Starlink z większym rozmachem. Testy USAF i plany pomnożenia liczby satelitów

24 października 2019, 17:16
D7THAABVUAATipL
Fot. SpaceX via Twitter

Obecni na Międzynarodowym Kongresie Astronautycznym 2019 przedstawiciele SpaceX wyjawili więcej szczegółów na temat postępów w programie superkonstelacji telekomunikacyjnej Starlink. Gwynne Shotwell, dyrektor operacyjna w firmie Elona Muska, odniosła się m.in. do działań zakontraktowanych w grudniu 2018 roku na rzecz Sił Powietrznych USA oraz niedawno zgłoszonych wniosków urzędowych o zgodę na zwielokrotnienie ostatecznej ilości satelitów sieci orbitalnej SpaceX.

Shotwell udostępniła szersze informacje o rozwoju projektu Starlink podczas swojego wystąpienia na Międzynarodowym Kongresie Astronautycznym w Waszyngtonie (IAC 2019), do jakiego doszło we wtorek 22 października. Jak potwierdziła, prowadzone są na tym etapie zaawansowane testy działania szerokopasmowego transferu danych i Internetu, jakie są przedmiotem umowy realizowanej przez SpaceX na rzecz US Air Force. Podpisany w grudniu 2018 roku kontrakt o wartości 28 mln USD jest częścią programu Sił Powietrznych USA o nazwie Global Lightning - zakłada on ocenę operacyjnej użyteczności najnowszych komercyjnych usług satelitarnego połączenia internetowego wysokiej przepustowości.

Umowa US Air Force ze SpaceX zakłada testowanie w ciągu trzech lat różnych sposobów korzystania z usług sieci telekomunikacyjnej Starlink. Jak wynika z deklaracji Shotwell, SpaceX zapewnił już testowy dostęp do transferu o przepustowości 610 megabitów na sekundę. Sprawdzeniem możliwości wojskowego wykorzystania systemu zajęło się US Air Force Research Laboratory - potwierdzono już testowanie systemu w powietrzu na pokładzie amerykańskiego wojskowego dwusilnikowego samolotu turbośmigłowego C-12.

Shotwell podkreśliła również, że program obsługi telekomunikacyjnej samolotów US Air Force jest nadal rozwijany i testowany na "pewnej liczbie" innych typów samolotów bojowych. Umowa obejmuje również testowanie komunikacji między samymi satelitami na orbicie. Zakładając pozytywny wynik testów na przestrzeni kolejnych dwóch lat, Siły Powietrzne USA staną się potencjalnie pierwszym rządowym klientem planowanej konstelacji. Shotwell zapewniła tymczasem, że pierwsze komercyjne usługi transferu opartego na Starlink mogą zostać uruchomione już w 2020 roku.

Zamysłem rozwoju megakonstelacji SpaceX jest spowicie Ziemi globalną siecią szybkiego i niedrogiego dostępu do Internetu. Rozwojowi systemu towarzyszy równoległe doskonalenie konkurencyjnych przedsięwzięć, takich jak sieci satelitów OneWeb - także ona zakłada zapewnienie globalnego dostępu do Internetu bezprzewodowego, niezależnie od lokalizacji. W maju 2019 roku SpaceX wystrzeliło na orbitę pierwszych 60 satelitów właściwej sieci Starlink. Start z kolejnymi 60 planowany jest na listopad, z bazy lotniczej Sił Powietrznych na Florydzie.

Od niedawna natomiast wiadomo, że należąca do Elona Muska firma zamierza umieścić na niskiej orbicie Ziemi znacznie więcej satelitów, niż pierwotnie zgłaszano. Jak wynika z notyfikacji przekazanych na przestrzeni września i października br. do amerykańskiej Federalnej Komisji Komunikacji (ang. Federal Communications Commission – FCC), SpaceX przewiduje umieszczenie na orbicie dodatkowych 30 tys. obiektów (co ogółem ma przynieść ponad 42 tys. satelitów na LEO). FCC miało przekazać już do Międzynarodowego Związku Telekomunikacyjnego (International Telecommunication Union, ITU) łącznie 20 zgłoszeń, z których każde wnosi o pozwolenie na wystrzelenie 1500 satelitów na różnych orbitach wokół Ziemi (wysokości w przedziale od 330 do 576 kilometrów).

Space24
Space24
KomentarzeLiczba komentarzy: 5
Davien
poniedziałek, 28 października 2019, 11:35

Panei LLd nawet Amerykanie mający największe na świecie mozliwości ASAT nie sa w stanie niszczyc satelit na wysokich orbitach.

sirdevon
piątek, 25 października 2019, 13:38

Ciekawe jak ta super konstelacja wpłynie na teleskopy obserwacyjne zlokalizowane na ziemi. Kiedyś coś czytałem, że astronomowie psioczyli, że im przeszkadza w obserwacjach. Zasadniczo mało się o tym mówi a wydaje się, że może to być problematyczne.

Lld
czwartek, 24 października 2019, 22:09

Amerykanie uodparniaja sie na bron antysatelitarna, w razie w zniszcza wrogie satelity i zaszyfruja swoj sygnal, tak jak z gps. Wyraznie nie chca przegrac wyscigu z Chinami, ale nie zostalo im wiele czasu na rozstrzygniecie wyscigu na swoja korzysc.

GB
czwartek, 24 października 2019, 20:35

Liczba ponad 40.000 satelitów powoduje że znane obecne rosyjskie systemy antysatelitarne, które i tak jak do tej pory nie zniszczyły nawet ćwiczebnie satelity, nic nie mogą zrobić. Armia USA powinna być żywotnie zainteresowane sukcesem Starlink i podpiąć się pod oferowaną przez system internetową łączność.