"Koniec monopolu". Komentarze z Rosji po locie załogi Crew Dragona

1 czerwca 2020, 16:45
49952557358_8051982632_k
Fot. NASA/Bill Ingalls [nasa.gov]

Pomyślny lot kapsuły Crew Dragon, która przewiozła dwóch amerykańskich astronautów na Międzynarodową Stację Kosmiczną, oznacza koniec monopolu Rosji w segmencie transportu załogowego na orbitę; to także początek ery udziału biznesu prywatnego w misjach załogowych - komentuje w poniedziałek 1 czerwca prasa w Moskwie.

Rządowa "Rossijskaja Gazieta" zastanawia się w komentarzu, czy misja kapsuły Dragon firmy SpaceX "jest wydarzeniem" i przyznaje w odpowiedzi, iż "bez wątpienia" tak. "Po raz pierwszy od prawie dziesięciu lat USA wysłały swoich astronautów ze swojego kosmodromu na swoim statku. Po raz pierwszy w kosmonautyce światowej ludzie polecieli w kosmos na pokładzie statku zbudowanego przez firmę prywatną" - wyjaśnia dziennik. Jeśli cała misja zakończy się powodzeniem, to "można nie mieć wątpliwości, że otwiera się absolutnie nowa karta" w kosmonautyce - zauważa.

Przypomina, że zagraniczni astronauci od roku 2011 udawali się na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS) tylko na pokładzie rosyjskich statków Sojuz. "Jest jasne, co czuli Amerykanie, nie mając możliwości dostarczania ludzi na ISS samodzielnie. Wznowienie lotów załogowych stało się dla nich kwestią honoru i dumy narodowej" - ocenia rosyjski dziennik.

Przypomina, że szef państwowej rosyjskiej agencji kosmicznej Roskosmos Dmitrij Rogozin przyznał, iż jest ona bardzo zainteresowana techniczną stroną statku Dragon, bowiem sama pracuje nad modernizacją swoich statków i budową nowego, o nazwie Orzeł. "Rossijskaja Gazieta" nie wyklucza, że kosmonauci z Rosji zaczną w przyszłości latać na ISS na pokładzie jednostek amerykańskich.

Przyznaje zarazem, że "udany lot statku (szefa SpaceX) Elona Muska będzie oznaczać koniec monopolu Rosji" jako jedynego kraju dostarczającego załogi na orbitę.

Lot Amerykanów "stawia pytanie o efektywność rosyjskiej branży kosmicznej" - ocenia dziennik "Wiedomosti". Misja ta oznacza także, że "loty człowieka w kosmos stają się przedsięwzięciem prywatnym", a wydarzenie to jest nie mniej znaczące niż sam powrót Ameryki do lotów załogowych - wskazuje gazeta.

image
Fot. NASA [nasa.gov]

 

Jak zauważa, rosyjska branża kosmiczna "rozwija się bynajmniej nie tak szybko, jak by się chciało". Chociaż po rozpadzie ZSRR kosmos nadal był w Rosji tą sferą, która podtrzymywała dumę narodową, to państwo nie zwracało uwagi na problemy branży. Później inwestycje państwowe zwiększono, ale nie poprawiło to radykalnie sytuacji i problemami pozostały "korupcja i zła organizacja prac".

Powołując się na opinię eksperta Iwana Moisiejewa, "Wiedomosti" konkludują, że "Rosja nie może teraz swojego pionierstwa w kosmonautyce załogowej wykorzystywać w celach propagandowych, zaś Crew Dragon swymi właściwościami przewyższa rosyjski Sojuz".

Gazeta przypomina także, że NASA płaciła Rosji za miejsce na Sojuzach dla swoich astronautów 86 mln USD, natomiast koszt miejsca na statku Dragon wyniósł 55 mln USD.

Załogową kapsułę Dragon, którą wyniosła rakieta Falcon 9, wykonała na zlecenie Narodowej Agencji Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej (NASA) firma znanego miliardera Elona Muska - SpaceX. Po raz pierwszy w kosmos wyniósł więc astronautów statek wyprodukowany przez prywatną firmę.

Jest to także pierwszy lot załogowy na ISS z terytorium USA od 2011 roku. Wówczas, wraz z definitywnym wycofaniem ze służby amerykańskich wahadłowców, NASA została pozbawiona własnych środków transportowania astronautów i zaopatrzenia na ISS. Wymiana członków załogi stacji realizowana była wyłącznie za pomocą rosyjskich Sojuzów.

PAP - mini

Space24
Space24
KomentarzeLiczba komentarzy: 16
r43
środa, 3 czerwca 2020, 00:30

pierwszy człon wyladowal na ziemi - wiec odzysk czesciowy

Jacek
wtorek, 2 czerwca 2020, 20:16

W dniu 19 maja 2020 roku NASA ogłosiła, że rezygnację złożył szef załogowych lotów kosmicznych Doug Loverro. Nie podano powodów tej decyzji, jednak łączy się tę sprawę z odrzuceniem oferty Boeinga na wyniesienie pojazdów księżycowych za pomocą rakiety nośnej SLS w programie Artemis (Artemida). Według jego założeń wyniesienia wszystkich pojazdów misji księżycowej miało nastąpić przy użyciu jednej rakiety nośnej. Ze względu na znacznie wyższe koszty użycia rakiety SLS oraz nieudany lot kapsuły załogowej Starliner, to nie zaakceptowano tej koncepcji...

Davien
poniedziałek, 1 czerwca 2020, 21:23

No to parę sprostowań dla Rosjan: Rosja nigdy nie miała monopolu na loty załogowe, miąła jedynie przez 9 lat monopol na loty do ISS. Natomiast koszt lotu Dragona to 55 mln usd nie koszt za miejsce, bo ten statek zabiera do 7 osób. Natomiast USA płaciło po 85mln usd za każde miejsce w Sojuzie.

Bob
środa, 3 czerwca 2020, 14:03

Ja nie jestem w temacie ,ale z tego co wiem to jedno miejsce kosztuje 55 miliomow

Davien
czwartek, 4 czerwca 2020, 04:14

Koszt cąłego startu to 55-60mln usd więc jakim cudem miejsce moze kosztowac 55mln??? To nei Sojuzy gdzie USA finansowala ich starty płacąc za każde miejsce po 80mln usd.

wtorek, 2 czerwca 2020, 04:07

Cena 55 mln w Dragonie to chyba za 1 miejsce

Davien
wtorek, 2 czerwca 2020, 16:31

Nie, 55mln usd to koszt startu Falcona 9FT w wersji nieodzyskiwanej, 60mln w wersji wielokrotnego uzytku.

black sabath
wtorek, 2 czerwca 2020, 21:05

Moje uznanie za wiedzę.

Łowca trolli
środa, 3 czerwca 2020, 11:44

Nie ma to jak wzajemne wspieranie się w ramach tzw. kółka wzajemnej adoracji w propagandowej akcji. Nieprawdaż?

bender
czwartek, 4 czerwca 2020, 17:36

Prawdaż: Yaro, Fanklub, Hehe i kogo tam jeszcze macie na naszym kierunku operacyjnym właśnie tak robią. Natomiast konwersacja Daviena z innymi użytkownikami forum nie jest akcją propagandową. Faktem za to jest, że loty SpaceX są znacznie tańsze od wycieczek Sojuzem i szukający oszczędności Rosjanie pewnie zaczną kupować miejsca w Dragonie.

Mechanik
wtorek, 2 czerwca 2020, 20:25

A nie odwrotnie? Lot z odzyskiem powinien być tańszy niż bez

Q600
środa, 3 czerwca 2020, 12:38

Niekoniecznie, bo do odzysku potrzebne są dodatkowe systemy i paliwo. Koszt odzysku widać po kolejnych startach i wtedy jest już znacznie mniejszy. Niektóre falcony latały już po 4 razy, więc bardzo miło;)

Mechanik
czwartek, 4 czerwca 2020, 15:38

Więc za to tym bardziej tańszy bo przez odzysk rakiety staje się tańsza i cena lotu rozkłada się na kilka startów które przewiduje Spacex na rakiete bo to oni dają wybór. Droższy jest start bez odzysku. Jakby było tak jak mówisz nie odzyskiwali by rakiet bo pieniądze i tak by mieli

Davien
czwartek, 4 czerwca 2020, 04:13

Akurat Mechanik ma rację ja sie pomyliłem.

środa, 3 czerwca 2020, 18:41

A same silniki są za darmo?

Davien
środa, 3 czerwca 2020, 03:13

Ups, dzięki za korektę, tak to jest czasami.