Potężny rosyjski laser usunie kosmiczne śmieci i zniszczy satelity?

13 czerwca 2018, 13:56
Laser_broom
Ilustracja: Fulvio314/Wikimedia Commons/Domena Publiczna

Rosjanie pracują nad potężnym kosmicznym laserem. Urządzenie ma być zdolne odparowywać kosmiczne śmieci zalegające na orbicie wokół Ziemi. Technologia będzie też mogła być potencjalnie wykorzystana do niszczenia nieprzyjacielskich satelitów.

Nad laserem kosmicznym o wielkiej mocy pracuje przedsiębiorstwo Scientific and Industrial Corporation "Precision Instrument Systems" (NPK SPP), podmiot zależny korporacji Roskosmos.

Laserowe działo kosmiczne ma powstać na bazie budowanego obserwatorium Altay Optical-Laser Center. Koncepcja opracowana przez naukowców obejmuje skonstruowanie optycznego systemu wykrywania, wyposażonego w lasery półprzewodnikowe oraz system transmisji i odbioru.

Aparatura będzie zasilana przez półprzewodnikowy generator. Jej przeznaczeniem będzie przede wszystkim zwalczanie kosmicznych śmieci. Do unieszkodliwiania orbitalnych odpadów będzie wykorzystywany proces ablacji laserowej. Promień lasera, po skierowaniu go na dany obiekt, rozgrzeje swój cel na tyle, że obiekt ów wyparuje.

Laserowe „działo” będzie długie na blisko 3 m. Choć powstaje szczytnym celu, jakim jest walka z istotnym problemem kosmicznych śmieci, należy mieć na uwadze, że tego rodzaju kosmiczny laser Rosjanie będą też mogli wykorzystać do niszczenia satelitów w przestrzeni kosmicznej.

Instrument będzie można wykorzystywać do efektywnego usuwania obiektów z niskiej orbity okołoziemskiej (LEO), krążących od 160 do 2000 km ponad powierzchnią planety.

KomentarzeLiczba komentarzy: 104
Bobi
środa, 13 czerwca 2018, 20:15

Najzabawniejsze jest to, że o poziomie rosyjskiej techniki wypowiadają się ludzie, w których ojczyźnie od kilkunastu lat na maturze nie obowiązywała matematyka. Mam wrażenie, że większość z nich nie ma pojęcia np. o równaniach różniczkowych ale o zacofaniu rosyjskiej techniki mogą długo prawić. Ale jak mawiał klasyk pycha kroczy przed upadkiem.

Synek
czwartek, 14 czerwca 2018, 13:10

Och, panie Bobi! To że tej matematyki nie ma na maturze nie znaczy, że nie znamy całek i różniczek (lepiej jest przedstawiać je razem). Ten pański \"klasyk\" to Księga Przypowieści Salomona. Zwrot: \"jak mawiał klasyk\" jest dosyć niefortunny.

Harry 2
środa, 13 czerwca 2018, 19:50

Jeżeli to prawda to.... aby przetrwać na współczesnym polu walki należy powrócić do szkolenia żołnierzy metodami tradycyjnym czyli: papierowa mapa na kolanach, kompas w łapce, kartka i ołówek do dyspozycji, kurier z wiadomością na motocyklu albo wyszkolony gołąb itp. Prąd, elektronika zupełnie wyłączona.

Szyderca
środa, 13 czerwca 2018, 19:33

Ponieważ nie mamy satelitów to pod tym względem nic nam ze strony Rosji nie grozi. :-))))))))))

ehh
środa, 13 czerwca 2018, 19:09

A czego ruscy nie budują? Nie przychodzi mi nic do głowy. I tak już raz zbudowali... ZSRR. Wieści o budowanym czy już działającym wielkim laserze były wtedy tak samo rozpuszczane i \"wierzący\" się tym podniecali.

MAZU
środa, 13 czerwca 2018, 17:36

Treść większości komentarzy sięgnął dna. Czy nie rozumiecie, że jeżeli to prawda, to Rosja może umieścić na orbicie potężny laser zdolny niszczyć ICBM-y? Czyli rosyjska orbitalna realizacja konceptu \"gwiezdnych wojen\" Regana. Dotarło?

wiecie co, jeśli to prawda...
czwartek, 14 czerwca 2018, 00:40

Bajki o wielkim ruskim laserze na Ałtaju słyszałem już w latach 70/80 tych. Komuchy oczami wyobraźni już widziały jak strzela w kosmos.

Rysio
czwartek, 14 czerwca 2018, 00:39

Lasery dużej mocy czyli tzw. Masery były przez Amerykanów testowane na orbicie około ziemskiej już w latach 80-tych ubiegłego wieku i część zapewne ich jeszcze lata więc nie rozumiem skąd ten strach.

suawek
czwartek, 14 czerwca 2018, 12:25

L.A.S.E.R = Light Amplification by Stimulated Emission of Radiation. M.A.S.E.R= MICROWAVE Amplification by Stimulated Emission of Radiation microwave - po polsku: mikrofale

Davien
czwartek, 14 czerwca 2018, 09:23

Maser Rysiu to system wykorzystujacy mikrofale a nie swiatło wiec laserem to on nie jest.

gerald z rivi
środa, 13 czerwca 2018, 22:31

laser nie jest w stanie niszczyć ICBM czy cokolwiek innego chyba że będzie leciał blisko obok, dostatecznie długi czas ! bo wiązka lasera na dużych odległościach może co najwyżej oświetlić jak latarka przez zjawisko rozbieżności inaczej stopień kolimacji,

Sssssss
środa, 13 czerwca 2018, 21:16

Jeżeli to prawda nie znaczy to automatycznie że mają zdolność do umieszczenia takiej broni na orbicie. Do tego droga daleka a największym problemem do rozwiązania jest źródło energii. Na powierzchni Ziemi nie jest to problem, nie ma ograniczenia masy i wymiarów. Skutecze lasery bojowe potrzebują olbrzymich ilości energii.

nie kacap
środa, 13 czerwca 2018, 21:37

universytet łomonosow jako zrodlo zasilania?

wed
środa, 13 czerwca 2018, 20:50

Znakomita większość artykułów publikowanych w D24 i dotyczących rosyjskiej techniki wojskowej zaczyna się od zwrotów typu \"pracują nad...\" , \"ma być ...\" , \"w niedalekiej przyszłości...\" . W przypadku analogicznych informacji dotyczących innych krajów dotyczą one zwykle zakończonego procesu (np. dzisiejszy artykuł o odebraniu 300-setnego egzemplarza F-35). Zatem, tak - \"jeżeli to prawda, to Rosja może\".

analogiczny
środa, 13 czerwca 2018, 23:43

Kiedyś o startach radzieckich Wostoków świat się dowiadywał po pomyślnym lądowaniu. W innym przypadku świat się nie dowiadywał. Do dziś znowu tak wiele się nie zmieniło. Skąd więc D24 ma czerpać wiarygodne informacje n.t. radzieckiej techniki zbrojeniowej jak nie z domniemań na podstawie skąpo dozowanej propagandy?

dew
środa, 13 czerwca 2018, 22:51

Ty poważnie piszesz takie bzdury posiłkując się do tego jeszcze przykładem F-35? A dodaj, że z tych 300 sztuk większość to \"wydmuszki\"? cyt. \"Samolot ten wciąż zalicza się do partii powstających na etapie wstępnej produkcji małoseryjnej (Low-Rate Initial Production). Z trzech setek egzemplarzy 197 reprezentuje wersję F-35A, 75 – wersję pionowego startu i lądowania F-35B, a 28 – wersję pokładową F-35C. Większość z nich dysponuje na razie podstawową wersją oprogramowania Block 2B lub Block 3I i nie uzyska pełnych możliwości bojowych do czasu upgrade’u co najmniej do wersji Block 3F lub nawet Block 4, określanej też jako C2D2 (Continuous Capability Development and Delivery)\". Amen. Niech to wasze towarzystwo nie kompromituje się ponad \"więcej\" niż robi to na co dzień.

Stary Grzyb
czwartek, 14 czerwca 2018, 12:09

Tak toczno, Wania. I własnie dlatego Izraelczycy już używają bojowo swoich F-35, a załogi prześwietnych systemów S-400 dowiadują się o tym fakcie bezpośrednio z ekranów - w wiadomościach telewizyjnych, i dziękują Bogu, że to nie one były celem ataku, bo wtedy telewizji nie miałyby szansy pooglądać, chyba że u Belzebuba. Podobnie jest zresztą z atakami samolotami poprzedniej generacji.

ktos
czwartek, 14 czerwca 2018, 10:08

Hmm skoro 300 samolotow to produkcja maloseryjna to Su-35, Su-57, Su-34 sa wszystkie samolotami parti maloseryjnych a wrecz prototypami, w koncu kazdego z nich jest mniej niz 300. Co do oprogamowania rozumiem ze wedlug ciebie pierwsza wersja sasmolotu powinna miec ktora wersje oprogramowania... 50?

Davien
czwartek, 14 czerwca 2018, 00:03

I panie dew te F-35 w liczbie 192 moga wykonywac zadania bojowe a jego jedyny konkurent czyli Su-57 nie jest w stanie się doczekac pierwszego kompletnego prototypu wiec dawno tak się nie usmiałem:)

Kuba
środa, 13 czerwca 2018, 23:40

I po tym poznać trola:-)

yaro
środa, 13 czerwca 2018, 23:51

z której stron ze wschodu, zachodu czy północy ?

Davien
czwartek, 14 czerwca 2018, 00:04

Od was z Olgino, nie widac;)

anda
czwartek, 14 czerwca 2018, 00:18

Oj Davien Su 57 ćwiczy bombardowania, strzelania z różnych rakiet, loty we wszystkich warunkach łącznie z arktycznymi i jak oddadzą pierwszą eskadrę to będzie miała większe zdolności bojowe niż wszystkie F35 - ile jeszcze lat potrwa zanim się je doprowadzi do pełnej zdolności bojowej.

Davien
czwartek, 14 czerwca 2018, 09:26

Anda, dwa niekompletne prototypy zrzuciły (byc może) kilka bomb i odpaliły pocisk nie mając żadnych mozliwości jego naprowadzania,, natomiast F-35 ostatnio załątwiły atakiem elektronicznym całą OPL w Syrii i wykonywały normalne misje bojowe. Patrząc na to to te Su-57 sie same zestrzela jak im F-35 załątwi systemy elektroniczne:)

Marek1
czwartek, 14 czerwca 2018, 00:55

anda - wszystkie 10 latających Su-57 tak ćwiczy ?? A z jakimi silnikami fruwają te maszyny, bo nawet sami Rosjanie niechętnie ale przyznają, że do tej chwili NIE ma docelowego silnika do tej maszyny.

anda
czwartek, 14 czerwca 2018, 11:24

Ja radzę poszukajcie, poczytajcie, pooglądajcie / w dzisiejszych czasach wszechwładnej elektroniki nic nie da się ukryć / a później się wypowiadajcie, nie wiem czy wszystkie ćwiczą ale któreś ćwiczą, czy mają systemy docelowe do walki? podobnież dwa ostatnie prototypy mają prawie komplet systemów docelowych, stąd intensywne ćwiczenia z bronią.

dim
czwartek, 14 czerwca 2018, 00:48

To ruscy jeszcze nie oddali ani nawet pierwszej eskadry ? Czyli ile mają dziesięcioleci opóźnienia, za pierwszą eskadrą Raptorów ?

Yugol
środa, 13 czerwca 2018, 20:44

Bo większośći autorów tych komentarzy to zawód niepoprawny ignorant.

zdumiony
środa, 13 czerwca 2018, 19:56

Że też ciągle są ludzie, którzy traktują takie rewelacje na serio.

TKor
środa, 13 czerwca 2018, 19:07

Musiał by mieć porządne zasilanie - no i dochodzą inne problemy techniczne. Ale zasadniczo to da się zrobić. Natomiast ze strzelaniem z ziemi jest inna sprawa - aby to było skuteczne to nie może być żadnego zachmurzenia, a i tak utrata mocy w atmosferze jest potężna. No i gdy takie zagrożenie powstanie zaczną montować lustra na ważniejszych satelitach.

yaro
środa, 13 czerwca 2018, 18:36

na orbicie obecnie Rosja testuje coś co cumując do satelity matki odłącza sie od niego i podlatuje do innych satelitów, amerykanie przypadkiem zauważyli to coś i było o tym w prasie, po czym na razie jest cisza o tym. Rosjanie jeszcze od czasów ZSRR pracowali nad laserami i byli w tych pracach zaawansowani i wcale bym się nie zdziwił gdyby się okazało, że są na finiszu tych prac z tym laserem.