SpaceX wystrzeli satelity "kosmicznej DARPA". Nowa umowa z Pentagonem

4 stycznia 2021, 17:47
FKB7MXEB7JEO5G3TD2JM6CHTKE
Ilustracja: Space Development Agency [sda.mil]

Space Development Agency (SDA) - podległa bezpośrednio Departamentowi Obrony USA agencja odpowiedzialna za opracowanie, rozwój i koordynację nowatorskich projektów obronnych w kosmosie - skorzysta z rakiet nośnych firmy SpaceX, aby wynieść na orbitę swoje satelity wczesnego ostrzegania i przesyłu danych. Spółka Elona Muska otrzymała w tym celu zamówienie warte 150,45 mln USD, które zakłada zorganizowanie dwóch osobnych wystrzeleń z sumarycznym ładunkiem obejmującym 28 instrumentów.

Pentagon (Departament Obrony Stanów Zjednoczonych) ogłosił decyzję o przyznaniu kontraktu firmie SpaceX jeszcze 31 grudnia 2020 roku - przetarg na realizację tej usługi trwał od października. Na mocy tej umowy spółka Elona Muska zobowiązana będzie przeprowadzić dwa wystrzelenia z 28 satelitami Space Development Agency (SDA) za ustaloną z góry cenę 150,45 mln USD. Wspomniane loty kosmiczne zostaną przeprowadzone z bazy sił powietrznych Vandenberg w Kalifornii we wrześniu 2022 oraz nie później niż pod koniec marca 2023 roku.

Zamówienie dotyczy uruchomienia co najmniej dwóch konstelacji złożonych z lekkich i średnich satelitów o różnych rozmiarach, które SDA nabywa obecnie od wielu dostawców (wśród konstruktorów jest również SpaceX). Dwadzieścia spośród tych obiektów będzie składnikami konstelacji telekomunikacyjnej określanej nazwą Transport Layer. Pozostałe osiem będzie natomiast częścią sieci wczesnego ostrzegania przed uderzeniem rakietowym i balistycznym (Tracking Layer).

image
Schemat działania obu współpracujących konstelacji satelitarnych SDA - Tracking Layer oraz Transport Layer (wg. firmy L3Harris). Ilustracja: L3Harris/Space Development Agency [sda.mil]

Jak wskazuje się w opisie realizacji zamówienia, rozmieszczenie satelitów będzie dotyczyło dwóch osobnych płaszczyzn orbitalnych na wysokości 950 km nad Ziemią - przy czym na każdej ma docelowo znaleźć się po 14 instrumentów (obu konstelacji). Wspomniane zestawy satelitów są określanie jako zalążkowe lub demonstracyjne - przykładowo Tracking Layer Tranche 0 (transza demonstracyjna systemu śledzenia odpaleń), która składać się ma tylko początkowo z 8 satelitów.

Zlecenie skonstruowania tych pierwszych składników Tracking Layer, SDA przyznała właśnie SpaceX oraz firmie L3Harris. Są to dwa osobne zlecenia obejmujące każdorazowo produkcję 4 lekkich satelitów specjalnego przeznaczenia. Spółka Elona Muska otrzymała tutaj kontrakt opiewający na 149 mln USD, natomiast L3Harris - zlecenie o wartości 193,5 mln USD. Realizacja ma potrwać maksymalnie dwa lata, obie firmy muszą wywiązać się z dostawy do września 2022 roku. Choć zlecenia te przyznano jeszcze w październiku 2020 roku, prace dotąd nie ruszyły, czego powodem stały się skargi na wynik przetargu ze strony niewyłonionych oferentów (firm Airbus oraz Raytheon). Prawo do realizacji pierwotnie przyznanych kontraktów potwierdzono oficjalnie po oddaleniu obu roszczeń wraz z początkiem 2021 roku.

Budowana przez Pentagon konstelacja wczesnego ostrzegania ma być zdolna do wykrywania i śledzenia nadlatujących rakiet hipersonicznych oraz pocisków balistycznych z poziomu niskiej orbity okołoziemskiej (LEO). Założeniem przyświecającym budowie jest stworzenie rozległej sieci tanich, szybko zastępowalnych satelitów korzystających z technologii dostępnych na otwartym rynku.


image
Reklama - z oferty Sklepu Defence24.pl

 

Space24
Space24
KomentarzeLiczba komentarzy: 4
AB
poniedziałek, 18 stycznia 2021, 14:59

My tu gadu, gadu, a najbliższym lot ze starlinkami, będzie po raz ósmy obsługiwał ten sam booster.

Wania
środa, 6 stycznia 2021, 18:43

Fankluby ciągle zarzucają Pentagonie, że dotuje spaceX, przez co stosują zaniżone ceny na wynoszenie cywilnych ładunków czym wykańczają Roskosmos. Jak widać ceny startów bez odzyskiwania dolnych członów i fakt, że jest to działanie na rzecz wojska nie odbiegają znacząco od zwykłych startów.

Roskosmos płacze, dajcie mu chusteczkę
czwartek, 7 stycznia 2021, 17:26

SpaceX wygrywa przetargi, po prostu. Państwowe i prywatne. Dodajmy że circa połowa z kilkudziesięciu startów Falconów w tym roku, to były loty w ramach wynoszenia konstelacji Starlink, czyli starty teoretycznie niedochodowe. Dodajmy intensywne prace na Spaceship'em. A mimo to SpaceX nadal jest na plusie. Niekóre boostery startowały już po kilka razy. Tymczasem Roskosmos nadal strzela "sprawdzone" rakiety o konstrukcji sprzed grubo ponad pół wieku...

CK
wtorek, 12 stycznia 2021, 17:29

Ale za to są to rakiety nie mające odpowiednika na świecie.

Tweets Space24