Wielomiliardowy kontrakt na nowy ICBM. Otwarta ścieżka dla następcy Minutemana

9 września 2020, 17:40
190402-F-RB349-0006
Fot. US Air Force Global Strike Command [afnwc.af.mil]

W jednym z kluczowych amerykańskich przetargów zbrojeniowych ostatnich lat zapadła decyzja o wyborze przemysłowego wytwórcy nowych międzykontynentalnych rakiet balistycznych bazowania lądowego. Mowa o strategicznym, wielomiliardowym zamówieniu w programie Ground-Based Strategic Detterent, którego rezultatem ma być generacyjny przeskok w naziemnym segmencie triady nuklearnej USA. Obecnie jego filarem pozostają wciąż (od 1970 roku) rakiety balistyczne LGM-30G Minuteman III.

W roku pięćdziesięciolecia służby pocisków międzykontynentalnych LGM-30G Minuteman III, Departament Obrony USA (a ściślej, wchodzący w jego skład Departament Sił Powietrznych) przyznał koncernowi Northrop Grumman kontrakt na przygotowanie i wyprodukowanie nowego systemu uzbrojenia, będącego następcą tej rakiety balistycznej. Przydzielone 8 września br. bazowe zamówienie wyceniono na 13,3 miliarda USD - obejmuje ono opracowanie inżynieryjne oraz rozpoczęcie procesu przemysłowego wytwarzania (Engineering and Manufacturing Development) międzykontynentalnego pocisku balistycznego zwanego roboczo Ground Based Strategic Deterrent (GBSD).

Oczekuje się, że bieżąca faza rozwoju potrwa około ośmiu lat. Jej rezultatem ma być rozmieszczenie nowego uzbrojenia przez Dowództwo Uderzenia Strategicznego Sił Powietrznych USA (Air Force Global Strike Command), jeszcze przed końcem lat 20. XXI wieku. Całe wdrożenie bazowego programu GBSD ma kosztować amerykański rząd w sumie nawet 63 miliardy USD - w perspektywie realizacji liczonej na najbliższe 20 lat.

Koncern Northrop Grumman był jedynym oferentem w zamówieniu GBSD po tym, gdy jego główny konkurent - firma Boeing - zdecydował się wycofać z rywalizacji. Boeing uzasadnił swoją decyzję rynkową dominacją Northrop Grumman na rynku silników rakietowych na stały materiał pędny, będącą zdaniem ustępującego konkurenta czynnikiem generującym przytłaczającą przewagę cenową, której Boeing nie był w stanie zniwelować. Należy tutaj przypomnieć, że w 2018 roku Northrop Grumman dokonał na tym polu strategicznej akwizycji, wchłaniając ważnego producenta ciężkich silników SRM (Solid Rocket Motor), firmę Orbital ATK - stając się praktycznie monopolistą w tym segmencie (podobne systemy, choć już w znacznie lżejsze, produkuje jeszcze firma Aerojet Rocketdyne).

W obliczu powstania grupy technologicznej, krystalizującej się wokół faworyta do wygrania zamówienia, Aerojet Rocketdyne dołączył zresztą do zespołu Northrop Grumman we wrześniu 2019 roku, jako narodowy partner i podwykonawca w programie - obok firm: Bechtel, BRPH, Clark Construction, Collins Aerospace, General Dynamics, Honeywell, Kratos, L3Harris, Lockheed Martin, Parsons i Textron Systems. Zarządzanie pracami przemysłowymi nad GBSD ma postępować w siedzibie zwycięskiej firmy w Utah, w pobliżu bazy sił powietrznych Hill.

Siły Powietrzne USA potwierdziły w grudniu 2019 roku, że przetarg będzie kontynuowany pomimo braku konkurencji względem pojedynczej obowiązującej oferty. Tłumaczono wówczas, że Pentagon nie może sobie pozwolić na opóźnianie tak ważnego programu zbrojeniowego w sytuacji, gdy główni adwersarze dynamicznie modernizują swoje arsenały nuklearne bazowania lądowego (Chiny i Rosja). „Modernizacja strategicznej triady nuklearnej jest najwyższym priorytetem naszej armii” - powiedział w oświadczeniu do zawarcia kontraktu w zamówieniu GBSD sekretarz obrony, Mark Esper. „Zapewnia strategiczne odstraszanie, na którym polegamy dzień po dniu - na którym polegaliśmy dekada po dekadzie” - uzasadnił dalej. Jak podkreśliło z kolei w swoim komunikacie dowództwo uderzenia strategicznego US Air Force, wielomiliardowy kontrakt "to inwestycja we wzmocnienie odstraszania nuklearnego Stanów Zjednoczonych, ponieważ jest to kamień węgielny polityki bezpieczeństwa narodowego oraz fundamentalny [zasób] dla stałej ochrony Stanów Zjednoczonych i ich sojuszników".

Gen. Tim Ray, dowódca Air Force Global Strike Command, wskazał z kolei warunki, jakie ma spełnić nowa generacja amerykańskich rakiet balistycznych bazowania lądowego. „Zwiększona dokładność, większy zasięg i wyższa niezawodność zapewnią Stanom Zjednoczonym szerszy wachlarz opcji reagowania na nieprzewidziane sytuacje kryzysowe, dając nam przewagę niezbędną do konkurowania i wygrywania z każdym przeciwnikiem” - podkreślił. „Zatwierdzenie Kamienia Milowego B i przyznanie kontraktu EMD na program GBSD to zarówno imponujące osiągnięcia, jak i kulminacja trzech lat znaczącej pracy wykonanej zgodnie z harmonogramem, pomimo wielu nieprzewidzianych wyzwań, w tym globalnej pandemii” - podsumował z kolei płk Jason Bartolomei, dyrektor programu GBSD.

KomentarzeLiczba komentarzy: 24
chateaux
sobota, 12 września 2020, 22:31

Northrop ma długą historię przejęć, ktore prowadzą do like w idacji ważnych dla Pentagonu przedsiębiorstw. Sztandarowym przykładem było wrogie przejęcie Grummana z siedzibą na Long Island. Firma ktorej products wygrały dla Ameryki drugą oraz zimną wojnę, i zaniosły Amerykanów na Księżyc, zostala przejęts przez Norhopa w celu likwidacji jednego z konkurentów.

Davien
poniedziałek, 14 września 2020, 16:32

Po pierwsze produkty Grummana nie wygrały dla USA ani IIWŚ ani zimnej wojny, w porgramie Apollo ich produkcji był wyłacznie ladownik księzycowy. Samoloty Grummana pomogły wygrac na pacyfiku bo ta firma produkowała samoloty pokładowe. A co do 'wrogiego" przejecia Grummana to Northrop rywalizował z Martin Mariettą i zwyczajnie przebił ich oferte. Rzeczywistym"zabójcą" Grummana był koniec zimnej wojny i redukcja funduszy na obronność a także fakt że ich ostatnia seryjna konstrukcja wojskowa to rok 1977.

Davien
piątek, 11 września 2020, 21:29

Kupie nowego Boeinga 737MAX na pieczarkarnie. Oferty tylko z wazna gwarancja na system ogrzewania i utrzymania wilgoci!

Davien
niedziela, 13 września 2020, 22:52

Nie stąć cię podszywaczu:)) Ale wasze SSJ się doskonale nadadzą, w końcu nikt ich nie chce wiec Rosjanom gospodarke podratujesz:))

Fanklub Daviena
czwartek, 10 września 2020, 22:01

Jak to zbuduje monopolista, to wyjdzie znowu kosztowny bubel jak Zumwalt czy F-35. :)

Davien
niedziela, 13 września 2020, 13:08

Funku, jak na razie to ledwo potraficie sie zblizyc mozliwosciami do 50-cio letnich Minutemanów III

bmc3i
piątek, 11 września 2020, 20:56

Mimo upływu prawie 40 lat od tamtego czasu, Wy nie potraficie zbudować żadnego pociski który chocby zblizyłby sie do celności Peacekeepera powstałego w latach 80. XX wieku. Amerykanie zbudują nowy pocisk, którego jakośc i celność, znowu bedziecie gonic przez kolejne 50 lat. Aż Amerykanie wycofają go ze słuzby po 80 latach, jak Minutemany III. Ale gońcie gońcie. W końcu u was żaden pocisk nie wytrzymuje w słuzbie dłużej niz kilkanascie lat.

chateaux
piątek, 11 września 2020, 20:48

Spokojnie - nie bedzie tak źle jak z waszymy Buławami, opracowanymi przez mający zerowe doswiadczenie w budowie SLBM Moskiewski Instytut Techniki Cieplnej, bo jego szef był osobistym przyjacielem Putina. Z zostawieniem na lodzie biura SKB-385, które zbudowało wczesniej niemal wszystkie radzieckie SLBM. W efekcie, pocisk który miał byc pokazem rosyjskiej techniki rakietowe, stał się pośmiewiskiem świata. Jak pisał o nim The New York Times - nie potrafił nawet latać.

Karkoszka
niedziela, 13 września 2020, 00:52

Skoro NYT tak napisał to jest to najbardziej prawdziwa prawda i najiczywistsza oczywistość. Amen.

Davien
poniedziałek, 14 września 2020, 16:33

Karkoszka, Buława ze niezawodnoscia neico ponad 60% to najgorszy SLBM w historii:)

Bursztyn
czwartek, 10 września 2020, 13:31

Widzę fajne konsorcjum prawie PGZ I 67 mld usd to jak u nas Chłopakai mają finansowanir

Bursztyn
czwartek, 10 września 2020, 00:18

63 mld USD mały PIKUŚ dla kogoś kto drukuje Hahahaha