Media w USA: „Tajemniczy ładunek MiGa-31 rozpoznany jako broń antysatelitarna”

26 października 2018, 16:59
Mig31
Fot. mil.ru

Amerykańska stacja CNBC, powołując się na nieujawnione źródła w otoczeniu rodzimego wywiadu, zidentyfikowała wrześniowe testy rosyjskiego MiGa-31 z makietą nieznanej rakiety jako etap prac nad wdrożeniem nowego lotniczego pocisku antysatelitarnego. Rozwijany oręż miałby znaleźć zastosowanie w niszczeniu infrastruktury satelitarnej na niskiej orbicie okołoziemskiej, ze szczególnym uwzględnieniem aparatury telekomunikacyjnej i instrumentów obserwacji Ziemi. Oceniono, że gotowy system uzbrojenia będzie mógł zasilić rosyjski arsenał już w perspektywie 2022 roku.

W swoich doniesieniach na temat tajemniczego pocisku antysatelitarnego Rosji stacja CNBC powołała się na trzy niezależne źródła, dysponujące bezpośrednim wglądem do amerykańskich raportów wywiadowczych w przedmiotowej sprawie. Anonimowi informatorzy mieli potwierdzić, że zarejestrowane we wrześniu br. próbne loty MiGa-31 z podwieszoną makietą ciężkiej rakiety były rzeczywiście etapem prac nad wznowieniem dawno zarzuconego radzieckiego projektu budowy antysatelitarnego pocisku lotniczego. Wskazano przy tym, że jego docelowym przeznaczeniem miałoby być likwidowanie obiektów znajdujących się na niskiej orbicie okołoziemskiej (LEO), głównie satelitów telekomunikacyjnych i systemów obserwacji Ziemi.

Jak oceniono, zaobserwowane próby na lotnisku pod Moskwą były najprawdopodobniej fazą weryfikacyjną doskonałości aerodynamicznej MiGa-31 w zestawie z podwieszoną, stawiającą znaczny opór makietą gabarytowo-masową. Kolejnym etapem na drodze do opracowania funkcjonalnego rosyjskiego pocisku ASAT ma być rozpoczęcie prób zrzutu, odpalania i samodzielnego przelotu rakiety. Zgodnie z doniesieniami amerykańskiej agencji, mogłoby to nastąpić już w 2019 roku.

Temat rosyjskich prac nad nowym pociskiem antysatelitarnym miał być już wcześniej przedmiotem dociekań amerykańskich służb. Wspomina się w tym kontekście, że wstępny raport pojawił się w nieoficjalnym obiegu już w lutym 2018 roku. W przytaczanych ustaleniach wywiadu USA mają znajdować się m.in. oszacowania dotyczące prawdopodobnego terminu wprowadzenia gotowego antysatelitarnego oręża na rosyjskie uzbrojenie. Przyjęto, że nastąpi to jeszcze w 2022 roku. Jak dotąd nie ustalono jednak stopnia prawdopodobieństwa realizacji podjętych prac we wskazanej perspektywie czasowej.

Bieżący rosyjski projekt ma w znacznym stopniu korzystać z dorobku i opracowań koncepcyjno-rozwojowych zgromadzonych jeszcze w ramach radzieckiego projektu 30P6 Kontakt doprowadziły do powstania modelu trójstopniowego pocisku 79M6. Według różnych źródeł, pierwsze obiecujące próby systemu nastąpiły jeszcze w 1985 roku. Do momentu zarzucenia prac w 1991 roku w radzieckim projekcie powstały liczne testowe egzemplarze pocisków 79M6 oraz obsługujące je dwa prototypy MiG-31D. Pierwszy z dwóch testowych myśliwców MiG-31D, „071” przeszedł oblatywanie w styczniu 1987 roku, natomiast drugi („072”) – w kwietniu 1988 roku.

Testy prototypów zainicjowano w ośrodku badawczym przy lotnisku Żukowski, po czym przeniesiono się na lotnisko Kambała w obrębie radzieckiego poligonu rakietowego Sary Szagan w Kazachstanie. Wkrótce potem prace nad samolotem i jego ulepszoną wersją MiG-31DM z rakietą 95M6 (zmodernizowana wersja 79M6) przerwano. Po rozpadzie ZSRR oba istniejące MiG-31D pozostały na testowym obiekcie w Kazachstanie.

Space24
Space24
KomentarzeLiczba komentarzy: 35
Ubawiony
poniedziałek, 29 października 2018, 08:25

@halny roSSja uciekła już dawno wszystkim. Tak gdzieś od czasów despoty iwana groźnego. I dalej ucieka .

fakt
niedziela, 28 października 2018, 15:28

Nie mamy satelitów, więc nam to nie powinno przeszkadzać.

prawieanonim
niedziela, 28 października 2018, 14:32

halny - zapewne nie słyszałeś o czymś takim jak ASM-135 ASAT. Pocisk antysatelitarny który wszedł do służby w 1984 roku i był przenoszony przez samoloty F-15. Na moje oko to USA wyprzedza technologicznie Rosję o jakieś 35-40 lat.

A kuku
niedziela, 28 października 2018, 14:17

Pocisk ASM-135 ASAT miał korzystać z F-15 jako platformy pierwszego etapu.Od stycznia 1985r do września 1986r trwały testy z użyciem dwóch zmodyfikowanych F-15A zdolnych do przenoszenia jednego pocisku na węźle podkadłubowym.Pocisk odpalany był kiedy samolot osiągnął prędkość 1,22Ma z przeciążeniem 3,8g na wysokości 38,100 ft (11,600 m).Komputer w F-15 został ulepszony by kontrolować prędkość oraz kąt wznoszenia kiedy pocisk był odpalany.Trzeci test kiedy został znisczony stary satelita obserwacyjny był jedynym prawdziwym celem projektu a pilot Major Wilbert D. "Doug" Pearson został jedynym pilotem któremu udało sie zniszczyć satelitę na orbicie okołoziemskiej

Kiks
niedziela, 28 października 2018, 13:19

@halny Ucieka? CCCp łże na każdym kroku i łamie umowy. Problem, że do tej pory ci naiwniacy im wierzyli. Ale to już przeszłość. Zapiszczą jak dobiorą się w końcu do ich majątków i przyjdzie im zakopywać ukradzione dobra pod kamieniem.