SDA zamiast SSA. Zmiana w amerykańskiej wizji świadomości sytuacyjnej w kosmosie

18 listopada 2019, 16:26
190926-F-CG053-1003
Fot. US Space Command [spacecom.mil]

Dowództwo Kosmiczne Sił Powietrznych USA implementuje zmianę nazewnictwa w obszarze monitorowania przestrzeni kosmicznej i budowania w niej świadomości sytuacyjnej. Zasygnalizowana korekta ma odzwierciedlać ewolucję amerykańskiego pojmowania przestrzeni kosmicznej, które zakłada ścisłe jej traktowanie w roli równorzędnego teatru działań militarnych.

Kategoria świadomości sytuacyjnej w przestrzeni kosmicznej, kojarzona z wykrywaniem, śledzeniem i identyfikacją wszystkich obiektów na orbicie Ziemi, pozostawała dotychczas powiązania w USA z pojęciem „Space Situational Awareness”. Zgodnie jednak z najnowszymi wytycznymi rozpowszechnianymi przez US Air Force Space Command, nazewnictwo to przestaje być stosowane w oficjalnym formacyjnym obiegu – ze skutkiem natychmiastowym. Wchodzące w jego miejsce SDA, czyli „Space Domain Awareness” (w wolnym tłumaczeniu, świadomość sytuacyjna w kosmicznym teatrze działań), zostało zalecone jako bardziej adekwatne sformułowanie, odzwierciedlające pełny zakres aktywności obronnej i prewencyjnej w rozpatrywanym obszarze.

Zalecenie ujęto w treści notyfikacji, jaką wystosował 4 października br. do wielu podległych mu komórek organizacyjnych zastępca głównego przełożonego Dowództwa Kosmicznego Sił Powietrznych USA, gen. John Shaw. W dokumencie zawarł on uzasadnienie, zgodnie z którym „postrzeganie przestrzeni kosmicznej jako wymiaru prowadzenia walki zbrojnej wymaga odstąpienia od właściwego dla SSA sposobu myślenia o kosmosie jako środowisku przyjaznym”. Proponowane w zamian SDA zostało przedstawione przez Shawa jako „bardziej skuteczne i pojemne pojęcie”, odzwierciedlające kierunek, jaki przyjęła wcześniej Marynarka Wojenna USA w zakresie świadomości sytuacji na morzu (Maritime Domain Awareness) oraz same Siły Powietrzne USA w domenie lotniczej (Air Domain Awareness).

Jako powód dostrzeganej konieczności przyjęcia bardziej zdecydowanej postawy w monitorowaniu przestrzeni kosmicznej US Air Force wskazuje zaostrzającą się rywalizację międzynarodową o dostęp do orbity okołoziemskiej. W miarę jak przestrzeń kosmiczna staje się coraz bardziej zatłoczona, a konkurencyjne narody opracowują broń antysatelitarną, rząd USA implementuje zmianę swojej doktryny wykorzystania przestrzeni kosmicznej. Zgodnie z nową interpretacją, przestrzeń pozaziemska jest uważana za kolejny wymiar prowadzenia działań zbrojnych, na równi z klasycznymi obszarami, jak powietrze, morze czy ląd.

Notatka Shawa zaleca wszystkim formacjom US Air Force zaangażowanym w działania kosmiczne, aby bez zwłoki przyjęły termin SDA. „Personel AFSPC przyjmie koncepcję i definicję SDA, aby od tej pory odstąpić od stosowania zwrotu SSA - użyje terminu SDA we wszystkich przyszłych dokumentach i wprowadzi pojęcie SDA do obowiązującej doktryny” – wskazano w kopii notyfikacji Sił Powietrznych USA, do jakiej dotarł portal SpaceNews.com.

W tym samym materiale pojawia się też definicja SDA jako dziedziny „identyfikacji, określania i rozpoznawania każdego czynnika, pasywnego lub aktywnego, związanego z dziedziną kosmiczną, który mógłby wpłynąć na operacje kosmiczne, a tym samym wpłynąć na poziom ochrony, bezpieczeństwa, gospodarki lub środowiska naszego narodu”. Wśród czynników pozyskiwania niezbędnej wiedzy w tym zakresie wskazuje się zarówno istniejący potencjał systemów SSA, jak i instrumenty wywiadu. Ich działanie ma być oparte na zasadach „przewidywania i reagowania”, z wykorzystaniem zintegrowanych systemów rozpoznania, obserwacji i monitorowania.

Jak oceniają przedstawiciele Sił Powietrznych USA, monitorowanie i nadzór nad ruchem kosmicznym będą coraz trudniejsze w miarę wdrażania nowych superkonstelacji satelitarnych na niskiej orbicie okołoziemskiej. Według prognoz US Air Force w najbliższej dekadzie na orbicie znajdzie się aż 54.000 nowych satelitów.

Space24
Space24
KomentarzeLiczba komentarzy: 5
Stary Grzyb
wtorek, 19 listopada 2019, 22:01

Dotąd Dowództwo Kosmiczne Sił Powietrznych USA uznawało kosmiczny teatr działań za środowisko przyjazne? W sytuacji istnienia Rosji i Chin? Amerykańska niezdolność zrozumienia, że wojna trwa zawsze, a działania nigdy nie są zawieszone, jest zdumiewająca.

Michael
wtorek, 19 listopada 2019, 12:31

Nieprawdopodobne brednie dla gojów. Skomentowałbym dosadniej, ale nie chcę marnować energii. Nie dajcie się zwieść ludzie ! N@s@ prowadzi was na życia manowce, bo mało kto wie kim był jej założyciel i że ma ona w istocie czysto okultystyczny charakter. Wiecie co oznacza słowo "nasa" z hebrajskiego ?  Sprawdźcie sobie, to nie przypadek. Dla tych ludzi nic nie pozostaje kwestią przypadku, żadna nazwa, data, miejsce czy nawet kolor. Przede wszystkim nauczcie się sami zdobywać wiedzę i odrzućcie wszelkie autorytety, bo to one przyobleczone w szaty skomplikowanych "naukowych" terminów, wyrządzają człowiekowi najwięcej krzywdy na płaszczyźnie światopoglądowej i co za tym idzie, również mentalnej. Z Bogiem

Bart
wtorek, 19 listopada 2019, 00:37

Czy moglibyście wrócić do podpisywania artykułów? Byłoby wówczas łatwiej o komentarz lub rzeczową polemikę.