Sondy

Ryzyko kolizyjne nad Księżycem? Indyjska sonda i orbiter NASA uniknęły bliskiego spotkania

Fot. NASA [lunar.gsfc.nasa.gov]

Indyjska Agencja Kosmiczna (ISRO) oraz amerykańska NASA przyznały, że w październiku br. doszło do manewru mającego na celu zminimalizowania ryzyka kolizyjnego, jakie wystąpiło... na orbicie wokół Księżyca. Sytuacja dotyczyła trwających misji indyjskiej sondy Chandrayaan-2 oraz pojazdu badawczego NASA Lunar Reconnaissance Orbiter (LRO).

Amerykańska agencja kosmiczna NASA w porozumieniu z indyjską agencją kosmiczną ISRO zdecydowały się podjąć kroki w celu zmniejszenia ryzyka kolizyjnego, jakie stwierdzono na orbicie wokółksiężycowej w ramach misji orbiterów Chandrayaan-2 oraz Lunar Reconnaissance Orbiter (LRO). Z oświadczenia wynika, że 18 października br. sonda należąca do ISRO wykonała manewr, aby uniknąć przewidywanego nadmiernego zbliżenia do sondy księżycowej NASA. Według ustaleń indyjskiej i amerykańskiej agencji, minimalny szacowany dystans pomiędzy obiektami byłby w krytycznym momencie jednoznacznie mniejszy niż 3 km.

Statki kosmiczne miały przelecieć blisko siebie w pobliżu księżycowego bieguna północnego w środę 20 października. Obie wspomniane agencje kosmiczne współpracowały w tej sprawie i uznały, że sytuacja uzasadnia manewr unikowy (Collision Avoidance Maneuver), który został wkrótce pomyślnie wykonany przez sondę Chandrayaan-2 (CH2O). Jak stwierdziło kierownictwo indyjskiej misji, był to w ich przypadku pierwszy raz, gdy wystąpiła potrzeba aktywnego zapobiegnięcia kolizji na orbicie innej niż okołoziemska.

Czytaj też

O całej sprawie powiadomiono szerzej kilka tygodni później, w drugiej połowie listopada. Oświadczenia agencji nie określiły jednak, dlaczego to właśnie pojazd Chandrayaan-2 został wybrany przez oba podmioty do wykonania opisywanego manewru. "Taka koordynacja między agencjami kosmicznymi jest stałą częścią zapewnienia bezpiecznego działania satelitów wokół Księżyca"- oświadczyła rzeczniczka NASA Nancy Jones w oświadczeniu dla prasy z 30 listopada.

Orbiter misji Chandrayaan-2 został pomyślnie umieszczony na orbicie wokółksiężycowej w sierpniu 2019 roku, po starcie przeprowadzonym 22 lipca z wykorzystaniem rakiety nośnej GSLV MK-III. Ładunek objął trójczłonowy instrument badawczy, złożony z orbitera Chandrayaan-2, lądownika lunarnego Vikram oraz łazika Pragyan. Sonda miała wylądować na Księżycu we wrześniu tego samego roku, jednak plan nie powiódł się. Po niedanej próbie bezpiecznego lądowania na Srebrnym Globie misję kontynuuje sama sonda.

Manewry unikowe są coraz bardziej powszechne nad Ziemią, gdzie znajdują się już tysiące aktywnych satelitów, szczególnie na niższych wysokościach. Sytuacje takie są spodziewane coraz częściej także w misjach międzyplanetarnych, w związku z m.in. zaangażowaniem większej liczby narodów i organizacji w daleką eksplorację, stając się tym samym niemałym problemem zarówno dla misji księżycowych, jak i marsjańskich.

Czytaj też

Źródło: ISRO/NASA/SpaceNews

Komentarze