Minuteman nad Pacyfikiem. (Nie)typowy test uderzenia balistycznego

7 lutego 2020, 19:07
200105-F-XJ735-1005
Test systemu balistycznego ICBM Minuteman-III z 5 lutego 2020 roku. Fot. U.S. Air Force/Senior Airman Clayton Wear [afgsc.af.mil]

Połączonym wysiłkiem personelu trzech baz US Air Force: Malmstrom, F.E. Warren oraz Minot, przeprowadzono kolejny z testów użyteczności amerykańskiego systemu uderzenia strategicznego Minuteman III. Tym razem nie chodziło jednak o rutynową próbę losowo wybranego egzemplarza rakiety balistycznej. Do jej przeprowadzenia użyto nowszego pocisku z rezerwy technologicznej, sprawdzając kierunek planowanej modernizacji i odświeżenia uzbrojenia na rzecz dalszego użytkowania w kolejnych latach. Test z pozorowaną głowicą bojową zakończyła się powodzeniem – pocisk trafił w poligonowy cel na odległych pacyficznych wyspach Atolu Kwajalein.

Najnowszy test międzykontynentalnej rakiety balistycznej bazowania lądowego Minuteman III przeprowadzono 5 lutego br. z inicjatywy Dowództwa Uderzenia Strategicznego Sił Powietrznych USA (US Air Force Global Strike Command). Przygotowaniem i wykonaniem próby zajął się szeroki, połączony zespół operacyjny, złożony z personelu wojsk lotniczych rozlokowanych w trzech osobnych bazach US Air Force: z udziałem 341. skrzydła rakietowego stacjonującego na co dzień w bazie Malmstrom w stanie Montana, 90. skrzydła rakietowego z bazy F.E. Warren w Wyoming oraz 91. skrzydła rakietowego z bazy Minot w Dakocie Północnej.

Odpalenie nieuzbrojonego egzemplarza ICBM (wyposażonego w głowicę ćwiczebną) nastąpiło w bazie sił powietrznych Vandenberg w Kalifornii o godz. 00:33 czasu lokalnego (9:33 czasu polskiego - CET). Wystrzelony pocisk pokonał około 4200 mil (ok. 6750 km), by następnie opaść po torze balistycznym na pozorowany cel na atolu Kwajalein w archipelagu Wysp Marshalla. Wynik próby zakwalifikowano jako w pełni zadowalający.

Testy amerykańskich ICBM bazowania lądowego prowadzone są regularnie z dużą częstotliwością, zważywszy na zaawansowany „wiek” systemu Minuteman III – pozostającego od blisko 50 lat w amerykańskiej służbie jako jeden z trzech filarów triady nuklearnej tego państwa (od kwietnia 1970 roku). Pomagają one weryfikować dokładność i niezawodność systemu, dostarczając cennych danych o warunkach jego dalszego bezpiecznego i skutecznego użytkowania.

Jak się podkreśla w oficjalnym komunikacie US Air Force, opisywany test nie miał związku z jakimkolwiek zachwianiem sytuacji międzynarodowej i nie był reakcją na ewentualne napięcia regionalne. Jednocześnie, nie była to też „pierwsza z brzegu”, rutynowa próba wystrzelenia amerykańskiego ICBM, jakich zwykle wiele w ciągu roku.

Test z 5 lutego był bowiem drugim przypadkiem w ostatnich latach (od lutego 2019 roku), który miał charakter weryfikacji kierunku modernizacyjnego (Developmental Test Launch). W odróżnieniu od typowych testów operacyjnych (Operational Test Launches), zwanych potocznie Glory Trips, egzemplarze nie są wybierane losowo z puli aktywnego arsenału, lecz pochodzą z rezerwy technologicznej – złożonej z nowszych, odpowiednio już dostosowanych sztuk uzbrojenia.

Flight Test Unit 2 (FTU 2) jest drugim z czterech przewidywanych do wykonania w ciągu najbliższych kilku lat testów walidacji nowych podzespołów i części zamiennych, jakie zaplanowano do wykonania w perspektywie najbliższych lat. „Testy rozwojowe dostarczają cennych danych Dowództwu Uderzeniowemu US Air Force oraz Ośrodkowi Broni Jądrowej Sił Powietrznych - zarówno pod kątem modernizacji, jak i utrzymania systemu ICBM” - powiedział płk Omar Colbert, dowódca 576. Eskadry Testów Lotniczych. „Minuteman III starzeje się, a programy modernizacyjne tego rodzaju są niezbędne, aby zapewnić naszemu narodowi niezawodny czynnik odstraszania nuklearnego” – podkreślił.

Jak wskazuje się oficjalnym komunikacie US Air Force, data kolejnego z planowanych testów jest już znana, choć nie będzie ujawniona aż do momentu przeprowadzenia. Kalendarze odpaleń są tworzone ze znacznym wyprzedzeniem czasowym - trzy do pięciu lat wcześniej, a organizowanie każdego osobnego uruchomienia rozpoczyna się na sześć miesięcy do roku przed dniem startu.

Siły Powietrzne USA czynią równolegle wysiłki, by wprowadzić do swojego arsenału następcę sprawdzonych poligonowo, lecz mocno leciwych już pocisków LGM-30G Minuteman III. W tym celu powołano do życia program zamówieniowy GBSD (Ground-Based Strategic Deterrent), który w grudniu 2019 roku - po pewnych perturbacjach z rezygnacją kluczowego konkurenta w przetargu (firmy Boeing) - przyniósł wyłonienie jedynego kandydata, koncernu Northrop Grumman. Wobec trwających negocjacji kontraktowych US Air Force spodziewa się, że w ostatnim kwartale 2020 roku zostanie podpisana umowa na dostawę nowej generacji międzykontynentalnych rakiet bazowania lądowego, które zastąpią ponad 400 Minutemanów pozostających nadal w amerykańskiej służbie. Szacuje się, że wartość całego programu zamówieniowego wyniesie 65-85 mld USD, będąc jednym z najbardziej intratnych zamówień Departamentu Obrony USA w najbliżej dekadzie.

Trudności w zapewnieniu odpowiedniej konkurencyjności tego kluczowego przetargu zwiastują jednak odłożenie w czasie planowanego na najbliższą dekadę procesu wymiany arsenału rakietowego. Sytuacja skomplikowała się wobec zastrzeżeń Boeinga do Northrop Grumman o zmonopolizowanie rynku silników na stały materiał pędny - po wchłonięciu ich kluczowego dostawcy, dawnej spółki Orbital ATK. Stąd US Air Force musi rozważać konieczność dalszego konserwowania i modernizacji dotychczas używanych ICBM.

KomentarzeLiczba komentarzy: 13
Davien
niedziela, 9 lutego 2020, 13:02

Panie Ukulele, zeby to pierwszy raz im SLBM nie odpalił:) Ale istotnie głównie to testy Buławy wychodziły na minus,,a ostatnio zdaje się R-29 nawalił. Aha odpalanie rakiet salwami na Zachodzie realizował juz USS Washington.

Piotr
niedziela, 9 lutego 2020, 10:31

Ruski by nie wystartował , lub poleciał w inną stronę :)

Ukulele
sobota, 8 lutego 2020, 21:07

No nie wiem panie Davien. Ostatnio jedna nie zeszła z wyrzutni ruskiego okrętu. Poza tym widzę ból pewnej części ciała niektórych osób. Tylko jakoś żaden inny kraj nie umie takiego testu powtórzyć.

Mirek
sobota, 8 lutego 2020, 18:57

Teraz możemy oczekiwać międzynarodowych protestów i ciężkich sankcji gospodarczych ze strony KRLD

Davien
sobota, 8 lutego 2020, 14:19

Yaro w rózne strony to lataja wasze Buławy i inne ICBM-y o ile oczywiście wystartuja:)