Lockheed Martin dostarczy US Air Force nowy pocisk hipersoniczny

19 kwietnia 2018, 16:58
USAF hyper
Fot. USAF

Siły Powietrzne USA ogłosiły wynik zamówienia na wykonanie projektu i prototypu nowej generacji hipersonicznego pocisku manewrującego. Realizacją zlecenia wycenionego na kwotę 928 mln USD zajmie się koncern Lockheed Martin. Program ma pomóc US Air Force w dotrzymaniu kroku Rosji i Chinom w zakresie zaawansowanych prac nad samosterującymi rakietami naddźwiękowymi.

Zamówienie udzielone 18 kwietnia br. przez US Air Force spółce Lockheed Martin nie określa na tym etapie ani liczby, ani dokładnego terminu dostawy pocisków. Zakres zlecenia obejmuje natomiast zaprojektowanie, opracowanie inżynieryjne oraz integrację prototypów pocisku, wraz z ich testowaniem, logistyką i dostosowaniem do użycia z pokładu samolotów bojowych. Całkowitą wartość zamówienia określono na 928 mln USD.

W rywalizacji o wspomniane zamówienie Lockheed Martin pokonał dwóch pozostałych konkurentów. Choć Departament Obrony USA ostatecznie nie ujawnił innych uczestników przetargu, niemal rok wcześniej (lipiec 2017 roku) zaprosił do złożenia oferty jeszcze trzy inne spółki zbrojeniowe. Jedną z nich była firma Boeing, która może poszczycić się długą historią udanych prób i dostaw uzbrojenia hipersonicznego na rzecz Departamentu Obrony USA. Wśród pozostałych znalazły się jeszcze koncerny Raytheon oraz Northrop Grumman.

Komunikat o udzieleniu zamówienia zbiega się w czasie z niedawnymi deklaracjami urzędników Pentagonu, na czele z Michaelem Griffin’em, podsekretarzem ds. obrony i badań, otwarcie wzywającymi do ​​zwiększenia inwestycji w technologię hipersoniczną. Jest to związane z obawami dotyczącymi wysokiego tempa chińskich i rosyjskich postępów w rozwoju własnych pocisków naddźwiękowych. "Najbardziej znaczącym postępem naszych przeciwników jest chiński system nagłego konwencjonalnego uderzenia, który może dysponować już obecnie zasięgiem wielu tysięcy kilometrów" - przyznał Griffin na obradach Komisji Izby Reprezentantów ds. Sił Zbrojnych, podczas wysłuchania w dniu 17 kwietnia tego roku. „Z obecnymi systemami obronnymi, nie będziemy nawet w stanie na nie zareagować" – przyznał.

Hypersoniczne pociski charakteryzuje zdolność do lotu z prędkościami przekraczającymi, często znacznie, granicę Mach 5, czyli pięciokrotnej prędkości dźwięku. Taka broń, jeśli zostanie odpowiednio dopracowana, będzie zdolna do pokonania istniejących systemów obrony powietrznej i do nękania sił wroga na dalekich dystansach - znacznie poza linią frontu, skutecznie rażąc także cele silnie ufortyfikowane.

Space24
Space24
KomentarzeLiczba komentarzy: 89
Davien
wtorek, 24 kwietnia 2018, 01:42

No i pan Yaro właśnie ładnie zaprzeczył wszystkim swoim i swoich kumpli postom jak to Rosja ma cos chocby zblizonego do X-51. Jeżeli do tej pory ŻADEN pocisk hipersoniczny nie zblizył sie nawet do osiągów X-51 to jakim cudem wg Yaro i reszty Rosja ma Kinzała, 3M22 itd??? PS Panie yaro nigdzie nie podałem prędkości X-51 więc ładnie to tak kłamać na całego:)

LockheedMartinolog
wtorek, 24 kwietnia 2018, 00:11

Jako najwybitniejszy w Polsce LockheedMartinolog autorytatywnie stwierdzam, że za 928 mln $ Lockheed Martin nie dostarczy nawet pół pocisku, tylko piękną prezentację w Power Poincie, ogłosi, że osiągnął \"kamień milowy\" i zażąda 50 mld $ na 5 lat na osiągnięcie kolejnego \"kamienia milowego\" po którym oświadczy, że potrzebny jest 100 mld $ \"aneks do umowy\" na kolejne 5 lat, po którym przedstawi makietę itd.

yaro
poniedziałek, 23 kwietnia 2018, 13:52

Pierwszy lot X-51 odbył się 26 maja 2010 roku nad poligonem morskim Naval Air Station Point Mugu w Kalifornii. Maszyna osiągnęła prędkość 5327 km/h (Ma=5) na wysokości 21 000 m. Lot hipersoniczny trwał niewiele ponad 200 sekund, o 100 sekund niż zakładano przed lotem. Pomimo tego był to najdłuższy lot z użyciem silnika strumieniowego w historii. Sam silnik strumieniowy działał nieprzerwanie przez 140 sekund. Poprzedni, najdłuższy tego typu lot trwał 12 sekund, wykonał go X-43. Po wyczerpaniu się paliwa maszyna spadła do oceanu. Drugi lot odbył się 13 czerwca 2011 roku. Samolot został wyniesiony na wysokość 15 000 m gdzie po zrzucie uruchomił się silnik rakietowy, rozpędzając aparat do Ma=5. Nastąpił zapłon silnika strumieniowego przy użyciu etylenu ale z powodu awarii nie zaczął on pobierać paliwa JP-7 i przedwcześnie spadł do oceanu. Równie nieudana była trzeci próba 14 sierpnia 2012 roku. Po wyniesieniu na zadaną wysokość X-51 oddzielił się od nosiciela, silnik rakietowy zadziałał prawidłowo i po zużyciu paliwa odpadł ale nie uruchomił się silnik strumieniowy. Po 16 sekundach lotu samolot w niekontrolowanym locie spadł do oceanu. Przyczyną awarii była uszkodzona prawa górna lotka samolotu. Dopiero czwarty i jak się okazało ostatni lot X-51 zakończył się pełnym sukcesem. 1 maja 2013 roku samolot został wyniesiony na zadany pułap, odłączył się od B-52 i silnik rakietowy rozpędził maszynę do prędkości 5100 km/h (Ma=4,8). Prawidłowo uruchomił się silnik strumieniowy rozpędzając X-51 do prędkości 5400 km/h (Ma=5,1). Lot trwał 210 sekund i jest to do chwili obecnej najdłuższy lot hipersoniczny w historii. Czwarta próba zakończyła testy samolotu. ------------------ A @Davien tu pismaczył o 12 tys km/h a jak widac max 5 Mah. To kłamczuch jeden.

Davien
wtorek, 24 kwietnia 2018, 01:35

Oj panie Yaro:) Nigdzie nie podałem szybkosci z jaka leciał X-51 , ładnie tak kłamać:) Jak widać musisz juz zmyslac newsy by cos napisac:) Ciekawe że Rosja nie może nawet osiągnąc poziomu tego X-51 spzred 6 lat ale przy jej zacofaniu to nic dziwnego. I znowu panie Yaro zaliczyłeś kosmiczną wpadke jak zwykle PS Własnie sam ładnie sobie zaprzeczyłeś:) Jak Rosja nie może nawet zmusić swojego 3M22 czy leciał pzrez 210 sekund to jakim cudem on w ogóle istnieje:)

halny
sobota, 21 kwietnia 2018, 01:28

aaa Lockheed no to spoko, nie dość, że spóźnia się z projektem 10 lat to na koniec wyjdzie totalny nielot godny swojego poprzednika F35.

Davien
wtorek, 24 kwietnia 2018, 01:37

Panie halny, biorac pod uwagę ze nikt na świecie poza USA nie ma maszyny zdolnej choćby zbliżyc sie do f-35 to istotnie smiej sie:) Jak USA będzie wprowadzać mysliwce kosmiczne to Rosja swoich pocisków hipersonicznych nie da rady jeszcze skończyc:)

Courre de Moll
piątek, 20 kwietnia 2018, 15:11

Znów Lockheed, dominacja tego koncernu w technice lotniczej i rakietowej wydaje się być coraz większa, to niestety nie wróży najlepiej odbiorcom.