Strona główna

Internauci w poszukiwaniach dziewiątej planety [Wideo]

Trajektoria hipotetycznej dziewiątej planety i orbity 6 obiektów Pasa Kuipera, na które być może oddziałuje ona grawitacyjnie. Ilustracja: Caltech
Trajektoria hipotetycznej dziewiątej planety i orbity 6 obiektów Pasa Kuipera, na które być może oddziałuje ona grawitacyjnie. Ilustracja: Caltech

Astronomowie z Australian National University (ANU) ogłosili rozpoczęcie poszukiwań nieznanych obiektów, które mogłyby być kandydatami na dziewiątą planetę w Układzie Słonecznym. Pomagają im internauci z całego świata.

Przez kilkadziesiąt lat naukowcy uznawali, że Układ Słoneczny zawiera dziewięć planet. Zmieniło się to w 2006 r., kiedy to Plutonowi został decyzją Międzynarodowej Unii Astronomicznej odebrany status planety. Ten niewielki i odległy od Słońca glob został wówczas zaliczony do nowo-zdefiniowanej kategorii planet karłowatych.

Tymczasem na początku 2016 r. Michael Brown oraz Konstantin Batygin z instytutu Caltech w Pasadenie zasugerowali istnienie planety krążącej wokół Słońca daleko za orbitą Neptuna. Ma ona masę ok. 10-krotnie większą niż Ziemia. Krąży po bardzo wydłużonej orbicie, w peryhelium zbliżając się do Słońca na 200 jednostek astronomicznych, zaś w aphelium oddalając być może nawet na 1200 j.a. Średnio, znajduje się ona 20 razy dalej od Słońca niż Neptun. Hipotetyczny glob okrąża słońce z okresem 10 tys. do 20 tys. lat.

Swoje założenie badacze oparli na analizie trajektorii sześciu nietypowo orbitujących obiektów Pasa Kuipera - w tym Sedny i asteroidy 2012 VP113. Ich peryhelia wypadają w pobliżu płaszczyzny orbit planet Układu Słonecznego, a także są względnie blisko siebie położone w przestrzeni. Same trajektorie owych 6 obiektów mają też podobne nachylenia. Ruch owych planetoid można wyjaśnić obecnością dziewiątej planety na odległej orbicie.

W ciągu kilku dni od rozpoczęcia projektu obywatelskiego poszukiwania "planet nine" zaangażowało się w niego ponad 20 tysięcy wolontariuszy, którzy dokonali 5 milionów klasyfikacji obiektów. Internauci pomogli w klasyfikowaniu obiektów widocznych na zdjęciach nieba.

Naukowcy mówią, iż udało się wykluczyć możliwość istnienia nieznanej planety wielkości Neptuna na obszarze około 90 proc. nieba południowego, do odległości 350 razy większej, niż dystans Ziemia-Słońce.

Udział w projekcie Planet 9 i innych podobnych w ramach platformy Zoouniverse może wziąć każdy chętny internauta. Uczestnicy Planet 9 przejrzeli setki tysięcy zdjęć z teleskopu SkyMapper pracującego w obserwatorium Siding Spring w Australii. Teleskop ma 1,3 metra średnicy i wykonuje pełen przegląd nieba południowego. Naukowcy wskazują, że dzięki internautom w trzy dni wykonano analizy, które normalnie zajęłyby cztery lata. Witryna projektu dostępna jest pod tym linkiem.

Aktualnie wszystkie dane w ramach Planet 9 zostały przejrzane. Internauci mogą obecnie przeglądać inny zestaw danych w ramach projektu Backyard Worlds: Planet 9. W tym przypadku dane pochodzą z amerykańskiej misji kosmicznej Wide-field Infrared Survey Explorer (WISE). Tutaj w poszukiwania dziewiątej planety oraz nieznanych brązowych karłów włączyło się już ponad 30 tysięcy osób. Stan przejrzenia zestawu danych w poniedziałek 3 kwietnia b.r. wynosił 9 proc. Strona internetowa znajduje się pod tym adresem.

PAP/PZ

Komentarze