Dwa lata od startu polskiego satelity PW-Sat2

7 grudnia 2020, 19:05
Pwsat2C-10
Ilustracja: PW-Sat2/Marcin Świetlik [pw-sat.pl]

Upłynęły już dwa lata od momentu umieszczenia na orbicie okołoziemskiej drugiego polskiego satelity zbudowanego przez studentów z Politechniki Warszawskiej. PW-Sat2 - gdyż o nim tutaj mowa - został wystrzelony w kosmos 3 grudnia 2018 roku z wykorzystaniem rakiety SpaceX Falcon 9.

To jeden z wciąż nielicznych polskich obiektów, które znalazły się na orbicie. PW-Sat2 stał się czwartym w historycznej kolejności satelitą zintegrowanym i wysłanym w kosmos przez Polaków. Start rakiety Falcon 9 z tym niewielkim obiektem na pokładzie (typ CubeSat 2U) odbył się 3 grudnia 2018 roku z bazy wojskowej Vandenberg w Kalifornii. Polski nanosatelita dzielił przestrzeń ładunkową wraz z ponad 60 innymi obiektami.

Pierwszy sygnał satelity PW-Sat2 odebrano po kilku godzinach od startu - przedstawiciele zespołu wspominają, że dokonał tego radioamator ze Stanów Zjednoczonych. "Zespół operatorów nawiązał łączność z satelitą rankiem następnego dnia, już podczas pierwszego przelotu nad stacjami naziemnymi w Warszawie (EiTi PW) oraz Gliwicach (Future Processing)" - wybrzmiewa z okolicznościowego komunikatu autorów projektu.

PW-Sat2 jest studenckim projektem edukacyjnym członków Studenckiego Koła Astronautycznego przy Politechnice Warszawskiej, którego głównym celem doświadczalnym było skonstruowanie i przetestowanie systemu deorbitacji satelitarnej w postaci żagla o powierzchni 4 m². Podczas misji zostały przetestowane także czujnik Słońca (instrument, który umożliwia satelicie określenie orientacji przestrzennej na orbicie) oraz system otwieranych paneli solarnych. System zasilania, struktura satelity i oprogramowanie misji są autorskimi projektami członków zespołu. Na platformie PW-Sat2 znalazły się także dwie kamery, które pozwoliły zarejestrować proces otwierania żagla deorbitacyjnego.

"Planem było, by w przyszłości [żagiel] pomagał ograniczyć problem tzw. śmieci kosmicznych" - wskazuje się w materiałach zespołu PW-Sat2. Jak wskazują operatorzy, satelita jest już o krok od zakończenia swojej misji i spłonięcia w atmosferze ziemskiej. Spodziewane jest to za około 2 miesiące. Do tego czasu PW-Sat2 realizuje dodatkowe eksperymenty, a zespół operatorów codziennie utrzymuje łączność z satelitą.

image
PW-Sat2 w całej okazałości. Fot. pw-sat.pl

"Podczas głównej fazy misji przeprowadzone zostały testy wszystkich komponentów satelity: układów zasilania i komunikacji, komputera pokładowego, kamer, a także czujników Słońca i promieniowania kosmicznego" - wskazano.

Realizacja głównego celu misji rozpoczęła się 29 grudnia 2018 roku kiedy wysłane zostały komendy otwarcia żagla. Sukces operacji został potwierdzony zdjęciami ukazującymi w pełni rozłożony żagiel. Niestety po ok. 3 dniach na żaglu pojawiły się rozdarcia, które szybko objęły około 30-35% jego powierzchni, co zmniejszyło skuteczność deorbitacji. W pewnym momencie jednak erozja żagla ustała i pozostaje on od tamtego czasu w praktycznie niezmienionej kondycji.

Od momentu otwarcia żagla satelita obniżył swoją orbitę o około 100 km i obecnie znajduje się na wysokości 490 km. W ciągu ostatnich kilku miesięcy szybkość deorbitacji zaczęła wyraźniej postępować ze względu na coraz większy opór aerodynamiczny na niższych wysokościach, co można zaobserwować na wykresie sporządzonym przez zespół PW-Sat2. Zgodnie z aktualnymi symulacjami spalenie satelity w atmosferze nastąpi już w lutym 2021 roku.

image
Reklama - z oferty Sklepu Defence24.pl

 

Space24
Space24
KomentarzeLiczba komentarzy: 2
Nestor
wtorek, 8 grudnia 2020, 20:37

I co z tymi ktorzy to zrobili? Bo sukces jest niewatpliwy. Przezył, misje testu zrealizowal. Co prawda test wskazal ze przy takiej ilosci smieci deorbitacja przy uzyciu zagla moze byc problemem ale po to robi sie w koncu eksperymenty aby sie dowiedziec jaki bedzie wynik. Ciekawe ze Kraksat jest mocniej naglosniony a praktycznie nie zadzialal w ogole (baza satelity z Wroclawia miala problemy). No i tak reklamowany nieszczesny Swiatowid... Pozwole sobie tu spuscic zaslone milosierdzia...

środa, 16 grudnia 2020, 15:40

PW-Sat2 mógłby służyć jako bierny satelita telekomunikacyjny przy tej powierzchni żagla. Prace nad PW-Sat3 już się rozpoczęły. Na wypróbowanie w przestrzeni kosmicznej czeka silnik jonowy Halla opracowany

Tweets Space24