Udany pozaatmosferyczny test izraelskiej rakiety przechwytującej

22 lutego 2018, 15:31
2F77ZXDMLRGHLOVEBPQ4RVV7ZA
Fot. Israel Aerospace Industries

Izraelskie siły zbrojne przeprowadziły udaną próbę antybalistycznego systemu przechwytującego Arrow-3 (Chetz-3). Testowana przeciwrakieta wykonała podejście do bezpośredniego trafienia pozorowanej głowicy znajdującej się w szczytowej fazie lotu, ponad ziemską atmosferą. Izraelsko-amerykański system czeka teraz seria dalszych prób w ośrodku doświadczalnym na Alasce.

Test najbardziej zaawansowanej wersji izraelskiego systemu antybalistycznego przeprowadzono o 2:30 nad ranem 19 lutego br. na poligonie w środkowej części Izraela. Przy odpaleniu obecni byli przedstawiciele tamtejszych sił powietrznych i głównego wykonawcy projektu, spółki IAI (Israel Aerospace Industries). W przygotowaniach do próby brała udział również amerykańska Agencja Obrony Antybalistycznej (Missile Defense Agency, MDA).

Ministerstwo Obrony Izraela zakomunikowało pomyślny wynik przedsięwzięcia, wskazując jako uzasadnienie rozwijania tej technologii konieczność "obrony przed zagrożeniami balistycznymi poza atmosferą ziemską". Przedstawiciel izraelskiego ministerstwa obrony, Mosze Patel, wskazał przy tym, że udana próba stanowi przepustkę do kolejnego etapu testów. Dalsza ich faza będzie prowadzona na poligonach rakietowych w USA. Stosowne testy mają rozpocząć się jeszcze w tym roku na Alasce.

Przed udaną realizacją bieżącej próby miały miejsce dwa inne podejścia do odpalenia nowej wersji rakiety przechwytującej Arrow. Ostatecznie jednak zostały one anulowane, co uzasadniono „względami bezpieczeństwa”. Jak udało się do tej pory ustalić, test zaplanowany na styczeń br. uniemożliwiła usterka w układzie komunikacji i przekazywania danych. Z kolei wcześniejsze podejście z grudnia 2017 roku nie doszło do skutku z powodu problemów z pociskiem ćwiczebnym typu Anchor, który po wystrzeleniu z platformy lotniczej miał pozorować cel.

"Eksperyment, który przeprowadziliśmy dzisiaj, był bardzo złożony" – oświadczył Boaz Levy, zastępca dyrektora generalnego IAI oraz kierownik wydziału technologii rakietowych spółki. Zgodnie z dalszą częścią oświadczenia, eksperyment obejmował pełny scenariusz bojowy, a przeciwrakieta pokonał całą przewidzianą trasę podejścia do celu. „Gdyby miała przed sobą prawdziwy cel, trafiłaby w niego” – stwierdził Levy.

System Arrow-3 stanowi najbardziej zaawansowany komponent wielowarstwowej struktury obrony przeciwrakietowej Izraela. Przeznaczony jest do zwalczania przede wszystkim rakiet balistycznych dalekiego zasięgu, choć wspomina się również o eliminacji „zagrożeń niekonwencjonalnych” (co dotyczy prawdopodobnie zdolności niszczenia wrogich obiektów satelitarnych). Gotowość operacyjną Arrow-3 w Siłach Obrony Izraela ogłoszono w styczniu 2017 roku. System wszedł do służby jako element zintegrowanego rozwiązania antyrakietowego, obok segmentów Żelazna Kopuła, Proca Dawida oraz Arrow-2.

W marcu 2017 roku Izrael użył systemu Arrow-2 po raz pierwszy, kiedy przechwycił pocisk ziemia-powietrze wystrzelony z terytorium Syrii. Ostrzał miał zagrozić izraelskim myśliwcom powracającym z operacji nad Syrią.

KomentarzeLiczba komentarzy: 14
XXX
poniedziałek, 5 marca 2018, 18:09

To Zydzi będą mogli ze 120% dokładnością zestrzeliwać rakiety papuasów bo ruskie latają po trajektorii szalonego iwana a nie po balistycznej, a tubylcy znad Wisły chcą je zestrzeliwać patriotami od pastuchów . Na Kremlu właśnie umierają ze śmiechu.

luka
wtorek, 20 marca 2018, 10:00

Skoro ruscy mają takie super, hiper fantastyczne rakiety nie do zestrzelenia to po co się taka napinali (i napinają dalej) o tarcze antyrakietową?

dim
poniedziałek, 26 lutego 2018, 18:48

Chińczycy zestrzelili swoją rakietą, swojego (likwidowanego) satelitę już chyba trochę lat temu - Czy oznacza to, że może wyprzedzili w tej sprawie Izrael/USA?

Davien
sobota, 3 marca 2018, 01:50

USa tez zestzreliło satelitę i to sporo przed chinczykami za pomoca ASM-135. jedynie rosja jeszcze nie ma takich zdolności.

Miczurin
piątek, 23 lutego 2018, 11:36

no to mamy problem, powiedzial Car Wszechrosji! Wania, powiedzial, doloz tam jeszcze 500 miliardow dolcow na program badawczy w Osrodku w Tomsku, reszte mozesz zainwestowac w Banku Swizze

LLL
poniedziałek, 26 lutego 2018, 12:25

Wania? Car Wszechrosji? Co to wogólema wspólnego z tematem? W lodówce tezmasz cara Wszechrosji?

Alon
czwartek, 22 lutego 2018, 17:35

Nad pustynia Negev to wszystko działa, a jak pada lub jest zimno to już niekoniecznie.

dropik
czwartek, 22 lutego 2018, 18:53

Radarom to nie przeszkadza a na 40 km jest tak samo zimno.

MRW
czwartek, 22 lutego 2018, 22:45

Dropik, Alon, świadomie lub nie, nawiązał do dymiących w polskich warunkach \"rakiet\" o zupełnie innym przeznaczeniu ... .

Mroczysław
piątek, 23 lutego 2018, 00:22

O jakich rakietach mowa?

lol
piątek, 23 lutego 2018, 00:40

SPIKE\'i miały mieć bezdymny napęd, ale w Polskich warunkach atmosferycznych zostawiały smugę kondensacyjną. Zmieniono skład chemiczny napędu i chyba już w NOWYCH rakietach tego problemu nie ma. Stare są zużywane na poligonach.

trtr
piątek, 23 lutego 2018, 03:19

Spike został kupiony przez wiele krajów. Jest to jeden z najpopularniejszych ppk.

Extern
poniedziałek, 26 lutego 2018, 11:54

Polska ma dosyć specyficzny klimat, spora wilgotność w niektórych okresach roku, znaczące różnice temperatur, szybko zmieniające się warunki pogodowe itp. To nic nie ujmuje Spikowi że taki \"drobiazg\" u nas wyszedł.

Bello
piątek, 23 lutego 2018, 00:30

O tych co funkcjonuja.