Ukraina o krok bliżej startów kosmicznych z Australii

8 lutego 2021, 17:29
yuzhmash-eng-7
Rakieta nośna Zenit-3SL w trakcie przygotowań do startu. Fot. Jużmasz [yuzhmash.com]

Państwowa Agencja Kosmiczna Ukrainy (Державне космічне агентство України, Derżawne kosmiczne ahenctwo Ukrajini - ДКАУ, DKAU) podpisała porozumienie z australijską prywatną firmą CosmoVision Global Corporation, które ma otworzyć wschodniemu sąsiadowi Polski drogę do prowadzenia regularnych lotów orbitalnych z północno-zachodnich rejonów Australii. Zawarcie obustronnej deklaracji woli zakomunikowała szerzej jeszcze w styczniu br. Ambasada Ukrainy w Australii.

Wejściowym założeniem oficjalnie inicjowanej współpracy jest wszczęcie niebawem działania publiczno-prywatnego kosmodromu umożliwiającego regularne loty systemów nośnych bazujących na sprawdzonych ukraińskich konstrukcjach rakietowych serii Zenit lub Cyklon. Wspomniane centrum startowe miałoby zostać ulokowane nieopodal Cape York w północno-zachodniej części kontynentu (prowincja Queensland). Zamierzeniem jest prowadzenie działalności przede wszystkim komercyjnej, pozwalającej jednocześnie na obsługiwanie narodowych startów satelitów i statków kosmicznych wyprodukowanych na Ukrainie i w Australii, jak również sprzętu innych zainteresowanych użytkowników.

Będąca bezpośrednim partnerem ukraińskiej agencji firma CosmoVision jest spółką założoną przez przedsiębiorców z Ukrainy. Jej dyrektor generalny Ilja Osadczuk mieszka w Sydney od 1997 r., natomiast dyrektor wykonawczy Andrij Żalko-Tytarenko jest całkiem nieprzypadkowo byłym szefem Państwowej Agencji Kosmicznej Ukrainy (Державне космічне агентство України, Derżawne kosmiczne ahenctwo Ukrajini - ДКАУ, DKAU), pełniącym swoje obowiązki w latach 1994-1995.

Rozwój przedsięwzięcia obejmuje plany zbudowania od podstaw kosmodromu na półwyspie Cape York, położonym w bardzo dogodnej, najbardziej wysuniętej na północ części Australii - umożliwiającej łatwy dostęp do trajektorii równikowych. To pozwolić powinno na transportowanie na orbitę bardziej masywnych ładunków, z łatwiejszym dostępem do strategicznie istotnych trajektorii geostacjonarnych.

Firma w dalszym ciągu jednak stara się o pozwolenie australijskich władz na rozpoczęcie budowy kosmodromu, której czas trwania ma zająć, według opracowanych planów, prawie dwa lata. CosmoVision ma nadzieję, że pierwsze odpalenia nastąpią już w latach 2023-2024 i spodziewa się czterech do pięciu misji orbitalnych rocznie. Biznesplan firmy zakłada osiąganie zysków począwszy od siódmego roku po rozpoczęciu budowy ośrodka startowego.

image
Reklama - z oferty Sklepu Defence24.pl

System rakietowy Zenit-Australia będzie z założenia modyfikacją systemów Zenit produkowanych przez zakłady Jużmasz (Південний машинобудівний завод, ПМЗ) w Dnipro. Pierwotna konstrukcja została opracowana jeszcze w czasach radzieckich. Napędzane są przyjaznym w utrzymaniu ciekłym materiałem pędnym - naftą lotniczą, spalaną przy obecności utleniacza (ciekły tlen). Firma podkreśla z tego powodu, że ​​jej rakiety napędzane są nietoksycznymi, bezpiecznymi dla środowiska materiałami pędnymi.

Postrzegana tutaj w roli partnera Australia założyła własną agencję kosmiczną niecałe trzy lata temu - w maju 2018 roku. To moment w którym pojawiały się już sygnały ukraińskiego zainteresowania realizacją startów swoich rakiet kosmicznych z tego terytorium - w obliczu zapaści rosyjsko-ukraińsko-amerykańskiego przedsięwzięcia SeaLaunch (do jakiej doszło krótko po rosyjskiej aneksji Krymu w 2014 r.) oraz niepowodzenia prób nawiązania alternatywnych relacji z Brazylią oraz Kanadą (w kolejnych latach). W listopadzie 2020 roku Wołodymyr Usow, ówczesny dyrektor agencji kosmicznej Ukrainy, publicznie wspominał o planach prowadzenia działalności z kosmodromów w Australii bądź Maroku.

Ukraińskie media przypominają w tym kontekście, że w listopadzie 2020 roku Państwowa Agencja Kosmiczna Ukrainy przystąpiła w roli partnera do programu księżycowego NASA, zatwierdzając założenia tzw. Artemis Accords - międzyrządowego, multilateralnego porozumienia zawiązanego z inicjatywy USA, określającego proponowane zasady współpracy w ramach cywilnej eksploracji i wykorzystaniu Księżyca, Marsa, komet, a także asteroid - deklaratoryjnie w celach pokojowych i zgodnych z Traktatem o przestrzeni kosmicznej z 1967 r.

Space24
Space24
KomentarzeLiczba komentarzy: 25
Feluś
wtorek, 9 lutego 2021, 01:04

Nas ne dogoniat, nas ne dogoniat!!! My już od 2015 prowadzimy analizy i koncepcje nad powstaniem polskiego satelity, póżniej przez kilka lat prowadziliśmy wybory szefa Polskiej Agencji Kosmicznej by w końcu po sześciu latach powołać PKK - Polski Klajster Kosmiczny - który będzie prowadził analizy i koncepcje. Także nas ne dogoniat!!!

wert
wtorek, 9 lutego 2021, 12:45

Doucz się. YCEYE ma już 6 sat SAR na orbicie. SatRevolution dwa. Exatel wystrzelić ma w tym roku pierwszego. Czego Ci jeszcze brakuje?

zx
środa, 10 lutego 2021, 17:46

SatRevolution dwa w tym jeden galeon z żaglem i bez wioseł a drugi na wiecznym restarcie

Rom_troy
poniedziałek, 8 lutego 2021, 23:39

"które ma otworzyć polskiemu sąsiadowi drogę do prowadzenia regularnych lotów" lepiej jakby napisać sąsiadowi Polski - inaczej można zrozumieć jakby to Polska miała z tego korzystać.

Space24.pl
wtorek, 9 lutego 2021, 03:10

Słuszna uwaga - poprawione. Dziękujemy za sygnał.

KAR
poniedziałek, 8 lutego 2021, 22:56

Na każdym kroku widać, że Ukraina jest o wiele bardziej operatywna (pod każdym względem) niż Polska...

Ja
wtorek, 9 lutego 2021, 15:11

Tak, bardziej operatywna. Do dzisiaj nie zaszczepiono nawet jednego obywatela przeciw covid. Państwo na poziomie afrykańskim, rządzone przez mafię.

Meska
wtorek, 9 lutego 2021, 11:29

Pod każdym względem? To znaczy jakim? Gdyby byli bardziej operatywni to byliby teraz od nas bardziej rozwinieci a w rzeczywistosci Ukraina wygląda jak Polska w latach 1990-2000.

ja to ja
wtorek, 9 lutego 2021, 18:27

To nie mielibyśmy w Polsce milionów zdesperowanych Ukraińców. Tylko proszę, bez wstawek o wojnie.

asf
poniedziałek, 8 lutego 2021, 20:21

Tymczasem polski program kosmiczny...

Knight66
poniedziałek, 8 lutego 2021, 21:07

Moglibysmy wysylac male rakiety do 100 kg ladunku z kosmodronu zbudowanego nad morzem. Tereny mamy. Ale trzeba chcieć.

Davien
środa, 10 lutego 2021, 20:27

Najpierw żebycoś wysyłać musisz mieć czym, a Polska dopiero odbudowuje to co straciłą przez 50 lat zakazu prac nad jakimikolwiek rakietami.

Tweets Space24