Produkcja rakiet Sojuz wstrzymana na czas zmagań z koronawirusem

16 kwietnia 2020, 01:50
5857787648
Fot. Roskosmos [roscosmos.ru]

Wśród wielu strategicznych przedsiębiorstw rosyjskiego przemysłu kosmicznego, które w dobie państwowej walki z epidemią ograniczyły do minimum swoją działalność produkcyjną, jest producent rakiet nośnych Sojuz - CSKB-Progress. Zarząd tej i kilku innych spółek sektorowych przedstawił niedawno sprawozdania z działalności po przestawieniu na tryb kryzysowy, w kontekście wydanego przez Władimira Putina zarządzenia o wielodniowym okresie wolnym od pracy.

Rozmiary i skutki gospodarcze podjętego przez Federację Rosyjską przeciwdziałania epidemii koronawirusa SARS-CoV-2 były tematem oficjalnych (zdalnych) konsultacji zorganizowanych na Kremlu z udziałem Władimira Putina i przedstawicieli głównych instytucji oraz spółek państwowych. Ich główny ciąg przypadł na 9 i 10 kwietnia br., a wśród dominujących wątków było m.in. podsumowanie podjętych kroków antykryzysowych i określenie wpływu powszechnej absencji pracowników na różne sektory przemysłu Rosji - także kosmicznego i związanych z nim zamówień obronnych.

Personel rosyjskich przedsiębiorstw państwowych i prywatnych został w przeważającej liczbie skierowany w trybie nadzwyczajnym na wielodniowe płatne urlopy - zgodnie z prezydenckim zarządzeniem. Władimir Putin wydał pierwsze takie postanowienie 25 marca br., określając wówczas czas jego obowiązywania na dni pomiędzy poniedziałkiem 30 marca a niedzielą 5 kwietnia. Wkrótce jednak (2 kwietnia) obowiązywanie nakazu pozostania pracowników w domach zostało przedłużone do 30 kwietnia włącznie (z utrzymaniem wynagrodzenia). Przymusowe dni wolne nie obowiązują tylko: instytucji publicznych, przedsiębiorstw produkujących i sklepów rozprowadzających artykuły pierwszej potrzeby, placówek medycznych, aptek oraz służb zapewniających niezbędne do życia usługi.

Wśród spółek państwowych, które większość swoich pracowników wysłały na urlopy jest także producent rakiet kosmicznych i statków Sojuz, zakłady CSKB-Progress z Samary. Jak zameldował podczas konsultacji na Kremlu ich dyrektor produkcyjny, Dmitrij Baranow - przedsiębiorstwo w dniach pierwszego tygodnia "bez pracy", czyli od 30 marca do 5 kwietnia, zanotowało obniżenie zaangażowania personelu z pełnej liczby 16,7 tys. zatrudnionych do zaledwie kilkuset osób. Jak wskazał szef spółki, był to personel odpowiedzialny za realizację państwowych zamówień na rzecz Ministerstwa Obrony - ich tok miał pozostać niezakłócony.

Co do kolejnego tygodnia państwowej kwarantanny, spółka Progress miała zanotować nieznaczny wzrost liczby aktywnego personelu, zbliżając się do liczby między 1,5 a 2 tysiącami ludzi. Jak wskazał dalej Baranow, sytuacja będzie nadal analizowana pod kątem podjęcia dalszych kroków i pełnego wznowienia produkcji do 20 kwietnia, zgodnie z odpowiednimi środkami bezpieczeństwa.

Wśród zamrożonych zakresów produkcji znalazło się wytwarzanie podstawowych rosyjskich rakiet nośnych, Sojuz-2. Baranow uspokoił przy tym, że na podorędziu w różnych stanach gotowości znajdują się nadal 52 rakiety kosmiczne. Jak wskazał, 12 z nich jest już dostarczonych i oczekuje swojego wystrzelenia na terenie 4 obsługiwanych kosmodromów: w Plesiecku, Bajkonurze, Wostocznym, a także w Kourou w Gujanie Francuskiej (gdzie operatorem jest Arianespace). Kolejne 40 ma być natomiast składowane w magazynach spółki i znajdować się w różnych stadiach montażu. "Mamy tutaj pewien margines bezpieczeństwa" - zadeklarował Baranow, cytowany przez agencję Interfax.

Jednocześnie, szef centrum w Samarze podkreślił, że obsługa testowa i konserwacja rakiet nadal się odbywają. Oddzielnym trwającym cyklem ma być rozwój nowych rakiet Sojuz-5, nad którymi prace nie uległy, póki co, zawieszeniu. „Prace nad pojazdem Sojuz-5 nie zostały zatrzymane. Mamy tutaj świadomość, że pojazd będzie bazą do produkcji superciężkiej rakiety - to kontrakt państwowy i rozumiemy, że do końca 2022 roku musimy przygotować i uruchomić pierwszy z nich" - powiedział Baranow.

Określany jako średniej klasy system nośny, Sojuz-5 znany będzie również pod nazwą Irtysz. Głównym ośrodkiem produkcji jest w tym przypadku przedsiębiorstwo RKK Energia. Pierwsze uruchomienie i wystrzelenie testowej misji bezzałogowej planowane jest na lata 2022-2023.

W przyszłości planowane jest wykorzystanie tej rakiety do wyniesienia na niską orbitę okołoziemską statku kosmicznego wielokrotnego użytku, który do niedawna miał nosić nazwę Federacja. Lot załogowy i dokowanie do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej planowane jest na 2024 rok.

Zanim jednak będzie mogło to nastąpić, rosyjski sektor kosmiczny będzie musiał zmierzyć się z aktualnie narastającymi wyzwaniami, które na Kremlu nakreślił sam szef państwowego przedsiębiorstwa Roskosmos, Dmitrij Rogozin. Jak wskazał, 9 z 33 zaplanowanych na 2020 startów rosyjskich rakiet jest zagrożonych z powodu skutków epidemii i niedawnego bankructwa spółki OneWeb. Brytyjska spółka miała zakontraktowane aż 21 lotów kosmicznych z Arianespace, które jest operatorem europejskich Sojuzów-2. Ostatni lot satelitów tej firmy przed jej ogłoszoną upadłością obsłużyła rakieta Sojuz-2.1b w dniu 21 marca 2020 roku.

Rogozin odniósł się również do opóźnienia misji ExoMars, w której Rosja pełni rolę głównego partnera ESA i zarazem operatora startu kosmicznego (aktualny plan przewiduje lot z kosmodromu Bajkonur na pokładzie rakiety Proton-M). Wskazał, że jest to spory problem dla ciągłości funkcjonowania współpracy międzynarodowej. "Roskosmos jest prawdopodobnie jedyną agencją kosmiczną na świecie, która kontynuuje działalność - wszystkie pozostałe zawiesiły działanie" - podkreślił w sprawozdaniu przed prezydentem Putinem. "Współpraca międzynarodowa utknęła w martwym punkcie - centrum kosmiczne w Gujanie, z którego wystrzeliwujemy zagraniczne statki na rakiecie Sojuz-2, jest prawie całkowicie sparaliżowane" - oświadczył Rogozin. "Francuscy pracownicy opuścili kompleks - nasi ludzie pozostali, aby zapewnić bezpieczne przechowywanie i dezaktywację pojazdów kosmicznych, które zostały zatankowane jeszcze przed odwołaniem startów" - dodał.

Space24
Space24
KomentarzeLiczba komentarzy: 27
Kapustin
piątek, 17 kwietnia 2020, 17:54

Zgodnie z poleceniem stalina wszystkie obiektu i miasta wybudowane od 1941 do celow wojennych sa TAJNE NKWD TEGO BEZWZGLĘDNIE PILNUJE

Ukulele
piątek, 17 kwietnia 2020, 13:59

Do upadku Roskosmosu dokłada się jeszcze upaek głównego zleceniodawcy oneweb. Miało być 20 lotów nie ma nic

Angielski Pacjent
czwartek, 16 kwietnia 2020, 16:36

Co spotkało oneweb brytyjska spółkę kontraktujaca loty rakiet doa satelitów komercyjnych?

GB
czwartek, 16 kwietnia 2020, 20:15

Zbankrutowała.

AB
czwartek, 16 kwietnia 2020, 19:22

Póki co ogłosili bankructwo. Forma w jakiej to zrobili, być może pozwoli im kiedyś wrócić do gry, nie stanie się to jednak prędko.

Davien
czwartek, 16 kwietnia 2020, 19:13

Zbankrutowała.

Kapustin
czwartek, 16 kwietnia 2020, 16:32

Grypa z wuhan dotarla do Samary? Niepojęte JAKIM CUDEM TO TEREN ZAMKNIĘTY

Fanklub Daviena
czwartek, 16 kwietnia 2020, 20:10

A na amerykańskie lotniskowce? Też tam każdego wpuszczają? Ciekawe jak jest w amerykańskich bazach pocisków nuklearnych, ale się nie dowiemy, bo 2 tyg. temu Pentagon wydał rozkaz zakazujący informowania przez wojsko o sytuacji wojska w związku z COVID-19, więc teraz jak umrze połowa załogi amerykańskiego boomera to się tego przez 25 lat nie dowiemy... :)

Paranoid
piątek, 17 kwietnia 2020, 15:36

Przecież u was wirusa w ogóle nie miało być, ekspercie "WHO chwali Rosję" ...

Davien
piątek, 17 kwietnia 2020, 13:12

Funku jak na razie to mamy COVID na dwóch rosyjskich SSN-ach a i to cudem ta informacja wyciekła, amerykanski zakaz dotyczy wyłacznie mediów , do tego jakos o zarazeniach na Roosevelcie się dowiedziałes:)) Ech funku,

prześmiewca
czwartek, 16 kwietnia 2020, 15:54

Za to Space X działa pełną parą i tak trzymać ....

Fanklub Daviena
czwartek, 16 kwietnia 2020, 20:26

A jak tam program SLS? Też bez opóźnień? I kiedy jakaś amerykańska rakieta poza Saturnem V z rosyjskimi silnikami uzyska certyfikat na loty załogowe? No i koszt startu SLS (ładowność 95t na LEO) oszacowano na 2+ mld USD, gdy Saturn V z rosyjskimi silnikami (140t na LEO) 1,23 mld USD. Taki jest "postęp" techniczny USA gdy zabrakło imigrantów naukowców i inżynierów... Bez Wernhera von Brauna projektowanie rakiet nie idzie, skoro jego rakieta z rosyjskimi silnikami to najlepsze co ma USA i nic z tego nie jest amerykańskie? I Space X to Elon Musk, czyli imigrant z RPA... Amerykanom to wychodzą tylko buble jak LCS, F-35 czy KC-46... :)

GB
czwartek, 30 kwietnia 2020, 18:00

Falcon 9 ma certyfikat na loty załogowe. Najbliższy lot 27 maja ma Międzynarodową Stację Kosmiczną. USA zbudowali emigranci to i nic dziwnego że co zdolniejsi są tam przyjmowani, nawet Rosjanie którzy jak tylko mogą uciekają z Rosji.

Fanklub Daviena
piątek, 17 kwietnia 2020, 20:11

Przepraszam, moja wina, pomyliły mi się nazwy Saturn 5 z Atlas 5 z rosyjskimi silnikami, ale reszta się zgadza.

AB
piątek, 17 kwietnia 2020, 18:03

Cóż SLS ma swoje wady. Nie będąc entuzjastą tego projektu, muszę przyznać, że w przeciwieństwie do swych konkurentów Długi Marsz 9 (coś tam zaczęli dłubać) Jenisej (czysta fantazja) czy Spaceship (klepanie demonstratora technologi na złomowisku) SLS razem ze staTkiem kosmicznym Orion jest już prawie na ukończeniu.

davienolog
piątek, 17 kwietnia 2020, 16:12

Pomyliłeś Saturn 5 z amerykańską Atlas 5.

Davien
piątek, 17 kwietnia 2020, 18:44

Jakby pomylił Saturna z Atlasem to nie pisałby o uzwigu 140 ton na LEO,

Paranoid
piątek, 17 kwietnia 2020, 16:02

Jeżeli jest tak dobrze, to dlaczego Pan Rogozin z Roskosmosu tak się wścieka na SpaceX? Czyżby brak chętnych na cuda rosyjskich inżynierów? Aha, musi obniżyć swoje stawki, aby przeżyć no tak, to na pewno wina imigranta z RPA ...

Ukulele
piątek, 17 kwietnia 2020, 13:57

Poza tym Saturn V z amerykańskimi silnikami F1 uzyskał udźwig ponad 140 t a u Ruskich nigdy nie udało się przekroczyć 80 t. Za słabe silniki mieli.

Ukulele
piątek, 17 kwietnia 2020, 13:54

Chciałem tylko dodać że całość sowieckiego programu kosmicznego jest niemiecka. Wszystko co obecnie stanowi o sile rosyjskiego programu kosmicznego bazuje na rozwiązaniach niemieckich. Zobaczmy jakie są korzenie sojuza. Pozostał tylko proton który z uwagi na awaryjność i toksyczne paliwo ma zakaz staru z Bajkonuru od przyszłego roku. Jeśli chodzi o Atlasa to nie umywa się on do rodziny Falcon 9 więc po cóż Amerykanom ruskie silniki. Wystrzelą co zmagazynowane i wsio. Wygląda na to że to Dragon 2 przejmie teraz misje zalogowe skoro sojuzy nie powstają. I jeszcze jedna ciekawostka Rosjanie nie wykonali żadnego lotu z własnego terytorium. Wszystkie starty z Kazachstanu. Jeśli sąsiad się nie zgodzi to skąd sojuzy polecą?

Plask z prawej. Za co? Za Radom.
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 14:27

To von Braun pracował dla Rosjan?

Davien
wtorek, 21 kwietnia 2020, 04:33

Nie H Grottrup bez którego prac nad R-1 i R-2 nie powstałby R-7 Korolowa czyli zero Sojuzów.

Davien
piątek, 17 kwietnia 2020, 13:17

Funku od kiedy to Saturn V miał rosyjskie silniki??? No teraz to się 'popisałeś" Ale rozumiem że fakt iz do tej pory nie możecie osiagnac poziomu starego Rocketdyne F-1 z Saturna wzbudza potezna frustracje:). Rosja nigdy nie miała i nie będzie miec jak widać silnika na takim poziomie, bo wasze "cudowne" R-170/171 to nawet 24 ton na LEO nie sa w stanie wysłać, dalej i tak nie możecie latać:)

x
piątek, 17 kwietnia 2020, 11:41

Co za bzdura. Rosyjskie silniki nawet nie stały w okolicach Satuna V

czytelnik D24
piątek, 17 kwietnia 2020, 11:12

Saturn V z rosyjskimi silnikami? No teraz to przeszedłeś samego siebie. Niedługo zaczniesz nam wmawiać że Mikołaj Kopernik był Rosjaninem.

Kałboj
sobota, 18 kwietnia 2020, 14:25

Kopernik była kobietą!!! ;))))

ok
poniedziałek, 20 kwietnia 2020, 22:49

Ale Rosyjską

Tweets Space24