Test nowej rakiety Łukasiewicz-ILOT. "Pierwszy na świecie start z silnikiem detonacyjnym"

2 października 2021, 17:34
start-3b
Fot. Łukasiewicz - Instytut Lotnictwa [ilot.lukasiewicz.gov.pl]

Zespół inżynierów z Łukasiewicz - Instytutu Lotnictwa podzielił się informacją o przeprowadzeniu, jak to określono, pierwszego na świecie udanego lotu próbnego "rakiety doświadczalnej napędzanej silnikiem rakietowym wykorzystującym proces wirującej detonacji, zasilanego ciekłymi materiałami pędnymi". Test doszedł do skutku 15 września br. na poligonie użytkowanym przez Wojskowy Instytut Techniczny Uzbrojenia w Zielonce pod Warszawą. Jak wskazano, próbny silnik zadziałał zgodnie z planem, pracując podczas testu przez 3,2 sekundy i rozpędzając rakietę do prędkości około 90 m/s. To natomiast pozwoliło urządzeniu osiągnąć wysokość 450 m.

Zadeklarowana udana demonstracja technologii wirującej detonacji - przeprowadzona przez polskich inżynierów - wskazywana jest przez samych autorów jako sukces na skalę międzynarodową. "To pierwsza na świecie udana próba wykorzystania (w charakterze napędu rakiety) silnika detonacyjnego zasilanego ciekłymi materiałami pędnymi, ciekłym propanem oraz ciekłym podtlenkiem azotu" - wskazano w okolicznościowym komunikacie Łukasiewicz-Instytutu Lotnictwa.

W roli napędu wystrzelonej rakiety wykorzystano detonacyjny silnik stożkowy opracowany przez dr. inż. Michała Kawalca z Łukasiewicz-Instytutu Lotnictwa. Inżynier ten kierował również zespołem budującym rakietę i koordynował przebieg jej doświadczalnego lotu. Opiekunem merytorycznym zespołu jest zatrudniony w Instytucie profesor Piotr Wolański, wieloletni specjalista ośrodka oraz uznany polski ekspert w dziedzinie technologii rakietowych i samego zagadnienia wirującej detonacji.

Pod kierunkiem profesora Wolańskiego od ponad 15 lat prowadzone są badania doświadczalne procesu wirującej detonacji, zarówno w aspekcie jej zastosowania w silnikach turbinowych, jak i rakietowych. Jak podkreślono, początkowo trwały one tylko w Instytucie Techniki Cieplnej Politechniki Warszawskiej, ale od ponad 11 lat są kontynuowane również w Łukasiewicz-Instytucie Lotnictwa. Szczegółowe zestawienie tych prac opisano w wydanej niedawno monografii profesora Wolańskiego pt. Research on detonative propulsion in Poland (Badania napędów detonacyjnych w Polsce), przez Biblioteką Naukową Łukasiewicz-Instytutu Lotnictwa (nr 60).

Udana próba startu rakiety z silnikiem detonacyjnym to olbrzymi sukces naszego zespołu. Obecnie przodujemy w badaniach nad tą technologią, ale jesteśmy też świadomi tego, że dużo pracy jeszcze przed nami. Zastosowanie dla nowego silnika może być bardzo szerokie, od branży lotniczo-kosmicznej po energetyczną. Naszym celem na ten moment jest dalsze rozwijanie technologii tego procesu.

Dr inż. Paweł Stężycki, dyrektor Łukasiewicz-Instytutu Lotnictwa

Polacy, obok Japończyków, zaliczani są do grona pionierów w badaniach nad zagadnieniem wirującej detonacji. Jak się podkreśla, inżynierowie z Japonii także przeprowadzili wcześniej test własnej rakiety z napędem detonacyjnym – próbę realizowano jednak w kosmosie przy zastosowaniu napędu pomocniczego. Na tym tle Łukasiewicz-ILOT wskazuje, że polskie rozwiązanie wyróżnia się umożliwieniem całkowicie samodzielnego startu rakiety z poziomu gruntu.

Jednocześnie inżynierowie podkreślają, że nad technologią wykorzystania wirującej detonacji pracują obecnie największe światowe koncerny. Jako przykład podawane są wysiłki Pratt&Whitney oraz General Electric, które na prowadzenie prac związanych z rozwojem napędu detonacyjnego otrzymały łącznie 500 mln USD z laboratorium badawczego amerykańskich sił powietrznych (US Air Force Research Laboratory).

Powodów tego zainteresowania i obszarów zastosowania silnika działającego na zasadzie wirującej detonacji wskazuje się wiele – poczynając od napędu rakiet, napędów lotniczych aż po zastosowania w urządzeniach energetycznych. Komory spalania wykorzystujące proces wirującej detonacji mają kilka istotnych zalet: posiadają prostą i zwartą konstrukcję, a przez to są lekkie i tanie, zwłaszcza w porównaniu z klasycznymi napędami silników rakietowych.

Zachodzenie w komorze polskiego silnika warunków odpowiednich dla procesu wirującej detonacji ma zapewniać większą sprawność jego działania. W odróżnieniu od klasycznego spalania deflagracyjnego, ciśnienie w tej konfiguracji rośnie (tzw. Pressure Gain Combustion – spalanie powodujące wzrost ciśnienia). W trakcie pracy, wykorzystany przez Łukasiewicz-ILOT próbny silnik był chłodzony każdym z dwóch użytych składników materiału pędnego. 

Zastosowanie tzw. regeneracyjnego chłodzenia silnika pozwala na odzyskanie ciepła z detonacyjnej komory spalania przekazywanego do ścianek silnika. Ciepło to ogrzewa więc oba czynniki chłodzące silnik, propan i podtlenek azotu, które o podwyższonej temperaturze są doprowadzane do komory detonacyjnej silnika. Dzięki temu, tzw. „straty ciepła na chłodzenie” są odzyskiwane i możliwe jest uzyskanie większej sprawności silnika.

Treść okolicznościowego komunikatu Łukasiewicz-Instytutu Lotnictwa, nt. zastosowanego mechanizmu działania próbnego silnika z zastosowaniem wirującej detonacji

Jak podkreślają polscy inżynierowie, dzięki bardzo dużej gęstości wydzielanej energii, silnik może być znacznie mniejszy, bardziej zwarty, a w efekcie – lżejszy. "Wykorzystanie do napędu rakiet silnika z wirującą detonacją umożliwi poprawienie efektywności napędu oraz zwiększenie osiągów rakiet napędzanych takimi silnikami w stosunku do rakiet napędzanych klasycznymi silnikami rakietowymi" - zadeklarowano.

Źródło: Łukasiewicz-Instytut Lotnictwa

Space24
Space24
KomentarzeLiczba komentarzy: 65
123 abc
niedziela, 10 października 2021, 19:07

PS. W laboratorium na czas prób otwarte wszystkie okna i drzwi, oraz 10 kompozytowych 10m 3 zbiorników z podciśnieniem zawory otwierane natychmiast za pomocą 3 różnych barometrów ( na wypadek jakby 2 zostały zniszczone pod wpływem wybuchu). To podciśnienie pochłonie ewentualne ciśnienie wybuchu.

123 abc
niedziela, 10 października 2021, 18:45

Silnik pracował jedynie 3,2 sekundy. Dobrze jednak byłoby na stanowisku stałym sprawdzić działanie silnika w większych interwałach czasowych (podczas prób specjalne ściany pochłaniające ewentualny wybuch zbiornika paliwowego i metalowych części lecących ze znaczną prędkością ( np stalowy oktagon przykryty także od góry z siatki drobnooczkowej przytwierdzonej sprężynami do podłoża ). Zimny silnik rozgrzewa się stopniowo do temperatury constans. Jeżeli materiały służące za wyścielenie komory silnika i odzysku ciepła są różne, nastąpi różne rozszerzenie i pęknięcie oraz rozszczelnienie układu. Dlatego wiele pracy jeszcze przed konstruktorami, aby dobrać odpowiedne materiały.

AK
środa, 6 października 2021, 15:25

To teraz trzeba pilnować szanownych naukowców przed wizytą seryjnego samobójcy i przed kolegami byłego prezydenta.

123 abc
wtorek, 5 października 2021, 21:47

To teraz zbudujmy duraluminiową kopię niemieckiego Me 163 lub V1 ale ze skośnymi skrzydłami , zdalnie sterowaną z tym napędem rakietowym - detonacyjnym. Można lecieć na przykład nad Bałtykiem po pętli mierząc maksymalny zasięg i inne osiągi. A tak to wiąże nam ręce ograniczenia poligonowe.

wifi
poniedziałek, 4 października 2021, 20:30

Sukecem będzie wdrożenie silnika detonacyjnego do jakiegoś produktu jak rakieta Piorun. W przeciwnym razie program zakończy się porażką. Sukces wdrożenie

Tweets Space24