Francuskie media: Europa nie liczy się w "nowych gwiezdnych wojnach"

24 maja 2021, 17:49
200402-F-CN249-001
Fot. US Space Command/Lewis Carlyle [spacecom.mil]

Coraz większy rozgłos we Francji zyskują komentarze medialne sugerujące wyraźne zaostrzanie się rywalizacji USA i Chin w kosmosie, słabnącą pozycję Rosji na tym tle oraz wręcz niewidoczną rolę Europy w konkurencji międzynarodowej o pozycję w przestrzeni pozaziemskiej. W jednej z takich opinii komentator dziennika "Le Figaro" przyrównał Europę do mało znaczącego statysty na arenie kosmicznego wyścigu.

Jak podkreśla się w najnowszych francuskich komentarzach na temat deklarowanego nowego rozdziału międzynarodowej aktywności w sferze pozaziemskiej, przestrzeń kosmiczna odgrywa coraz większą rolę w telekomunikacji i cyfryzacji, stając się strategicznym obszarem współzawodnictwa - także militarnego. Jego głównymi aktorami mają być obecnie przede wszystkim Chiny i Stany Zjednoczone, choć podkreśla się, że zmianę "klimatu" dostrzegają także inne państwa, w tym Francja, która w odpowiedzi na nią stworzyła własne dowództwo wojsk kosmicznych.

Portal Slate.fr zwraca w tym kontekście uwagę, jak wielkie znaczenie dla USA miała podczas zimnej wojny walka o pierwszeństwo w dotarciu na Księżyc. "Obecnie ożywione współzawodnictwo w przestrzeni kosmicznej jest nieodłączną częścią nowej zimnej wojny między Waszyngtonem a Pekinem" – wskazuje internetowy serwis. Umieszcza w tym kontekście jednak także najnowsze amerykańskie sukcesy w eksploracji Marsa (z użyciem łazika Perseverance i drona Ingenuity).

Dalej zwraca się także uwagę, że w celu przygotowania ekspedycji na Marsa, USA zamierzają do 2030 roku znów wysyłać ludzi na Księżyc. Chiny natomiast z "porażającą prędkością kontynuują 'długi marsz' w przestrzeń kosmiczną. W tym samym czasie, co Amerykanie, zamierzają wysłać na Księżyc tajkonautów i wygrać wyścig na Marsa" – pisze z kolei portal Vulgariscience.

"To podbój kosmosu, obok sztucznej inteligencji, zadecyduje o wyniku konfrontacji między Waszyngtonem a Pekinem w XXI wieku" - wskazuje natomiast w poniedziałek 24 maja br. na łamach dziennika "Le Figaro" publicysta ekonomiczny Nicolas Baverez. "Kosmos okazuje się być podporą krytycznej infrastruktury zinformatyzowanej gospodarki i odgrywa zasadniczą rolę we współzawodnictwie państw i kontynentów. W epoce danych i sztucznej inteligencji konstelacje satelitów będą miały zasadnicze znaczenie dla komunikacji – od 5G, poprzez Internet Rzeczy, po autonomiczne pojazdy, statki i samoloty. Kosmos będzie w XXI wieku tym, czym było morze w wieku XIX: kto będzie nad nim panował, rządzić będzie Ziemią" – twierdzi komentator.

W marcu przy okazji historycznie pierwszych manewrów operacyjnych nowego francuskiego dowództwa wojsk kosmicznych, przedstawiciele władz wysoko oceniali jego przygotowanie. Jak informował tygodnik "Le Point", Francja zdecydowała, że będzie wręcz uzbrajać swoje satelity, aby odeprzeć "nieprzyjazną aktywność" innych instrumentów orbitalnych, za której przykład uznano zachowanie rosyjskiego satelity Olimp-K w 2018 roku. Według tygodnika był to jedyny incydent, o którym Francja oficjalnie poinformowała, ale "co roku dochodzi do dziesiątków innych, wykrywanych przez system GeoTracker europejskiego konsorcjum ArianeGroup oraz przez potężne radary kosmiczne francuskich sił zbrojnych, które wciąż aktualizują katalog obiektów na orbicie" - zastrzegł.

Baverez nie podziela przy tym zadowolenia z zadeklarowanego sukcesu francuskich ćwiczeń satelitarnych, gdyż - jak twierdzi - wyścig kosmiczny został już zdominowany przez USA i Chiny, podczas gdy do niedawna imponująca swoim potencjałem kosmicznym Rosja znacząco straciła na pierwotnym znaczeniu. Przy tym, Europa plasuje się jego zdaniem na tym tle jeszcze niżej, pełniąc w całej tej hierarchii dążeń rolę zaledwie statysty. Jak podkreślono w komentarzu, to wysoce niekorzystne uwarunkowanie, zwłaszcza w dobie wzrostu znaczenia cywilizacyjnego i obronnego sfery pozaziemskiej. "Przestrzeń kosmiczna jest jednym z kluczy do autonomii strategicznej Francji i Europy, zarówno na polu technologicznym, jak i militarnym" - wskazał tutaj komentator "Le Figaro".

Opracowanie: PAP/S24


image
Z oferty Sklepu Defence24.pl

 

Space24
Space24
KomentarzeLiczba komentarzy: 39
BadaczNetu
piątek, 28 maja 2021, 23:15

Ekonomię napędzają ludzie, a Chiny mają teraz dwa razy więcej ludności i młodszych niż Europa. W zasadzie Europa już jest przegrana, bo dzietność w Europie jest znacząco poniżej zastępowalności pokoleń a wyludnianie i starzenie się tylko przyspiesza. Chiny też się kurczą, ale nie tak szybko. Poza tym w Chinach jest całkiem możliwe zastosowanie metod administracyjnych, typu: więcej dzieci albo obóz pracy. W tej sytuacji najlepiej wygląda USA: dzietność ma trend wzrostowy i przyrost ludności także.

xyz
sobota, 5 czerwca 2021, 17:42

Więcej dzieci albo obóz pracy szczerze uśmiałem się, ale w sumie to nie wiem, czy nie powinienem zapłakać. Masakra

dywersant
piątek, 28 maja 2021, 17:48

Jedyne w co warto inwestować jeśli chodzi o całe te ich wyśnione "gwiezdne wojny" to systemy rozpoznania satelitarnego i systemy deorbitacji, czy antysatelitarne... Mieć możliwość rozpoznania satelitarnego powierzchni ziemi, oraz w razie potrzeby deorbitacjii wrogich obiektów... nic więcej. Cały ten ich wyścig zbrojeń w kosmosie to strata czasu, pieniędzy, materiałów etc. i właśnie taka będzie puenta.

Waldi
czwartek, 27 maja 2021, 01:21

Misja ExoMars cz.2 (z łazikami) nie wystartowała w 2020r. przez ESA... Ławoczkin swoją część zrobił (pierwszy na Księżycu, Marsie, Wenus)

Detektor
czwartek, 27 maja 2021, 18:22

Europa a zwłaszcza Rosja nie mają nic do powiedzenia w kosmosie obecnie. To druga liga. A może jeszcze niższa

odp.
czwartek, 27 maja 2021, 20:15

Statek Soyuz dociera do ISS w 3h, orbitalny teleskop Spektr-RG przegląda całe niebo, orbiter TGO skanuje Marsa... itd., itp.

Davien
poniedziałek, 31 maja 2021, 01:06

No popatrz TGO to dzieło ESA, Rosjanie dali jedynie rakiete nośna , Spektr-RG to głównie konstrukcja niemeicka, Rojanie stworzyli jedynie jeden z instrumentów i dali obudowę, Sojuz to antyk i własnie wylatuje z lotów do ISS.

AA
wtorek, 25 maja 2021, 16:09

Europa dryfuje w kierunku trzeciego świata bo kraje starego kontynentu często pod auspicjami agentury wpływu są zajęte ubogacaniem się kulturowo i popadaniem w coraz głębszy ekoobłęd Tak właściwie to kto ma ten wyścig prowadzić gdy uczelnie na których króluje czerwony humanizm wypuszczają masowo lewicowych intelektualistów a kierunki ścisłe zaczynają być uznawane za faszystowskie

XYZ
sobota, 5 czerwca 2021, 17:43

Smutne, ale niestety prawdziwe

AndyP
wtorek, 25 maja 2021, 14:30

I napisali, że to wina Francji?? I trochę Niemiec. I jeszcze mniej trochę pozostałych?? Francuzi i Niemcy wszystko robią "pod siebie", nie oglądając się na interesy ogólnoeuropejskie. Najnowsze przykłady - nowy czołg i nowy samolot "europejski". Jeśli Europa dla nich oznacza Francja+Niemcy a reszta ma się przyglądać, popierać i kupować... To czemu się dziwią? Wspólnie Europa ma gigantyczny potencjał, ale tyko "wspólnie".

DDR
środa, 26 maja 2021, 12:51

To chyba logiczne że ci którzy finansują takie imprezy chcą na tym zarabiać

zasmucony
środa, 26 maja 2021, 01:41

Jakoś zapomniałeś albo nie chcesz widzieć, ze obecny rząd sabotował UE, więc się teraz nie dziw. Jesteśmy w czarnej dziurze i wrogiem całej Europy. 27 do 1 coś ci to mówi. Byliśmy prawą ręką Niemiec i z dobrymi stosunkami z Rosją, ale populizm wygrał. Oby nie skończyło się to rozdarciem Polski.

XYZ...
sobota, 5 czerwca 2021, 17:45

Byliśmy taką prawą ręką Niemiec jak ostatnio prawą ręką USA. Proszę przestać bujać w obłokach i strzelać jakimś 27 do 1 jak by miało to jakiekolwiek znaczenie. Prawda jest taka, że rządy były równie skuteczne w wystawianiu 4 liter. Jedyną różnicą było do kogo te 4 litery wystawiają.

olo
czwartek, 27 maja 2021, 01:10

Zrobi się ciekawie kiedy Niemcy i Rosja zawiążą Unię gospodarczą. Możliee że Amerykanie wykorzystają Polskę do podpalenia Europy.

Tweets Space24