„Kurs powrotny na Księżyc”. Trump podpisał dyrektywę kosmiczną

12 grudnia 2017, 17:50

W Białym Domu miało miejsce oficjalne zatwierdzenie prezydenckiej dyrektywy, określającej bieżące priorytety programu kosmicznego realizowanego przez NASA. „Niniejszy dokument jest ważnym krokiem w drodze powrotnej amerykańskich astronautów na Księżyc, po raz pierwszy od 1972 roku, z zamiarem długoterminowej eksploracji i eksploatacji” – stwierdził prezydent Trump. Zgodnie z przyjętymi założeniami, Srebrny Glob ma również pełnić rolę stacji pośredniej w drodze na Marsa.

Podpisany 11 grudnia br. przez prezydenta USA dokument Space Policy Directive 1 jest efektem konsultacji prowadzonych przed dwoma miesiącami na posiedzeniu Narodowej Rady ds. Przestrzeni Kosmicznej. Choć skupiono się w ich trakcie głównie na wznowieniu amerykańskich lotów załogowych na Księżyc, przy okazji ceremonii zatwierdzenia prezydent Trump zaznaczył, że celem długofalowym obranej strategii jest realizacja misji marsjańskiej. „Dzięki temu dokumentowi program kosmiczny USA odzyska zainteresowanie eksploracją przestrzeni kosmicznej i dokonywaniem odkryć” – stwierdził. "Tym razem, nie tylko zatkniemy tam flagę i pozostawimy swój ślad, położymy też fundamenty pod oczekiwaną misję na Marsa”. Przypomniano przy tym, że ostatnia jak dotąd podróż na Księżyc, z udziałem astronautów misji Apollo 17, Eugene'a Cernana i Harrisona Schmitta, odbyła się w grudniu 1972 roku, czyli równo 45 lat temu.

Prezydentowi Trumpowi w trakcie oficjalnej uroczystości towarzyszyli wiceprezydent Mike Pence oraz weterani misji księżycowych, Edwin „Buzz” Aldrin i Harrison Schmitt. Wśród zebranych znalazła się również czynna astronautka Peggy Whitson, posiadaczka wynoszącego łącznie 665 dni kobiecego rekordu długości pobytu w kosmosie. Na miejscu byli też obecni członkowie delegacji amerykańskiego sektora przemysłowego i badawczo-rozwojowego oraz przedstawiciele prywatnych spółek i organizacji astronautycznych.

Czytaj też: Trump gratuluje astronautce rekordu. Kiedy lot na Marsa?

W kontekście całego wydarzenia amerykańscy komentatorzy podkreślają zasadnicze znaczenie przyjęcia dokumentu, zwracając jednocześnie uwagę na duży stopień ogólności i brak konkretów dotyczących terminów realizacji, czy założeń finansowych programu. W oświadczeniu NASA, wydanym na tę okoliczność, podkreślono przygotowania do przyjęcia dedykowanych ustaleń budżetowych w perspektywie obrachunkowej na 2019 rok. Stosowne propozycje mają być uwzględnione w oficjalnym prezydenckim wniosku do ogłoszenia w lutym 2018 roku.

Czytaj też: Prezydent Trump proponuje budżet NASA na rok 2018

Brak konkretów w prezydenckiej dyrektywie nie wpłynął jednak na ogólnie pozytywne przyjęcie inicjatywy przez branżę astronautyczną. Zwracano uwagę na ramowy charakter dokumentu i jego znaczenie w określaniu wspólnego kierunku dalszych działań. Poproszeni o dodatkowe wypowiedzi na temat treści dyrektywy członkowie prezydenckiego gabinetu również nie precyzowali wskazanych w nim wątków. W jednej z ciekawszych wypowiedzi Donald Trump zaznaczył, że znaczenie programu kosmicznego USA ma nie tylko wymiar cywilny, ale i militarny. Prezydent nie rozwinął jednak swojej wypowiedzi w tym przedmiocie.

Czytaj też: Pence: Amerykanie powrócą na Księżyc. Co z bezpieczeństwem satelitów USA?

MK / PAP

Space24
Space24
KomentarzeLiczba komentarzy: 1
Gall Anonim
środa, 13 grudnia 2017, 08:15

Nicburger. Nie ma żadnych informacji, jak i kiedy dolecimy na Księżyc. Nie nazwałbym tego jasno postawionym celem. Jest to jedynie poprawka istniejącej polityki kosmicznej. Patrz poniżej: https://www.whitehouse.gov/the-press-office/2017/12/11/presidential-memorandum-reinvigorating-americas-human-space-exploration