Wielka Brytania jako "naukowo-techniczne supermocarstwo". Rząd przyjął strategię kosmiczną [RAPORT]

14 października 2021, 16:43
Ireland-Great-Britain-and-Northern-France-from-space-esa
Fot. UK Space Agency [space.blog.gov.uk]

Wraz z końcem września br. brytyjski rząd opublikował długo oczekiwaną Narodową Strategię Kosmiczną. Kilkudziesięciostronicowy dokument nazywany jest pierwszym tak kompleksowym zbiorem założeń wykorzystania potencjału kosmicznego Wielkiej Brytanii w dziedzinach obronności, nauki i technologii oraz relacji międzynarodowych (uwzględniając zdolności militarne i cywilne). W dokumencie wskazano także kierunki spodziewanej legislacji i rozwoju przemysłowo-technicznologicznego - z deklarowanym założeniem zapewnienia Wielkiej Brytanii statusu "naukowo-technicznego supermocarstwa".

Cztery filary, dziesięć strategicznych wątków

Pierwsza jak dotąd Narodowa Strategia Kosmiczna Zjednoczonego Królestwa ma skupiać zaangażowanie rządu Wielkiej Brytanii w szerokim zakresie dziedzin - nauki i technologii, obronności, prawodawstwa i polityki zagranicznej. Jak zadeklarowano w oficjalnym ministerialnym komunikacie, celem jest realizacja "odważnej wizji narodowej: zbudowania jednej z najbardziej innowacyjnych i atrakcyjnych gospodarek kosmicznych na świecie".

Dokument określa na wstępie pięć uogólnionych celów Wielkiej Brytanii w przestrzeni kosmicznej. Zakłada się w nim kolejno: umożliwienie bujnego rozwoju gospodarki kosmicznej; promowanie wartości „otwartego i stabilnego ładu międzynarodowego” w kosmosie; ustanowienie przewodniej roli Zjednoczonego Królestwa w aspekcie badań i innowacji oraz inspirowanie narodu do działania w sektorze kosmicznym; obronę interesów narodowych i realizację celów państwa w kosmosie; zaangażowanie sfery kosmicznej w służbę społeczeństwu i środowisku globalnemu.

Strategia wskazuje w tym obszarze cztery "kluczowe filary", które mają wspierać realizację zarysowanych brytyjskich ambicji związanych z działalnością kosmiczną:

  • nadawanie impulsów wzrostowych w sektorze kosmicznym,
  • współpraca międzynarodowa,
  • umożliwienie Wielkiej Brytanii osiągnięcia statusu supermocarstwa naukowego i technologicznego,
  • rozwinięcie trwałych zdolności i usług kosmicznych.

Budowanie wspomnianych filarów ma przebiegać w oparciu o bardziej szczegółowy, dziesięciopunktowy plan określający podstawowe brytyjskie obszary zainteresowania na nadchodzące lata. Podkreśla się przy tym, że przyjęta Narodowa Strategia Kosmiczna ma na celu stworzenie odpowiednich warunków do realizacji zarówno ambicji cywilnych, jak i obronnych Wielkiej Brytanii. Niemniej, według najnowszych komentarzy, prace nad finalnym dokumentem strategicznym zaczęły w pewnym momencie przebiegać dwutorowo i obecnie wskazuje się, że brytyjskie ministerstwo obrony opublikuje w wyniku tych prac swoją odrębną, militarną strategię kosmiczną. Moment jej ogłoszenia miałby nastąpić jeszcze w październiku br.

image
Fot. UK Ministry of Defence [gov.uk]

Wiadomo już natomiast co do ogółu, jakie środki miałyby zostać przeznaczone na rozwój zasobów kosmicznych bezpośrednio w wymiarze militarnym. Brytyjskie ministerstwo obrony zamierza tutaj zainwestować w ciągu trwającej dekady blisko 5 mld GBP (6,9 mld USD) na rzecz zwiększenia możliwości komunikacji satelitarnej (program Skynet 6) i kolejne 1,4 mld GBP (1,9 mld USD) w rozwój nowych technologii na rzecz poprawy poziomu świadomość sytuacyjnej, zwiadu oraz obserwacji, dowodzenia i kontroli w domenie kosmicznej.

10 punktów planu ujętego w przyjętej Narodowej Strategii Kosmicznej Wielkiej Brytanii:

  1. Uzyskanie wiodącej roli w obsłudze wynoszenia lekkich systemów satelitarnych w Europie - Wielka Brytania planuje w 2022 roku przeprowadzić pierwszy start orbitalny z własnego terytorium, korzystając z nowego kosmodromu do wynoszenia miniaturowych ładunków satelitarnych; do roku 2030 natomiast Zjednoczone Królestwo chce objąć już rolę lidera w prowadzeniu lotów lekkich  systemów nośnych z Europy (z wykorzystaniem kilku spodziewanych portów kosmicznych - w Anglii, Walii i Szkocji);
  2. Spożytkowanie technologii kosmicznych do walki ze zmianami klimatu - brytyjski plan zakłada wsparcie wysiłków zmierzających do neutralności klimatycznej (jej uzyskanie ma nastąpić do 2050 roku) poszerzonymi odpowiednio zdolnościami obserwacji Ziemi i satelitarnego badania postępu zjawisk w atmosferze;
  3. Wspieranie rozwoju innowacji w sektorze kosmicznym (w relacji do obowiązującej narodowej strategii innowacyjności) - zwiększony nacisk na technologie robotyczne, autonomiczne i wykorzystanie nowych technologii materiałowo-wytwórczych;
  4. Poszerzenie horyzontu badań i eksploracji kosmicznej - zwraca się tutaj uwagę zarówno na samodzielne, jak i prowadzone we współpracy wiodące projekty i misje kosmiczne nastawione na przecieranie szlaków w poznawaniu tajemnic kosmosu;
  5. Rozwinięcie kombinatów technologii kosmicznych (klastrów) na najwyższym światowym poziomie - założenie dotyczy wspierania inicjatyw lokalnego łączenia i współdziałania podmiotów biegłych w działalności komercyjnej i przemysłowej na gruncie techniki kosmicznej;
  6. Przyczynianie się do powodzenia globalnych wysiłków na rzecz zachowania walorów przestrzeni kosmicznej (dostępność i swoboda prowadzenia działalności w kosmosie) - Wielka Brytania chce przewodzić tego rodzaju światowym inicjatywom o charakterze normotwórczym (m.in. na forum ONZ);
  7. Rozwój usług publicznych na bazie technologii kosmicznych - zakładane jest zwiększenie zakresu zastosowań techniki kosmicznej w obszarze zadań publicznych i pracy służb (m.in. na rzecz poprawy dostępności świadczeń, zmniejszenia ich kosztów oraz ogólnego wymiaru opodatkowania);
  8. Uzupełnienie katalogu narzędzi aktywności obronnej w kosmosie - rząd Wielkiej Brytanii zapowiada tutaj utworzenie nowej struktury operacyjnej: Narodowego Centrum Operacji Kosmicznych (National Space Operations Centre), działającego wespół z aktywnym już UK Space Command oraz łączącym potencjał militarny i cywilny w działaniu na rzecz bezpieczeństwa państwa w domenie kosmicznej; NSOC ma zapewnić monitorowanie, ochronę i zabezpieczenie interesów brytyjskich w kosmosie; szczegóły mają być szerzej opisane w osobnej strategii militarnej - zakładającej dodatkowo utworzenie niezależnego brytyjskiego systemu Space Domain Awareness (świadomości sytuacyjnej w domenie kosmicznej);
  9. Podnoszenie kwalifikacji i inspirowanie zasobów ludzkich do podejmowania kariery w sektorze kosmicznym - zapowiadane jest zwiększenie dostępu do miejsc pracy i ścieżek nabywania kompetencji w zakresie inżynierii kosmicznej i obsługi systemów kosmicznych;
  10. Wykorzystanie technologii kosmicznych w modernizacji i przeobrażeniu transportu - w ten zakres wchodzić mają m.in. nowe zastosowania zdolności pozycjonowania i nawigacji satelitarnej (wspierającej m.in autonomiczny transport publiczny oraz korzystanie ze współdzielonych środków komunikacji).

W skrócie, brytyjska Narodowa Strategia Kosmiczna zakłada łączenie cywilnych i obronnych działań rządu Zjednoczonego Królestwa w przestrzeni kosmicznej, chcąc zapewnić "zintegrowane podejście do zwalczania wrogiej aktywności i pojawiających się zagrożeń międzynarodowych, takich jak cyberataki i pociski antysatelitarne, przy jednoczesnej ochronie interesów Wielkiej Brytanii w kraju i za granicą". Dokument opisuje również ogólne założenia, zgodnie z którymi rząd zamierza stymulować i wykorzystywać mocne strony Wielkiej Brytanii w kosmosie, w tym produkcję satelitów i zdolności komunikacji satelitarnej, przy jednoczesnej współpracy z brytyjskimi firmami zajmującymi się najnowszymi osiągnięciami z zakresu technologii kosmicznych. W bardziej ogólnym wymiarze, strategia przedstawia także koncepcję, dzięki realizacji której Wielka Brytania miałaby objąć i utrzymać pozycję globalnego lidera w rynkowych obszarach wysokiego wzrostu - jak satelitarne usługi szerokopasmowe (w oparciu o niedawną inwestycję rządu w spółkę OneWeb), serwisowanie orbitalne oraz usuwanie śmieci kosmicznych.

Punkt wyjścia i pytania o kompleksowość brytyjskiej strategii

Z perspektywy danych zastanych, w treści bieżącej strategii kosmicznej zwrócono uwagę, że brytyjski sektor kosmiczny wygenerował w 2019 r. blisko 16,4 miliarda GBP (21 mld USD) - na tle globalnego rynku kosmicznego o oszacowanej ówczesnej wartości 270 mld GBP. To dało Wielkiej Brytanii udział na poziomie 6 procent w tej całkowitej skali. Warto tutaj przypomnieć, że dotychczasowym nadrzędnym założeniem rządowym było zapewnienie własnemu sektorowi kosmicznemu udziału na poziomie 10 proc. wartości całego światowego rynku technologii kosmicznych (do 2030 roku).

„W sercu tej strategii uznajemy i wyraźnie stwierdzamy, że postrzegamy to jako część globalnego wyścigu o nową gospodarkę kosmiczną, a Wielka Brytania ma bardzo mocne atuty, aby zaistnieć w tej rozgrywce” – skomentował George Freeman, minister nauki w brytyjskim rządzie, podczas prezentacji założeń ogłoszonej strategii na konferencji branżowej 27 września br. Podkreślił przy tym znaczenie współpracy zagranicznej - w tym z Europą, pomimo wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Zaakcentował tutaj znaczenie działania w ramach Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA), a także „wielu innych programów” łączących nadal Wielką Brytanię we współpracy z Europą. „Pełny potencjał tego wspaniałego sektora osiągniemy tylko dzięki współpracy międzynarodowej, która zaczyna się tutaj, w Europie” - stwierdził.

image
Ilustracja: UK Ministry of Defence [gov.uk]

Co jest tutaj szczególnie podkreślane przez komentatorów (wątek podnoszony w mediach branżowych - przykładowo, w doniesieniach serwisu Space News), Zjednoczone Królestwo ma w dalszym ciągu do uzgodnienia kwestię zaangażowania w europejskim programie obserwacji Ziemi - Copernicus. To obszar, który łączy zaangażowanie ESA oraz Unii Europejskiej (zwłaszcza tej drugiej, jako organizacji dysponującej zasobami i zarządzającej korzystaniem z usług systemu). Do tej pory rząd Wielkiej Brytanii i Komisja Europejska nie opracowały jeszcze szczegółowej umowy regulującej ten udział.

Osobno podkreśla się, że strategia nie zawiera wyliczeń dotyczących ram finansowych i kosztorysu realizacji zakładanych przez rząd brytyjskich celów. Niemniej, minister Freeman zadeklarował, że jeszcze w październiku powinien ukazać się ogólnorządowy przegląd wydatków w tej materii.

Kolejną rozpatrywaną niedogodnością na poziomie realizacji strategii (sygnalizowaną zresztą przez komentatorów podczas dyskusji panelowej na konferencji z 27 września) jest niski stopień szczegółowości zaproponowanych kryteriów realizacji. Strategia nie określa bowiem zazwyczaj konkretnych wskaźników ani progowych wartości oceny stopnia wypełnienia celów - tyczy się to zwłaszcza takich kwestii, jak próg uznania Wielkiej Brytanii za "wiodącego dostawcę usług" związanych z wystrzeliwaniem lekkich satelitów.

image
Ilustracja: GOV.UK

I finalnie - w trakcie wspomnianej konferencji, na której ogłoszono przyjęcie Narodowej Strategii Kosmicznej Zjednoczonego Królestwa, wywiązała się dyskusja, podczas której zauważono, że ​​w dokumencie nie ujęto też wcześniej eksponowanego sumarycznego wskaźnika, który był dotąd często artykułowany przez brytyjski rząd. Chodzi o wcześniej wspomniany cel nadrzędny, za jaki uważano do niedawna uzyskanie do 2030 roku 10 proc. udziału brytyjskiej gospodarki w całkowitej wartości globalnego rynku kosmicznego.

Wątpliwości w tej kwestii rozwiała Rebecca Evernden, dyrektor ds. przestrzeni kosmicznej w brytyjskim Departamencie Biznesu, Energii i Strategii Przemysłowej. „Doszliśmy do wniosku, że potrzebujemy bardziej kompleksowego sposobu mierzenia wzrostu w różnych częściach brytyjskiego sektora kosmicznego [...] niż jeden główny cel wzrostowy, który jest w pewnym stopniu uzależniony od kursów walutowych i innych czynników mogących wypaczyć ogólny obraz” - wskazała przedstawicielka brytyjskiego rządu. Zapowiedziała przy tym, że ​​organy centralne pracują nad serią konkretnych zapisów i wskaźników, które pozwolą ocenić postęp realizacji celów ujętych w bieżącym dokumencie. Nie wskazano jednak, kiedy takie parametry będą mogły zostać zaprezentowane.

W ogólnym rozrachunku brytyjskie analizy rządowe sugerują, że postęp sektora kosmicznego Zjednoczonego Królestwa w kierunku pierwotnego celu 10 proc. wartości rynku globalnego coraz bardziej się oddala. Z przedstawianych dotąd wyliczeń wynika, że globalna gospodarka kosmiczna będzie rosła w tempie 5,6 proc. do 2030 r., podczas gdy brytyjski sektor uzyskiwał w ostatnich latach roczne tempo wzrostu na poziomie 4,7 proc. Komentatorzy i przedstawiciele przemysłu obecni na konferencji z 27 września obawiają się, że ten trend może się pogłębić.

Źródło: Department for Business, Energy & Industrial Strategy/Ministry of Defence/UK Space Agency (gov.uk), SpaceNews.com, DefenseNews.com


image
Reklama

 

KomentarzeLiczba komentarzy: 45
Anonim
piątek, 3 grudnia 2021, 17:25

Jak mogą być naukowym mocarstem jak oni nawet samca od samicy nie odróżniają? Brytyjczycy prędzej wyginą

kowalsky
środa, 24 listopada 2021, 13:13

Zdaje się że mieliśmy podobne plany ale pieniądze się rozeszły w tajemniczy sposób.

ggg
poniedziałek, 18 października 2021, 03:50

Brytyjskie marzenia odzyskania chwały przynajmniej w technologiach kosmicznych (znowu chcą, by "słońce nie zachodziło nad imperium"?) przypominają mi ambitne plany UE, która już kilka lat temu miała dogonić a następnie przegonić wiodące supermocarstwa (USA i Chiny) w "innowacyjności". Szczególnie walka o pokój (przepraszam, klimat) przekonuje mnie, że to kolejny dokument potrzebny wyłącznie politykom. Na tym tle polskie programy kosmiczne wypadają chyba lepiej - przynajmniej założenia mamy bardziej realistyczne :)

Agent Orange
wtorek, 19 października 2021, 23:40

UK mają dobrze działającego Airbusa, oraz firmy zależne jak Surrey Satellite Technology które dostarczają produkty i technologie. Do tego silne uniwersytety UCL, Imperial College London czy nawet Open University które dostarczają działające instrumenty dla ESA (UCL od 1957 brało udział w ponad 300 misjach!). Ponadto firmy z sektora wojskowego Leonardo, BAE Systems,QinetiQ, MBDA, Cobham, Ultra Electronics które kształcą kadry i rozwijają technologie. Polska jest jakieś 60-70 lat za UK pod względem technologii satelitarno-wojskowej.

Areczek
poniedziałek, 18 października 2021, 13:26

I ilościowo i jakościowo dokumenty UK są znacznie lepsze od Polskich. Warto pochylić się porównawcza na tym co robi Polska a co robię UK i świat. W odróżnieniu od świata nasze decyzję są podejmowane bez analiz a ich tak. Za ta strategia leży sterta dokumentów analitycznych a to z kolei oznacza ze warto czytać ze rozumieniem. Wielka Brytania maila bardzo silna pozycje w europejskim sektorze kosmicznym i wydaje się ze po wyjściu jednym z obszarów na który postawią będzie kosmos. Mając na uwadz ruch bliskie więzi z USA to nie mówimy tu o konkurencji UE z UK. Ale raczej konkurencja USA+UK vs. Chiny+Rosja. Niestety w takim wypadku dystans UE a zwłaszcza Polski to kosmosu maleje. Aha proszę sobie sprawdzić ale z tego co pamietam UK ma najwiecej zarejestrowanych satelitów w Europie … a my sobie z nich kpimy?

Kuśmierczyk Wacław - główny technolog
sobota, 16 października 2021, 23:19

Kolego NoMoreArmy - kocopoły pleciesz że czytać to szkoda... SSA - ogarnęli wojskowi a właściwie to jeden major AChab; GOVSAT to też dziecko wojskowych, a i SAT4ENVI też wyszło z woskowego departamentu... teraz napisz wyczyny cywilków - śmiało kolego.

Księgowa
czwartek, 21 października 2021, 13:05

Jedna osoba w POLSA za 1 rok pracy to 120 tys złoty kosztu, prezesa to pewnie z 25 brutto to wyszłoby 300 tys brutto na rok (podobnie zreszta Wice, co już przekroczył swoją kadencja, a jednak pracuje). Wniosek Prezes + jedna osoba powinni dostarczać taka sama wartość dodana do POLSA co wszystkie te studia co ogłosili - takie mamy paradoksy. Pytam się za co my płacimy tym urzędnikom? Swoją droga jak tak oprogramowanie STK z 2016 za ponad mln czy aby nie dzięki wojskowemu zarządzaniu nie można go zaktualizować bo aktualizacja jest droższa niż nowy produkt (zaniedbanie) i do czego było wykorzystywane przez lata w POLSA, o warto zbadać ;) Chyba ta Agencja to trochę bez sensu

Bigos
poniedziałek, 18 października 2021, 21:59

Może zatem napiszesz który wojskowy odpowiada za który punkt z ustawy bo z tego co wiem to za nic nie odpowiadają. Okazuje się zatem POLSA idealny pracodawca płaci a nie wymaga :)

Kuśmierczyk Wacław - główny technolog
wtorek, 19 października 2021, 01:34

Kolego Bigos po pierwsze wojskowi ani żadni pracownicy nie odpowiadają za punkty z ustawy (tej pierwotnej jak i tej nowej). Każdy pracownik ma swój opis stanowiska, zakres zadań i basta. Za ustawy to ścigaj sobie wierchuszkę. A tak już między Bogiem a prawdą to wystarczy spojrzeć w budżet żeby zobaczyć kto przynosi "kasę do domu" czyli kto o niego dba a tylko bierze. Jest grant z SSA? Jest. Jest kasa z sat4envi Jest. Jest Polska w konsorcjum govsat entrusted? Jest. Jest tam zaplanowana kasiorka? Jest. I to wszystko pion wojskowy. A cywilki co ? PSK Jest? No nie ma i MR musiało pisać bo temat w PAK jak widać poległ. Czym zajmował się departament strategii może mi powiesz kolego?? KPK Jest? 7 rok mielą i mielą i mielą i nie ma. 7 lat tam wszyscy pracują w departamencie i co kolego oni tam robią? Tam już nie ma ustawy? Nie ma zadań??! Ale kasiorka leci więc gra gitarrra nie !? Za to biuro podróży WorldTravel działa świetnie :-) Dubaj, Australia, Izrael gdzie oni nie byli... Ci od współpracy miedzynarodowej to powinni jakiś kanał założyć to by może coś zarobili. :-)

Bożena
piątek, 22 października 2021, 21:01

Widzę ze pod dwuletnim okresie remisji, znowu mamy nawrot choroby „wojskowy kosmos w POLSA”, co toczy ta organizacje od jej utworzenia. Historia Agencji wskazała w latach 2016-2018 do czego prowadzi militaryzacja Agencja, Prezes POLSA był blisko wydobywania Helu na Podkarpaciu dla sterowców :), a tak na serio, mobbing, bezprawie, prywata, układy i spinanie kawy z coraz to nowszych ekspresów zamiast zwykłej pracy. Myślałam, ze to już za nami, ze zmiana ustawy odetnie tego raka, chora tkankę - która zaczęła zjadać sama siebie, jedni wojskowi wywalali drugich, ale widzę, ze Polak dalej głupi mimo kolejnych szkód, i znowu mamy powtórkę z historii. Nowy Prezes znowu został omotany wizja wielkiego wojskowego kosmosu, a być może tylko odpłaca się za wsparcie swojej nominacji. Wielcy planiści wojskowi rekurencyjnie niszczą Agencję dla partykularnego interesu. A przecież można normalnie, każdy może robić „swoją” cześć kosmosu albo powierzać drugiej stronie zadania - tak się robi na całym świecie, satelity maja różne Agencje rządowe, nie tylko kosmiczne. A u nas?, każdy ruch zaczyna się od wielkich planów i nowych etatów, i niewspółmiernej roli wojska. Jeśli kto na serio buduje cywilna agencje kosmiczna, która powinna być oaza inteligencji i innowacji w oparciu o kadry wojskowe to chyba ma cos poważnego z głowa … Panie Prezesie może za duże dawki promieniowania …

aaa
czwartek, 21 października 2021, 13:49

Pytanie po lekturze komentarzy na tym forum i na kosmonaucie - jaki jest całkowity bilans kosztów i zysków z naszego udziału w EU SST? Bo to jest jak rozumiem współfinansowane z budżetu krajowego w proporcji 50:50? Czyli grant z SST np. 10 mln euro oznacza 5 mln euro z UE i 5 mln z PL?

Magiczny Elf
czwartek, 21 października 2021, 21:02

Grant 10 mln SST grant to grant 10 mln UE. Tutaj akurat jest mniej ok. 5 mln EU. Współfinansowanie oznacza ze dorzuca się do grantu kasę narodowa na wybrane elementy grantu, w przypadku EUSST to jest tylko na cześć dotycząca inwestycje w budowy sensorów. Udział środków narodowych w sensorach powinien być powyżej 50 procent aby własność sensora przeszła w ręce narodowe.

aaa
piątek, 22 października 2021, 14:14

Dzięki za fachową odpowiedź (10 mln euro to była kwota przykładowa bo ładnie się dzieli na pół)

Stary kosmiczny wyjadacz
czwartek, 21 października 2021, 01:27

Tak dla czytelników bo nie dla „technologa” który notorycznie mija się z prawda. Departamenty wojskowe w POLSA przez w 2019 i 2020 zostały (zgodnie z ustawa) maksymalnie zredukowane - DPO liczył 2 osoby - Dyrektora i Szefa Zespołu (dwóch wojskowych) a drugi został wchłonięty przez inny departament - praktycznie zlikwidowany. Zakres prac w tym okresie realizowany przez wojsko w zakresie wojskowym wynosił 0. Wszyscy czekali na nowy statut. Jedyna praca wojskowego działa się w Zespole SSA w projekcie cywilnym. O technologu przemądrzały, czemu piszesz nieprawdę?, czy Ci już kompletnie odleciałeś i nie potrafisz przywołać zdarzeń przeszłości czy celowo kłamiesz dla utrzymania stołka?

Depo
czwartek, 21 października 2021, 01:02

Govsat to robiła Kinga a nie pion wojskowy. A kasiorki tam nie ma bo nie mamy w łączności nic, zero, null. Bułgaria ma satelitę komunikacyjnego a nie my wiec w Govsatcom będzie miała więcej niż my, w ESA do Govsatcom Precursor w 2016 roku nie weszliśmy bo, uwaga Prezes Wojskowy i Szefem I3TO uradzili ze ważniejsze są rakiety. W 2019 z kolei mądre głowy z MON zdecydowały ze teraz łączność a nie rakiety (zero na rakiety, ciut na łączności). Sumarycznie wychodzi za Rumunia i Bułgaria ogarnęła to lepiej niż wy. Taka z wami robota, sami nie wiecie czego chcecie i tylko przypisujecie sobie zasługi innych. Jak jest Was tam (POLSA) raptem 4 sztuki, i każdy z was to wielki Szef lub ekspert to nie pisz ze tych cokolwiek robicie, a nie cywile którzy to pchają - no chyba ze uważacie się, ze jesteście stworzeni do wielkich rzeczy i będziecie prowadzić ten ciemny lud cywilny, który odwali za Was robotę a wy będziecie tylko latać po konferencjach. Każdy z tych cywili, których prace umniejszanie ma lepsze wykształcenie i doświadczenie niż Wy. Opamiętajcie się z rym samolubstwem bo aż zawraca. Nawet w waszym regulaminach sa zakresy zadań które nie wynikają z ustawy - nie macie prawa tego robić, od oficerów zwłaszcza starszych wymaga się trochę inteligencji, czyż chyba już jednak nie?, nieznajomość prawa nie zwalnia z odpowiedzialności …

Legalist
poniedziałek, 18 października 2021, 11:42

Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę co napisałeś? Wszystkie w przywołanych przez Ciebie projektów to projekty cywilne, czym mam zatem rozumieć, ze wojskowi kradli projekty cywilom? Czy tez wojskowi zajmowali się czymś co nie było w ich zakresie? Innymi słowy nie realizowali tego za co odpowiadali w POLSA zgodnie ze stara ustawa - tam były bardzo konkretne zapisy za co odpowiada pion wojskowy! Zgodnie z obecną ustawa nie ma dla nich zadań chyba ze Minister MON wyznaczy im zadania i przeznaczy środki. Utrzymywanie ich w POLSA jest zwykłym marnotrawstwem publicznych pieniędzy.

Kuśmierczyk Wacław - główny technolog
poniedziałek, 18 października 2021, 21:19

Kolego Legalist a te projekty są "cywilne" wg. Ciebie bo...? Masz takie widzimisię??!! Kolejne kocopoły... dobra uwaga pokazuje i objaśniam: ustawa o PAK (rok 2014) zawiera taki zmyślny art 3 ust 2 pkt 16 "wykonywanie zadań z zakresu obronności i bezpieczeństwa państwa w tym dotyczących: satelitarnej obserwacji powierzchni Ziemi, obserwacji przestrzeni kosmicznej, nawigacji i łączności satelitarnej". Legalistycznie pozamiatane. A merytorycznie to już pukasz w dno. I pion woskowy wywiązywał się wtedy z roboty i cały sektor to potwierdzi. PAK bez pionu wojskowego... to już można tylko zgasić światło i zamknąć drzwi na klucz.

Balonik
wtorek, 19 października 2021, 11:56

Jeśli idzie o świetność pionu wojskowego to jak nie przypomnieć pewnego wiceprezesa, zawodowego żołnierza, który po skończonym maksymalnym okresie bycia p.o. prezesa sam siebie powołał do wykonywania tych funkcji i przez rok doprowadził do prawnego koszmarku. W sądzie ta sprawa wylądowała.

Metanista
wtorek, 19 października 2021, 11:51

Technologie kosmiczne z reguły są podwójnego zastosowania. SSA (czy EUSST), SAT4ENVi, GOVSAT to programy cywilne UE. W niektórych jak np Horyzont są nawet jawne zapisy, że nie mogą finansować projektów obronnych. Do tego są odrębne narzędzia EDA, EDIDP itp

Legalista
wtorek, 19 października 2021, 11:05

Kolego naprawdę się zastanów i pohamuj te emocje. Ale ok objaśniam, UE ma traktatowe (tak jak sobie rzeczy rząd) kompetencje tylko w zakresie cywilnego kosmosu. Kwestia obronności pozostaje w kompetencjach państw chyba ze te oddadzą te kompetencje (np czasowo lub zakresowo UE), trochę to realizują w ramach EDA czy EDF ale na zasadzie dobrowolności i zazwyczaj konsensusu. W tym kontekście programy kosmiczne UE są cywilne - patrz „UE Space Programmes”, wojskowe dzieją się w EDA lub EDF (zasady jak wcześniej). Na ten podział wskazuje UE w preambule oraz treści powyższych regulacji (Space Programmes, Horizon Europe, EDF). Co do ustawy o POLSA to chyba kogoś ominęła nowelizacja ustawy w POLSA:) Agencja nie podlega już pod KPRM ale pod MR i automatycznie kompetencje wyłącznie w zakresie MR oraz kilka dodatkowych. W zakresie MON ustawodawca jasno stwierdza ze może realizować zadania dla MON o ile MON przeznaczy na to srodki (wcale nie wymaga to udzialu wojskowych). Przykro mi to powiedzieć ale mylisz się bardzo i po całości: 1. Programy GovSatCom, Galileo, SST oraz Copernicus to programy cywilne 2. Realizacja tych programow przez pion obronny agencji jest aberracja logiczna 3. Od 2019 roku (wejście ustawy w życie) Agencja nie ma prawa realizacji zadań dla MON. Zwłaszcza, ze wynagrodzenie dla wojskowych w POLSA pochodzi z działu „gospodarka” a nie „obronności”!!! 4. Faktycznie prace w zakresie ww. programow nie wykonywali wcale wojskowi. Co najwyżej byli uwikłani lub bardzo chcieli tym kierować /promować się. Sat4Envi (Copernicus) program de facto wspierany przez MEiN realizowany w 98% przez pracowników cywilnych. GovSatCom - przez cywili w 100%, SST - przez jednego wojskowego - którego na marginesie bardzo nieładnie pozbyto się z POLSA (forma uczciwości w wydaniu wojskowych) 5. MON nie przeznaczył ANI złotówki na POLSA i jej zadania w POLSA (w ciągu 7 lat jej istnienia) 6. Nie znam żadnych produktów wykonanych przez wojskowych w POLSA na cele MON w ciągu całej ich 7 letniej bytności w POLSA Powyższe jest samotłumaczace i jak widzę wojskowi maja dość ambiwalentne podejście do prawdy. Może jeszcze dla Twojej refleksji - jeśli by iść Twoja logika to może skierujmy jeszcze wojskowych do Generalnej Dyrekcji Autostrad, Kolejnictwa, Gospodarki Wodnej, Lotnictwa, Służby Zdrowia i innych organizacji a nawet zastąpmy instytucje cywilne wojskowymi. Kosmos nie odbiega od żadnej inne domeny życia i jest dużo bardziej cywilny niż wojskowy. Może w latach 70tych i 80tych ubiegłego wielu było inaczej ale żyjemy 40 lat później. Wojskowość kosmosu w Polsce istnieje jedynie w sposób deklaratywny i wyniki pracy wojskowych w I3TO, DIn i POLSA określam jednoznacznie jako żałośnie słabe (ilość zrealizowanych projektów w NCBIR w latach 2012-2021). Ponadto próby zmilitaryzowania polskiej obecności w cywilnej agencji ESA za szkodliwe. Okupacja cywilnej instytucji, która powinna mieć charakter ekspercki przez wojskowych jest niewytłumaczalna, zwyczajnie szkodliwa oraz niezgodna z prawem. Sprawdź, doczytaj, zweryfikuj krytycznie i dopiero pisz … w przeciwnym wypadku Twoje wpisy będą wyglądały jak działania wojskowych w kosmosie na przestrzeni ostatnich lat ;)

Lukasz Jaroszuk
środa, 20 października 2021, 10:37

Obserwuję agencję, branże kosmiczną w Polsce z zewnątrz i jestem coraz coraz bardziej wkurzony(7 lat w plecy, widziałem najnowszy KPK i jestem coraz bardziej sceptycznie do niego nastawiony). Dlatego aby uzyskać jeszcze bardziej wyraźniejszy obraz sytuacji zadam proste pytania: Co właściwie może Prezes POLSA? Czy wogóle ma wpływ na co idą składki ESA(Czy też jakby chciał go mieć to by wyleciał)? Czy ma wpływ na środki NCBR( A właściwie dlaczego nie ma tego wpływu)? Dlaczego jak wymieniacie winnych obecnej sytuacji (MON vs cywile w POLSA) pomijacie Jadwigę Emilewicz(Dawniej w MR)?

Kuśmierczyk Wacław - główny technolog
wtorek, 19 października 2021, 23:00

Kolego Legalist... my się nie dogadamy jak będziesz tak wybiórczo przedstawiał fakty. A są one takie: po 1 w wielu NORMALNYCH państwach sektor space powstawał wokół wojska. I dlatego w pierwotnym tekście ustawy są jasno wypisane zadania z zakresu bezpieczeństwa i obronności: SSA, łączność i EO - przeznaczone do realizacji przez pion wojskowy. Ta ustawa obowiązywała przez bodajże 5 lat (?). Czy do Ciebie to dociera? Ludzie No przecież to można sprawdzić. Śmiało! I dalej - każdy z tych obszarów jest dual-use czyli mają zastosowania wojskowe i cywilne. Pion wojskowy składa się z wojskowych i cywili. Wiec nie ma żadnego uzasadnienia żeby pracownicy tych departamentów nie mogli jeździć m.in. do ESA, KE, EDA, NATO i tam ogarniali te tematy w zakresie SSA, łączności i EO. Ja wiem że NIEKTORYCH sektorowych nierobów bolą ich sukcesy ale to miód na moje serce. Psy niech szczekają a karawana jedzie dalej. Po 2 Tak wiem że była nowelizacja ustawy I TAK ZGADZAM SIE Z TOBĄ że dla pionu wojskowego niby są zadania a jakby ich nie było. Zastanawiam się kto zyskuje na takim rozwadnianiu i rozmywaniu. Bo na pewno żadna dobra intencja za tym nie stoi. Acha no i pisałeś o kasie dla nich i o tym że MON nie przeznacza pieniążków na PAK.... to dla wiadomości wszem i wobec: MON władował grube miliony euro w kosmos np jako składkę dla ESA. Milioooony euro. Dociera? I co z tego MON miał i ma??! Nic! Zero! Null! Nawet nie miało ba i dalej nie ma wiodącego głosu wśród resortów. A Ty tu wyjeżdżasz z kilkoma tysiącami na wypłaty?? Przeskaluj się kolego serio - dobra rada od kogoś kto siedzi w sektorze od dekady. A już tak na luzie... Szkoda że tak mało ludzi ma gruntową wiedzę historyczną polskiego sektora space i potrafi wyjść po za suche przepisy żeby zobaczyć BigPicture. I ja marginesie... ja nie muszę nic czytać, ani nic sprawdzać bo ja w tym siedzę na bieżąco :-)

Naczelny Inspektor
środa, 20 października 2021, 22:12

To dość zabawne, że nasza armia, która przysięga "Ja, żołnierz Wojska Polskiego, przysięgam służyć wiernie Rzeczypospolitej Polskiej, bronić jej niepodległości i granic. Stać na straży Konstytucji ..." z taką lekkością podchodzi do JAWNEGO łamania prawa. Przypomnę tylko, że po coś jest to cywilna kontrola nad wojskiem i wydzielone ministerstwo ze swoim DUUUŻYM budżetem - może aby nie militaryzowali wszystkiego i nie zapędzali się z niepohamowanym apetytem w obszary cywilne ?! Czy nie jest przesadą, że MON zjada ponad 2% PKB Polski a rości sobie jeszcze prawo do dodatkowych procentów poprzez wydawanie środków w cywilnym programach kosmicznych?!

Legalista Nr 2
środa, 20 października 2021, 11:54

Zgodnie z decyzja MON nr 66 z 15.05.2020 reprezentowanie MON w zakresie kosmosu w NATO, UE, EDA i ESA leży w gestii pełnomocnika MON ds. kosmosu a nie POLSA. Swoją droga Pełnomocnik ma mnóstwo zadań, ciekaw jestem jak z ich realizacja, począwszy od strategii po 1,5 roku, pytanie retoryczne ;)

Mieszkaniec Bobrówki
środa, 20 października 2021, 10:29

Boże uchroń POLSA przed Wojskiem Polskim a samo wojsko przed 300 ołtarzami mobilnymi

Księgowa
środa, 20 października 2021, 09:52

Styl wypowiedzi iście wojskowy: dociera?, pozamiatane? Argument ustawy o Agencjach powstały wokół wojska? Co masz na myśli DLR? ASI? Czy omawiana tu UKSA? Są oczywiście Agencje które powstawały w 70 latach XX wieku w innych okolicznościach ale i tam Agencje maja niezależność. A ich głównym jest eksploracja kosmosu - wiedza i wzmacnianie bazy przemysłowej. MON może zlecać zadania ale zlecać a nie okupować. Czasy się zmieniły i MON może sobie zwyczajnie zamówić na rynku (w latach 70 nie było takiego rynku). Instytucje powinny ze sobą współpracować ale nie okupować - dlaczego nie ma okupacji MON np. w GUMie, przecież metrologia jest nawet ważniejsza dla MON (przypominam GUM podlega pod MR) Ustawa o POLSA mówi jasno, minister płaci to Agencja może cos robić dla MON - innymi słowy POLSA nie ma prawa realizować tych zadań a jeśli realizuje to Prezes łamie ustawę i wykazuje niegospodarność. Sukcesy? - proszę wymienić? Cześć została już obalona, jakie jeszcze. Ile kosztuje Agencje pion wojskowy? Od połowy 2019 roku, ze zmiana ustawy mamy średnio 4 oficerów, średnio 10k brutto (Wice to pewnie 14k), 4x10x36 m- y mamy prawie 1,5mln złoty. Jak policzysz I3TO (wydział) Departament Innowacji i POLSA i od 2016 roku (tak aby było bezpiecznie) to będziesz miał z 15 osób x 10k x 5 lat x 24 m-ce to iłem mamy? - 18 mln zł !!. Co SAMU w wyniku, zero, null, pustka itd. Ludzie maja bardzo dobra siedzę o sektorze i kto i co robił, aż za dobra - słyszałem ze ktoś to nawet ma opublikować

Widz
środa, 20 października 2021, 13:03

12 miesięcy chyba 9 mln.:) Ale pamietam czasy gdy w departamentach wojskowych POLSA pracowało łącznie 15 osób bez, nie licząc DNiSZ oraz I3TO wiec może Twoje szacunki mogą być prawdziwe :))) Lepiej byłoby wydać na cos materialnego

Legalista
środa, 20 października 2021, 08:30

Właściwie kolejna wypowiedz bez argumentów lub z fałszywymi argumentami. Składka do ESA - pozostałość decyzji rządu jeszcze PO gdy przystąpili ale nie mówi kasy to każde ministerstwo się zrzucało sie na ESA. Faktyczny błąd, który do chwili obecnej ma złe konsekwencje. Idąc Twoim rozumowaniem to w POLSA powinna mieć departamenty każdego z ministerstwa środowiska, spraw zagranicznych, nauki, rozwoju, wewnętrznych. Poza tym do chwili obecnej składka ta zarządzają w każdym z tym ministerstw i maja struktury. W MON było to I3TO a teraz Departament Innowacji. Jesli inne ministerstwa są zadowolone ze swojej składki do ESA a MON nie to pytam się jak nadzorował swoją składkę (nie była wydawana poprzez POLSA). Tak w wielu innych państwach powstał wokół wojsko ale było to 40 lat temu. Jesteśmy w innych czasach i sektor nie jest sektorem wyłącznie publicznym ale komercyjnym - np. polskie przedsiębiorstwa wysyłają satelity ale dotąd żadnego do polskiego wojska. Innymi słowy znowu deformujesz rzeczywistość - sektor kosmiczny jest jak każdy inny rynek a wojsko jest jednym z klientów a polskie nawet nie jest klientem :) Zmiana ustawy miała swoje uzasadnienie które warto przeczytać i nie warto dyskutować z prawem bo tak jest. MON na działania POLSA nie przeznaczał środków a MR tak - kolejna prawda. Wojskowi mogą sobie jeździć ale z MON i to czynią - je ma sensu tworzenia pustych etatów w POLSA. Twierdzisz ze siedzisz w sektorze od lat a nawet nie znasz ustawy … wiec sorki ale potrzymanie zachęcanie do czytania i nie ty jeden jesteś w tym sektorze i mniej selektywnego używania faktów. Do argumentów praktycznie się nie odniosłeś i jedziesz tylko emocjami, świat nie jest taki prosty jak go rysujesz. Acid w tym MON wszystko co Wam trzeba srodki, struktury, ludzi ale nie potraficie tym zarządzać ale jeśli takim jezykiem dyskutujesz i bez argumentów to zaczynam rozumiem gdzie jest Wasz problem ;)

Rysiek z I3TO
środa, 20 października 2021, 01:00

Marek?

Janko Muzykant
środa, 20 października 2021, 09:33

Ano mój Ci on

uchodzca
wtorek, 19 października 2021, 13:26

Rozwalanie POLSA przez krzyżujące się partykularne interesy różnych osob z różnych ministerstw jest po prostu szkodliwe. Organizacyjnie POLSA powinna podlegać MR bez możliwości wpływu bezpośredniego innych ministerstw. Oznacza to ze można (nie musi) zatrudniać wojskowych ale jako specjalistów (jeśli nie ma na rynku cywilnych) ale nie jako dyrektorów którzy nie maja bladego pojęcia czym się zajmują (piszą plagiaty). Powolanie wojskowego Prezesa samozwańca było dobitnym przypadkiem usprawnienia Agencji. Ten prezes puścił z dymem 1,5 roku w POLSA, zreszta o pozostałych wojskowych prezesach tez trudno powiedzieć ze cos osiągneli - dokładnie odwrotnie. Marzy mi się normalność jak na zachodzie cywilna merytoryczna agencja. Podniecanie sie przez wojsko stanowiskami w POLSA zniknęłoby jednym ruchem jakby obniżyli im stanowiska. Historycznie Agencja nie powinna mieć pionu wojskowego. Agencja wysłana w 2014 roku w trakcie wybuchu konfliktu na Ukrainie wojskowi wylobbowali sobie stanowiska. Były Szef I3TO marzył o tym aby zostać Wice a pomagał mu szef wydziału ale pojawił się były General od Komorowskiego (gdy ten kończy kadencje). Generała rezerwy wygryzł pułkownik od Antoniego, który zmienił etat na aktywnego generała. Pózniej kolejka po apanaże tylko się wydłużała co widać w ostatniem konkursie na Wice (co to był częściowo na starej częściowo na nowej ustawie). W 2021 roku w Polsce kradnie każdy i wszędzie, i w POLSA jest dokładnie to samo - tutaj robią to ludzie Gowina :(

Piotr II
piątek, 15 października 2021, 12:25

W,Brytania ma spory przemysł zbrojeniowy, zaplecze naukowo-technologiczne też jest na wysokim poziomie, potrafi współpracować i czerpać z tego korzyści, pewne programy zbrojeniowe też idą opornie, też są zaniechania, też jest brak decyzji,a decyzje podejmują politycy, a pieniądze też się liczą.

Tweets Space24