Rosja z nową doktryną nuklearnego odstraszania. Kosmos jednym z frontów

3 czerwca 2020, 12:32
RX588RU6FIsQxpxfv2xibZ7WYlBBRbTY
Fot. Kancelaria Prezydenta Federacji Rosyjskiej [kremlin.ru]

Wraz z podpisem prezydenta Władimira Putina, 2 czerwca przyjęta została nowa rosyjska polityka użycia broni jądrowej. W doktrynie ujęto podstawowe założenia projekcji potęgi nuklearnej, działań odstraszających oraz wizję spodziewanych zagrożeń, z jakimi Rosja będzie się mierzyć na tym polu. Wśród nich wskazano postępy narodowych adwersarzy w rozmieszczeniu systemów obrony przeciwrakietowej i systemów uderzeniowych w przestrzeni kosmicznej.

W treści nowej doktryny nuklearnego odstraszania rosyjscy decydenci zapowiadają, że powstrzymywanie potencjalnego przeciwnika przed aktem agresji wobec Rosji (bądź jej sojuszników) należy do najważniejszych państwowych priorytetów. Powstrzymywanie to - jak podkreślono - będzie realizowane z wykorzystaniem pełnego zasobu potęgi militarnej Rosji, wliczając w to broń jądrową.

Podobnie jak jest to zapisane w doktrynie wojennej Rosji, najnowszy dokument głosi, że Moskwa może użyć broni jądrowej w odpowiedzi zarówno na atak nuklearny, jak i agresję z użyciem broni konwencjonalnej zagrażającą istnieniu państwa. Jednocześnie politykę odstraszania opisano jako mającą charakter obronny. Jako jej cel wskazano zabezpieczenie suwerenności i integralności terytorialnej państwa.

Wśród głównych zagrożeń dla bezpieczeństwa Rosji wymieniono w dokumencie m.in. tworzenie i rozmieszczanie w przestrzeni kosmicznej środków obrony przeciwrakietowej i systemów ofensywnych. Założenie to wskazano jako jeden z sześciu głównych zakresów problemowych, jakie będą determinować kierunki rosyjskiego przeciwdziałania i odstraszania z użyciem broni jądrowej. Oprócz niego, znalazł się tutaj najczęściej podnoszony problem "rozmieszczania przez kraje, które uważają Rosję za potencjalnego przeciwnika, rakiet balistycznych i broni hipersonicznej". W jeszcze innym punkcie zadeklarowano skupienie na zagrożeniu płynącym z rozmieszczania na obszarach sąsiadujących z Rosją wojsk dysponujących środkami dostarczania broni jądrowej.

Dokument zatwierdzono w czasie, gdy w relacjach rosyjsko-amerykańskich nierozstrzygnięta pozostaje kwestia ewentualnego przedłużenia układu nowy START, przewidującego redukcję pocisków i głowic nuklearnych, a wygasającego w lutym 2021 roku. Wiceszef MSZ Rosji Siergiej Riabkow mówił niedawno, że utrzymanie układu jest prawie niemożliwe. Prezydent USA Donald Trump deklarował w maju w rozmowie telefonicznej z Putinem wolę wdrożenia kontroli zbrojeń. Podkreślił jednak, że zdaniem Waszyngtonu umowy o kontroli zbrojeń powinny obejmować również Chiny.

Opracowanie: PAP/MK

Space24
Space24
KomentarzeLiczba komentarzy: 5
Jacek
czwartek, 4 czerwca 2020, 18:36

Warto wspomnieć, że w 2018 roku Pentagon przygotował Nuclear Posture Review (NPR), stanowiący plan wzmocnienia amerykańskiego arsenału nuklearnego i zmiany strategii jego użycia w przypadku konfliktu zbrojnego. Administracja amerykańska planuje zwiększenie liczby głowic nuklearnych o mniejszej mocy, modernizację istniejącej broni atomowych i prace nad nowymi jej rodzajami. Zakłada się przy tym znaczne zróżnicowanie sposobu przenoszenia ładunków nuklearnych, żeby "były łatwiejsze w użyciu" (cytat). Nowa doktryna USA przyjmuje za dozwolone użycie ładunków jądrowych w odpowiedzi na znaczący atak konwencjonalny. Nuclear Posture Review ma szczególne znaczenie dla krajów europejskich, w tym Polski, gdyż podkreśla gotowość USA do użycia broni atomowej na szczeblu taktycznym. Rezygnacja z ograniczeń traktatowych i ewentualne działania "deeskalacyjne" (cytat) mogą mieć i to nie tylko dla Europy, ale całego świata wyjątkowo tragiczne konsekwencje...

Davien
sobota, 6 czerwca 2020, 14:23

No popatrz jak ładnei podsumowałes ale rosyjska doktryne uderzen deeskalacyjnych. Istotnie jak Rosja zacznie to bedie to miło dla neij wyjatkowo tragoczne konsekwencje.

ale o co chodzi?
środa, 3 czerwca 2020, 23:17

Zdaje się, że Chiny chcą zwiększyć ilość głowic atomowych i to znacznie. Rosja będzie musiała również brać pod uwagę, że może zostać zniszczona przez bratniego sojusznika.

Kapitan Nemo
środa, 3 czerwca 2020, 22:13

Na 180 ruskie satelity 160to tajemnice wojskowe.Uzbrojene w bron intergalaktyczna

gosc
środa, 3 czerwca 2020, 16:21

napisali tak samo jak usmani i tylko tyle.