Pierwsza towarowa misja kapsuły Dragon 2 dotarła na ISS

8 grudnia 2020, 15:05
DR_2
Fot. SpaceX [spacex.com]

Po udanym niedzielnym starcie z Ziemi, w poniedziałek 7 grudnia na Międzynarodową Stację Kosmiczną dotarła kolejna towarowa misja firmy SpaceX. Tym razem jednak przeprowadzono ją z wykorzystaniem (po raz pierwszy w konfiguracji zaopatrzeniowej) nowej kapsuły, Dragon 2. Po jej przycumowaniu, na okołoziemskiej orbicie znalazły się jednocześnie dwa statki tej generacji - licząc z wersją pasażerską (Crew Dragon) pozostającą przy ISS od czasu startu niedawnej listopadowej misji Crew-1.

Cargo Dragon w nowej odsłonie wyruszył w swoją misję na ISS (CRS-21) 6 grudnia o godz. 11:17 czasu lokalnego (17:17 czasu polskiego - CET) z ośrodka Kennedy Space Center na Florydzie. Dzień później załadowany sprzętem, eksperymentami, a także świątecznym poczęstunkiem i prezentami statek dołączył do kapsuły Crew Dragon, która w zeszłym miesiącu dowiozła na Międzynarodową Stację Kosmiczną czterech astronautów. Od tamtej pory SpaceX i zleceniodawca misji, czyli amerykańska agencja aerokosmiczna NASA będą utrzymywać na stacji co najmniej jedną kapsułę Dragon 2.

To 21. zaopatrzeniowa misja SpaceX dla NASA od 2012 roku - 20 z nich zakończyło się powodzeniem (poza utratą ładunku w trakcie nieudanego lotu CRS-7 w czerwcu 2015 roku). Start rakiety wynoszącej Dragona 2 był opóźniony o jeden dzień z powodu niesprzyjających warunków pogodowych na Przylądku Canaveral. Lot i cumowanie statku odbyły się w pełni automatycznie.

Na pokładzie statku znalazł się ładunek o wadze 2900 kilogramów - zapakowany zarówno we wnętrzu kapsuły, jak i do zewnętrznego modułu firmy Nanoracks umieszczonego w tylnej części Cargo Dragona (wybrzuszenie widoczne z kamery ukazującej odłączenie pojazdu od górnego segmentu rakiety Falcon 9). Niezależnie od dodatkowej powierzchni załadunkowej, Dragon 2 oferuje samodzielnie blisko 20 proc. więcej miejsca na towar od statku w wersji używanej przy realizacji pierwszych dwudziestu misji NASA CRS.

W skład ładunku wysłanego w bieżącą misję weszły m.in. urządzenia do szybkiej analizy krwi oraz „chipy tkankowe” do hodowli ludzkich komórek w kosmosie. Biologiczne zaopatrzenie objęły również materiały dotyczące eksperymentów obejmujących tzw. organoidy mózgowe - małe skupiska komórek nerwowych, wykonane przy użyciu technologii komórek macierzystych, które pomogą naukowcom zrozumieć, jak lot kosmiczny wpływa na ludzki mózg. Oprócz tego astronauci - czwórka Amerykanów, dwóch Rosjan i Japończyk - liczyć mogą na bożonarodzeniowe prezenty oraz pieczonego indyka, chleb kukurydziany i sos żurawinowy na świąteczny stół.

W listopadzie system firmy SpaceX po raz drugi wyniósł astronautów na ISS, ale był to jednocześnie jego użytkowy debiut z pełnym czteroosobowym składem pasażerów na pokładzie. Pierwszy raz Crew Dragon z dwoma astronautami amerykańskimi dotarł na ISS pod koniec maja 2020 roku. Powrót tej ekipy (w składzie Douglas Hurley i Robert Behnken) nastąpił w sierpniu, z wykorzystaniem tej samej kapsuły.

Był to jednocześnie moment historycznie pierwszego dostarczenia astronautów na ISS statkiem wyprodukowanym przez prywatną firmę. Równocześnie misja ta była pierwszym załogowym wystrzeleniem z terytorium USA od prawie 10 lat (po zakończeniu w 2011 roku programu wahadłowców NASA - STS).

Po miesiącu przebywania na ISS, Cargo Dragon odłączy się i powróci na Ziemię, wodując na Atlantyku.

image
Reklama - z oferty Sklepu Defence24.pl

 

Space24
Space24
KomentarzeLiczba komentarzy: 14
gosc
środa, 9 grudnia 2020, 15:11

a mask nie wystartowal,i na dodatek f-16 im spadl.

Gd
wtorek, 8 grudnia 2020, 19:35

Rusofile przez lata podniecali się autonomicznym dokowaniem Sojuzów jakby było to coś technologicznie niewyobrażalnego.SpaceX pokazał że niczego trudnego w tym nie ma.

Bądź rzetelny.
środa, 9 grudnia 2020, 15:50

Dragony nie cumują automatycznie, tylko za pomocą CanadArm. Sojuzy dokują automatycznie od 1966 roku, czyli mimo wszystko nie jest to jakaś nieziemska technologia. Ale droga a Dragony mają być tanie. Z tego tez powodu Dragony nie mogą przebywać na orbicie przez pół roku, jak Sojuzy. SpaceX samo przyznaje, że nie przewidują zastosowania Dragona jako kapsuły ratunkowej. Dragon jest lepszy w wielu kwestiach od Sojuza czy Progressa, ale nadal go nie zastępuje w pełni.

Gd
czwartek, 10 grudnia 2020, 05:34

Nowe Dragony(również towarowe) dokują autonomicznie a C207 wystrzelony w listopadzie ma przebywać na ISS właśnie przez pół roku.Przez cały ten okres ma pełnić funkcję kapsuły ratunkowej,bez tego niemożliwe byłoby zwiększenie załogi ISS do 7 osób jak to się właśnie stało.Dlaczego?Bo Sojuz nie zabierze więcej jak 3 osób i nawet 2 zadokowane Sojuzy do ISS(więcej się nie da) nie zapewnią całej załodze ewakuacji.Obecnie do ISS przyłączony jest jeden 3-osobowy Sojuz i 4-osobowy Dragon.

Davien
środa, 9 grudnia 2020, 20:29

Crew Dragon może pozostac na orbicie dłużej niz 180 dni. Dragony cumuja automatycznie własnie za pomocą CanadArm bo do rosyjskich węzłów cumowniczych mogą wyłacznie cumować Sojuzy i Progressy, Sojuz w 1966r nie mógł cumowac automatycznie bo wszystkie testy statków skończyły się wtedy fiaskiem, pierwszy raz cumował w pażdzierniku 1967r Crew Dragon w pełni zastepuje Sojuza

Ukulele
środa, 9 grudnia 2020, 20:17

Rzetelność w Twoim wydaniu to chyba sowiecka. Cargo dragon cumuje po pierwsze automatycznie w odróżnieniu od dragona 1. Druga sprawa Sojuz nie dokuje automatycznie od 66 roku dlatego że pierwsza stacja kosmiczna istniała od lat 70 tych więc niby gdzie miał dokować? Po trzecie Dragon może być zacumowany ponad pół roku na stacji kosmicznej ponad 180 dni. Po czwarte może być wielokrotnie wykorzystywany. Po piąte może powracać na ziemię w odróżnieniu od progressa spalającegi się w atmosferze. Choć przyznam że sowieci mieli rację w kwestii automatycznego dokowania. To fajny pomysł.

Davien
środa, 9 grudnia 2020, 22:26

Pierwsze automatyczne połaczenie dwóch Sojuzow miało miejsce w 1967r

mzs
wtorek, 8 grudnia 2020, 17:46

Super. Teraz można przewieźć niższym kosztem 3x więcej ładunku niż Sojuzem.

Ijon
środa, 9 grudnia 2020, 15:45

Niezupełnie. Progress zabiera 2500 kg a CargoDragon 3300 kg, czyli 1,3 raza więcej, nie 3 razy.

mzs
czwartek, 10 grudnia 2020, 09:42

Do Dragona 2 w wersji cargo można zapakować 6 ton. Porównaj z Progressem.

Davien
środa, 9 grudnia 2020, 20:30

Sojuz zabiera zero ładunku wiec to akurat Crew Dragon bije go na głowę, bo może wziąść i ludzi i ładunek.

red
wtorek, 8 grudnia 2020, 20:12

NOBLA dla CIEBIE za ,,,Super. Teraz można przewieźć niższym kosztem 3x więcej ładunku niż Sojuzem.'''

mzs
środa, 9 grudnia 2020, 13:40

Nobel dla Muska za możliwość transportu na orbitę używając rakiet i pojazdów wielokrotnego użytku, o wielokrotnie większych możliwościach i niższej cenie. Wszystko za własne pieniądze wydawane w efektywny sposób. W Roskosmosie pewnie rozpacz bo strumień dolarów wysycha a kolejne generacje pojazdów są na papierze.

Davien
środa, 9 grudnia 2020, 10:18

Wielokrotnie więcej bo Crew Dragon oprócz trzech osób czyli tyle ile Sojuz może jeszcze zabrać ładunek towarów a Sojuż nie:) Ntomiast jak chodzi o pasżerów to zabiera 2x tyle osób niz Sojuz i jest sporo tańszy w uzywaniu:)

Tweets Space24