22

A nie, spoko. Skoro Roskosmos tak stwierdził XD.

BA
piątek, 30 lipca 2021, 20:26

A nie, spoko. Skoro NASA tak stwierdziła XD.

GB
piątek, 30 lipca 2021, 10:50

No i Nauka przestawiła ISS o kilkadziesiąt stopni...

Davien
środa, 4 sierpnia 2021, 13:29

Nie o kilkadziesiat a o 540 stopni zgodnie z wypowiedzia szefa kontroli lotów NASA.

BG
piątek, 30 lipca 2021, 12:48

no i okazało się, że to nie jest nawet jakiś tam problem ....

wtorek, 3 sierpnia 2021, 01:28

Jakby ściągnęła ISS z orbity to też nie byłby problem...

Wania
sobota, 31 lipca 2021, 07:30

Jasne. Dla Rosjan jest wszystko ok. W końcu nie odpalili silników podczas dokowania i nie staranowali stacji to w czym problem?

GB
piątek, 30 lipca 2021, 15:15

Jasne... Kolejny incydent spowodowany niekompetencją Rosjii. Nieszczelność rosyjskiego modułu, brak jedzenia dla rosyjskiej załogi i korzystanie z zapasów USA, teraz niekontrolowane włączenie się silników Nauki i obrócenie ISS kilkadziesiat stopni. I to w przeciagu kilku miesiecy. Ale ty usprawiedliwisz brakiem problemu każdy typowy rosyjski syf.

..../////
niedziela, 1 sierpnia 2021, 17:12

a od kiedy to się martwicie o rosyjskie załogi

veritas
wtorek, 3 sierpnia 2021, 01:41

Jakie "rosyjskie załogi"??? Wiesz czym jest ISS?

AB
niedziela, 1 sierpnia 2021, 18:38

Skoro sami Rosjanie się o nie najwyraźniej troszczą, to równie dobrze możemy my się zatroszczyć. Zwłaszcza, że NAU(cz)KA, spowodowała realne zagrożenia, dla załóg z wielu krajów, o wartej sto miliardów dolarów, nie wspominając

GB
niedziela, 1 sierpnia 2021, 18:35

Ignorancie, na stacji jest miedzynarodowa załoga.

AB
piątek, 30 lipca 2021, 18:28

Ptaszki ćwierkają, że było znacznie poważniej i stacja w ciągu jednej orbity zrobiła siedem obrotów. Zatem szambo w wentylator, może dopiero naprawdę trafić.

GB
piątek, 30 lipca 2021, 20:52

Jeśli mamy to samo źródło to ISS zrobiła kilka obrotów wokół siebie i cud że się nie rozpadła. Udało się ją ustabilizować dopiero po spaleniu całego paliwa Nauki. Jeśli to prawda szkody mogą być duże. Czas pokaże.

AB
piątek, 30 lipca 2021, 14:46

Właśnie, że jest. "Nauka" stanowi niebezpieczeństwo dla stacji, oraz życia jej załogi. W ogóle nie powinna być zacumowana do ISS.

BA
piątek, 30 lipca 2021, 18:36

nieprawda, uznano, że sytuacja nie była awaryjna .....

AB
sobota, 31 lipca 2021, 14:25

Obrócenie całą stacją, jak bębnem pralki, nie była sytuacją awaryjną. Wcale.

Valdore
piątek, 30 lipca 2021, 21:13

A kogo obchodzi zdanei Rogozina prubójącego ratowac własny tyłek

odp.
czwartek, 29 lipca 2021, 19:01

RKK Energia ma kłopoty ze zrobieniem na czas np. opóźnione: moduł Nauka, statek Orel... opóźniają i start Luna 25 (większość zrobił NPO Lavochkin - sonda stoi i czeka na brakującą część)

Tweets Space24