Oznaki aktywności ośrodka nuklearnego Pjongjangu. Nowe dane satelitarne

5 marca 2021, 17:44
korea_vir_2012268_1
Fot. NASA [eoimages.gsfc.nasa.gov]

Analiza najnowszych zobrazowań satelitarnych skłoniła amerykańskich ekspertów z grupy 38 North do zasygnalizowania nienotowanej od dawna aktywności w ośrodku badań jądrowych Korei Północnej w Jongbjon. Nie wykluczono, że może ona mieć związek z potencjalnym wznowieniem pozyskiwania plutonu do produkcji broni nuklearnej - ostrzeżenie dotyczy bowiem prac podejmowanych w laboratorium radiochemicznym, gdzie przed laty wytwarzano materiały rozszczepialne na użytek bojowy.

Nowe zobrazowania satelitarne ukazujące główny ośrodek nuklearny Korei Północnej sugerują, że miejscowe władze mogą zmierzać do przetworzenia wypalonego paliwa jądrowego w celu wydobycia plutonu potrzebnego do produkcji broni jądrowej – stwierdzają autorzy opracowania zamieszczonego 3 marca br. przez amerykańską grupę ekspercką 38 North. Zespół, działający obecnie w ramach think tanku Stimson Center, specjalizuje się w monitorowaniu sytuacji panującej na Półwyspie Koreańskim na północ od 38. równoleżnika.

Zobrazowania satelitarne sugerują, że laboratorium radiochemiczne w ośrodku nuklearnym w Jongbjon zostało ponownie uruchomione po około dwuletnim okresie uśpienia. Na fotografiach wykonanych przez satelity spółki Maxar Technologies na przełomie lutego i marca (25 lutego - 2 marca) zaobserwowano m.in. dym wydobywający się z komina ciepłowni obsługującej laboratorium – podał w środę 38 North.

Zdaniem grupy, jest to jeden z wypatrywanych sygnałów wskazujących, czy w Jongbjon trwają przygotowania do pozyskania plutonu potrzebnego do stworzenia broni jądrowej. Jednocześnie zwraca się uwagę, że bez dodatkowych przesłanek równie dobrze może to być przejaw przygotowań do utylizacji odpadów radioaktywnych. Stąd, zaobserwowane ślady określono jako niewystarczające, by ostatecznie stwierdzić z całą pewnością pozyskiwanie plutonu.

W poniedziałek dyrektor generalny Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej Rafael Mariano Grossi przekazał, że część ośrodków jądrowych w Korei Północnej wciąż działa. Przytoczył omawiany przykład ciepłowni laboratorium radiochemicznego w Jongbjon.

Według południowokoreańskiej agencji Yonhap, laboratorium radiochemiczne jest główną placówką pozyskiwania plutonu w programie nuklearnym Pjongjangu. „Działalność jądrowa KRLD wciąż jest powodem do poważnego zaniepokojenia. Kontynuacja programu nuklearnego KRLD jest wyraźnym naruszeniem rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ i jest godna głębokiego ubolewania” – powiedział Grossi.

Przywódca Korei Płn. Kim Dzong Un zapowiadał na niedawnym zjeździe rządzącej partii (w styczniu tego roku), że jego kraj będzie w dalszym ciągu rozwijał arsenał jądrowy i budował „najpotężniejszą siłę militarną”.

Ośrodek w Jongbjon posiadał zakłady do pozyskiwania zarówno plutonu, jak i wzbogaconego uranu - dwóch głównych materiałów rozszczepialnych używanych do produkcji broni nuklearnej. Nie jest jasne, ile plutonu i wzbogaconego uranu dotąd tam wyprodukowano. Jak przypomina w tym kontekście agencja Yonhap, do wytworzenia jednej bomby jądrowej porównywalnej z tymi posiadanymi prawdopodobnie przez Pjongjang potrzeba około 6 kg plutonu.

Źródło: 38north.org/PAP


image
Z oferty Sklepu Defence24.pl

 

Space24
Space24
KomentarzeLiczba komentarzy: 4
Naiwny
piątek, 5 marca 2021, 19:24

Z faktu, że w środku zimy działa koreańska ciepłownia do stwierdzenia, że w ośrodku przez nią ogrzewanym produkuje się bro atomową lub składniki tejże droga bardzo daleka. Wysuwane w artykule oskarżenia mają ewidentnie charakter mocno naciągany. Puki co faktem jest, że Korea zaprzestała dokonywania prób z bronią atomową, zdemontowała infrastrukturę swego atomowego poligonu oraz zaprzestała wykonywania prób z rakietami dalekiego zasięgi (mogącymi dolecieć do USA). A co zrobiły USA aby zmniejszyć presję militarną na ten kraj?

Fiki
niedziela, 7 marca 2021, 22:21

Rzeczywiście naiwnydwa lata nikogo tam nie było i teraz zaczęli ogrzewać puste ściany, nie powiesz chyba ze strażnik w budce zmarzł , bo dbałość o czynnik ludzki w północnej Korei jest znikoma,,,i jeszcze nie zdemontowali infrastruktury poligonu ,,tylko im wybuchła a to zgoła odmienne zdarzenie ,nie uważasz

bender
piątek, 5 marca 2021, 23:45

Przez dwa lata nie grzali, ale nagle im się przypomniało? Poza tym ciekawe co mieliby robić w głównej placówce pozyskiwania plutonu. To wiadomość od Kima lub jego chińskich protektorów.

Xd
poniedziałek, 8 marca 2021, 06:29

Dwa lata nie grzali ......

Tweets Space24