Korea Płd.: więcej inżynierii kosmicznej na potrzeby państwa. Powstaje ośrodek analiz

20 lipca 2021, 18:35
omg
Fot. KARI [kari.re.kr]

Ministerstwo nauki Korei Południowej zapowiedziało we wtorek 20 lipca br., że stworzy specjalny ośrodek analityczny zorientowany w całości na zagadnienia związane z polityką kosmiczną i szerszym zagospodarowaniem techniki kosmicznej na potrzeby państwa. Think tank ma zapewnić rządowi w Seulu fachowe wsparcie w zakresie organizowania narodowych wysiłków na rzecz realizacji programów sektorowych, misji kosmicznych, a także zadań łączących inżynierię kosmiczną z obronnością.

Nowy ośrodek analityczny, określany roboczo jako Korea Space Policy Research Center (Koreańskie Centrum Badań nad Polityką Kosmiczną), ma prowadzić badania i analizy związane z możliwościami szerszego wykorzystania technologii kosmicznych na użytek i cele państwa. Think tank ma dysponować kompetencjami oraz zasobami pozwalającymi na opracowanie i proponowanie władzom w Seulu kierunku podejmowania decyzji dotyczących rozwoju narodowego programu kosmicznego oraz przemysłu (także prywatnego). Pomóc w jego utworzeniu mają eksperci i specjaliści istniejących ośrodków inżynieryjnych i naukowo-badawczych - w tym południowokoreańskiej agencji kosmicznej KARI (Korea Aerospace Research Institute), ośrodka naukowego Korea Astronomy & Space Science Institute oraz agencji rozwoju obronnego (Agency for Defense Development).

Korea Południowa wyraźnie zwiększa ostatnio wysiłki w zakresie rozwijania i wykorzystywania technologii związanych z przestrzenią kosmiczną. Oczekuje się co do ogółu, że zaangażowanie to pozwoli dodatkowo napędzić wzrost gospodarczy, a także zwiększyć innowacyjność techniczną i osiągnąć samowystarczalność w dziedzinie technologii rozpoznania, komunikacji i nawigacji satelitarnej.

Na październik br. zaplanowano start pierwszej rakiety kosmicznej rodzimej produkcji (KSLV II - zwanej też po prostu Nuri). Z kolei przyszłym roku ma się rozpocząć długoterminowy program zakładający wysłanie południowokoreańskiego orbitera, a następnie lądownika w stronę Księżyca. Przewidziano również skonstruowanie aż 100 własnych miniaturowych satelitów oraz umieszczenie na niskiej orbicie okołoziemskiej 14 ciężkich instrumentów komunikacyjnych. Całość tych planów ma zostać zrealizowana w perspektywie 2031 roku.

Jak się wskazuje, satelity mają stanowić także koło zamachowe rozwoju przyszłej sieci telekomunikacji 6G. Zapowiedziano tutaj także badania nad autonomicznym systemem monitorowania ruchu na morzach i kontroli statków.

Niedawnym sygnałem większego zaangażowania Korei Południowej w sektorze kosmicznym było zawarcie tematycznego porozumienia ze Stanami Zjednoczonymi, dającego azjatyckiemu państwu swobodę w obszarze doskonalenia techniki rakietowej i wysiłków na rzecz rozwoju systemów nośnych oraz uzbrojenia. Równolegle rząd Korei Południowej stał się sygnatariuszem porozumienia Artemis Accords, zakładającego ścisłą współpracę z USA nad organizacją i przebiegiem eksploracji kosmicznej związanej z planowanymi wyprawami załogowymi na Księżyc.


image
Reklama - z oferty Sklepu Defence24.pl

 

Space24
Space24
KomentarzeLiczba komentarzy: 5
Dalej patrzący
niedziela, 25 lipca 2021, 21:04

Dla Polski Korea Płd jest najlepszym sojusznikiem. Mają w dziedzinie obrony strategicznej bardzo podobny problem - licząc Koreę Północna i Chiny razem - jak my z Obwodem Kaliningradzkim i Rosją. Systemy militarne zdecydowanie lepiej odpowiadają potrzebom naszej armii - niż systemy amerykańskie. Ale najważniejsze - od Korei kupimy technologie i będziemy mogli budować realną suwerenność strategiczną - a USA nas trzyma na pasku przepłaconych zakupów drogiego sprzętu z kodami aktywacji/dezaktywacji i czarnymi skrzynkami - i zgarnia jeszcze serwis i modernizacje - czyli 70% całego kosztu cyklu użytkowego systemu. Kupowanie amerykańskiego sprzętu - nie na tym polega interoperacyjność - tylko na standardach techniczno-organizacyjnych. Przykład Korei Płd najlepiej pokazuje, jak opłaca się twarda długofalowa gra na swoją suwerenność i na swoje interesy przez twarde negocjacje z Waszyngtonem. Tylko, że u nas w Warszawie nasi sternicy...no comment... Elektrownie jądrową tez winniśmy budować z Koreańczykami, tak samo rdzeń sieciocentrycznego C5ISR/EW spinającego wszystkie domeny w jedną. Nie mówiąc o antyrakietach L-SAM [2,5 razy wyższy pułap przechwycenia i 2 razy większy zasięg] i- czy rakiety balistyczne HM-2C o zasięgu 80+ km, czy pociski manewrujące HM-3C 0 zasięgu 1500 km - i rozwój obu typów w zasięgu i udźwigu trwa nadal. Zupełnie marginalny w porównaniu z tymi systemami strategicznymi jest pomysł produkcji K2 PL Wilk, którym tak się podniecają kanapowi spece od strzelanek World of Tanks. Którzy zapominają, że te czołgi [i K1 i K2] to kwestia OSTATNIEJ LINII powstrzymywania ew. ofensywy lądowej Korei Północnej - gdzie i tak podstawa dla Korei Płd to 1100 K9 155 mm/L52. Życzyłbym sobie i takiego poziomu rozwoju obrony przeciwrakietowej - i chociaż połowy Krabów co K9. Niestety rządzi pewien starszy pan, który jest kompletnym dyletantem z wiedza rodem z "Czterech pancernych", a chce błysnąć Abramsami przed narodem, by sprawić wielkie wrażenie na laikach i wygrać wybory swojej partii. Nie mam dość słów potępienia dla tej partykularnej prywaty - kosztem rozwoju technologicznego Polski, kosztem eksportu specjalnego [i generalnie - podwójnego zastosowania] - i kosztem budowania realnej obrony strategicznej i realnej suwerenności. Dla jasności - opcję pruską uważam za zwykłych sprzedajnych zdrajców - ich miejsce przed Trybunałem Stanu - po podniesieniu kary głównej.

Dalej patrzący
poniedziałek, 26 lipca 2021, 00:04

Mała poprawka HM-2C ma zasięg 800+ km, a nie 80+ km. HM-4 ma podobny zasięg - ale za to głowicę 2 tony zamiast 0,5 t, jak HM-2C czy manewrujący HM-3C o zasięgu 1500+ km. Zakupy 30 ATACMS w tym układzie wraz z 20 wyrzutniami HIMARS - są w tym układzie zakupem systemu drugiego sortu jakości i parametrów. Oczywiście USA deklaruje nowy PrSM w testach o zasięgu...500 km, a także planuje kolejną wersje o zasięgu...800 km - ale zadajmy pytanie - JAKIE WTEDY będą osiągi koreańskich rakiet [realne - nie te deklarowane - dla "uspokojenia" Korei Północnej i Chin - zaniżane "w dół"].? Czyli jakie by mogły być osiągi POLSKICH rakiet i pocisków uskrzydlonych? - licencyjnych, produkowanych w Polsce ze skokiem naszej suwerenności i kompetencji high-tech? - i pewnie dalej rozwijanych razem z Koreą Południową? Ostatnio czytam wyjaśnienia MON względem SKON nt Wisły i Narwi i tam z powagą MON zapewnia na wszelkie sposoby, że IBCS nie ma żadnych ukrytych niespodzianek. Czy to oznacza, że kupujemy IBCS z kodami źródłowymi? Czy to oznacza, że każdy scalak będzie poddany inżynierii rewersyjnej i ekstrapolacji architektury funkcjonalnej? Albo formułując pytanie inaczej - co do hardware IBCS - czy będzie montowane z dowolnych scalaków i typowych podukładów specjalizowanych? - i będzie w 100% do wymiany przez polski serwis? Bo jeżeli nie [a wystarczy tylko jedno NIE na moje pytania] - to zapewnienia MON to zwykłe kłamstwo serwowane i SKON - i Polakom. Systemy strategiczne muszą być w 100% suwerenne - inaczej nie zapewniają suwerenności. USA to USA - a Polska to Polska. Zaś opowieści o Kościuszce i Pułaskim i o "przyjaźni" itp - to MY winniśmy wykorzystywać względem Waszyngtonu, by tonować sprawy, które się nie podobają USA, a są naszym interesem narodowym, który MY dla SIEBIE realizujemy.

KAR
środa, 21 lipca 2021, 13:54

Powinniśmy współpracować z Koreą w wielu dziedzinach. W tym w zbrojeniowej.

[...]
środa, 21 lipca 2021, 12:43

Jak oni mnie imponują... Polska już dawno powinna postawić na Koreę jako strategiczny sojusznik technologiczno-gospodarczy

Davien
sobota, 24 lipca 2021, 22:16

Mają postęp, mają dzietność 0.7 dziecka na kobietę i trudną do opanowania epidemię samobójstw przepracowanych dronów w chaebolach. Przy takiej dzietności za 20-30 lat Południowa Korea będzie krajem afro-azjatyckim bo rasa koreańska po prostu wyginie jak mamuty.

Tweets Space24