Korea Płd.: termin debiutu rakiety Nuri, miliardy USD na nowe plany kosmiczne

20 sierpnia 2021, 19:13
nuri
Fot. KARI [kari.re.kr]

Rada Kosmiczna Korei Południowej wydała oficjalną zgodę na przeprowadzenie inauguracyjnego startu orbitalnego rakiety Nuri - pierwszego systemu nośnego tego państwa wybudowanego własnymi przemysłowymi zdolnościami. Zatwierdzono przy tym konkretny termin planowanego wystrzelenia - ma ono nastąpić 21 października 2021 roku. Równolegle, południowokoreańskie władze przyjęły dokument określający plany i wydatki związane z długoterminową perspektywą inwestycji w militarne systemy kosmiczne i satelitarne.

Zgodnie z przyjętymi w połowie sierpnia br. założeniami, Korea Południowa zainwestuje 16 bilionów wonów (16 bln KRW - co daje aż 13,6 mld USD) w ciągu najbliższych 10 lat we wzmocnienie swoich zdolności obronnych powiązanych z przestrzenią kosmiczną. Z kwoty tej, 1,6 biliona wonów ma zostać przeznaczone na rozwój „podstawowych technologii satelitarnych" dla sił zbrojnych.

Postanowienia te ujęto w "mapie drogowej" zaproponowanej na potrzeby narodowej agencji zamówień obronnych DAPA (Defence Acquisition Program Administration). Zapisy zostały upublicznione 19 sierpnia.

Według DAPA, mapa drogowa została zatwierdzona właściwie 11 sierpnia br., po specjalnych konsultacjach z ekspertami ds. obronności oraz w porozumieniu z głównymi przedstawicielami resortów: obrony, handlu, przemysłu i energii, nauki i technologii teleinformatycznych oraz spraw zagranicznych.

Założenia mapy drogowej określane są nadal jako wstępne - mają wskazywać punkt odniesienia do budowy zasadniczego "planu strategicznego", określającego kwestie regulacyjne, technologiczne i przemysłowe, we współpracy z powiązanymi organizacjami i branżami.

Zintensyfikowanie wysiłków Korei Południowej w obszarze techniki kosmicznej i powiązanych zdolności obronnych ma ścisły związek z wynikiem tegorocznych porozumień ze Stanami Zjednoczonymi, które zniosły m.in. 42-letnią klauzulę powstrzymywania południowokoreańskiego państwa przez rozwijaniem broni balistycznej i jej proliferacją. Ustalenia te uniemożliwiały Korei Południowej opracowanie i/lub posiadanie pocisków balistycznych o maksymalnym zasięgu przekraczającym 800 km.

Obecnie przy DAPA działa już zespół pracujący nad rozwojem militarnego programu związanego z rakietami balistycznymi. Grupie przewodniczy wiceszef DAPA, a w jej składzie zasiadają przedstawiciele ministerstwa obrony, połączonych szefów sztabów, Agencji Rozwoju Obronnego (ADD) oraz Koreańskiego Instytutu Badawczego ds. Planowania i Rozwoju Technologii Obronnych (Korea Research Institute for Defence Technology Planning and Advancement). Jak deklarują członkowie zespołu, prace dotyczą obecnie przygotowania podstaw prawnych i instytucjonalnych oraz obsługi organizacyjnej procesu mobilizacji instytucji oraz przemysłu obronnego. 

Dotychczasowe ograniczenia nie przeszkodziły jednak Korei Południowej w stworzeniu pierwszej w pełni własnej rakiety nośnej - Nuri (KSLV II - Korea Space Launch Vehicle-2). KSLV II jest dużą konstrukcją, o masie własnej blisko 200 ton. Ma zapewniać zdolność wynoszenia 1,5-tonowego ładunku na niską orbitę okołoziemską (o wysokościach w przedziale 600-800 km nad Ziemią) oraz nawet 2600 kg obiektu na wysokość 300 km. Trzystopniowa rakieta wykorzystuje cztery silniki stopnia głównego na ciekły materiał pędny (KRE-075 SL), jeden silnik drugiego stopnia (KRE-075 - zdolny do pracy w warunkach próżniowych) i pomniejszą jednostkę napędową stopnia szczytowego (KRE-007). Wszystkie one napędzane są paliwem do turbinowych silników lotniczych (Jet A-1), spalanym w obecności ciekłego tlenu.

Rozwijany już od przeszło dekady projekt kosztował w sumie aż 1,8 mld USD. Niemniej znajduje się on już na etapie bezpośrednio poprzedzającym debiut na wyrzutni.

Zgodę na przeprowadzenie startu wydały już władze państwowe - zakładając, że pogoda pozwoli, a wcześniejszy test napełniania zbiorników na stanowisku startowym nie nastręczy problemów, Nuri wyruszy po raz pierwszy na orbitę w terminie 21 października br. Wspomniane próbne napełnienie zbiorników materiału pędnego ("wet dress rehearsal") ma nastąpić w ciągu najbliższego miesiąca. Po tym etapie przeprowadzona zostanie końcowa ewaluacja, a wraz z nią - potwierdzenie lub zmiana harmonogram lotu.


image
Reklama

 

Space24
Space24
KomentarzeLiczba komentarzy: 20
wert
sobota, 21 sierpnia 2021, 15:02

Polacy w pracowitości wcale nie ustępują Koreańczykom. Ustępują w POdatności na manipulacje a z racji głęboko WPOJONYCH przez zaborców kompleksów nie potrafią ich odróżnić od interesu narodowego. Dlatego startując z podobnego poziomu co Korea jesteśmy tam gdzie jesteśmy, w PKB 3 długości ZA Koreą. Podzieleni do tego głębokim przywiązaniem do interesów zagranicy i bałwochwalstwem do ich osiągnięć opartych na RABUNKU I KOLONIALIŹMIE. Jak można się tak szybko wynarodowić? Ci którzy walczyli i ginęli za Polskę okazują się dziś zwykłymi frajerami. Przerażające

123
sobota, 21 sierpnia 2021, 13:00

To mogła by być Polska, gdyby nie było Balcerowicza i postkomuny

sobota, 21 sierpnia 2021, 21:47

Korea nie jest zakażona nierobami z Rosji a weź to wyczyść

Victor
niedziela, 22 sierpnia 2021, 01:18

Nieroby z Rosji to akurat od 1957 dysponują własnymi rakietami kosmicznymi.

Davien
poniedziałek, 23 sierpnia 2021, 23:22

A Polsce zakazywali prac nawet nad rakietami meteorologicznymi.

Trol
niedziela, 22 sierpnia 2021, 12:00

W 1957 było ZSRR które wspierane dodatkową kasa z grabionego bloku wschodniego i myślą techniczną dodatkowych 150 mln ludzi z byłych republik i bloku wschodniego. Dziś Rosja dalej bazuje na tym co wtedy osiągnięto. Wręcz ustępuje w wielu rzeczach ZSRR i nie potrafi powielić ich osiągnięć.

easyrider
sobota, 21 sierpnia 2021, 10:39

Powtarzam się ale to są giganci inwencji i pracowitości. Z niczego zrobili coś. Jedna trzecia powierzchni Polski. Bierzmy z nich przykład, uczmy się od nich i wystąpmy z chorej Unii. Do niczego Unia nam nie potrzebna a opowieści o dotacjach unijnych dołączmy do bajek o krasnoludkach. Nikt nam niczego nie daje, bo tak świat nie działa. Jeżeli wpływają do nas pieniądze, to po to żeby wypłynąć zwielokrotnione do nich. Żadne firmy unijne nie oczekują, że zbudujemy im konkurencję. Potrzebni jesteśmy jedynie jako rynek zbytu i dostawca taniej siły roboczej. Bierzmy przykład z Korei Południowej i inwestujmy w instytuty badawcze i budujmy własne produkty. Dostęp do technologii mamy.

Victor
niedziela, 22 sierpnia 2021, 01:20

Taa. I dlatego mamy wyraźną nadwyżkę w handlu zagranicznym z Niemcami. A z USA odwrotnie.

easyrider
niedziela, 22 sierpnia 2021, 17:46

Nie mamy nadwyżki. To Niemcy mają większy obrót z Polską niż z Niemcami.

Pulsar
sobota, 21 sierpnia 2021, 14:08

Trafione w punkt, mam to samo od dziesięcioleci zdanie

droma
sobota, 21 sierpnia 2021, 09:51

będzie do lutowania komucha z korei i komuchów z chin ...

Wojmił
sobota, 21 sierpnia 2021, 00:23

Zazdrościmy...ale w pozytywnym sensie..

Tweets Space24