Rosja: technologia dla stacji okołoksiężycowej nie dla USA

18 kwietnia 2018, 12:12
DSG1
Ilustracja: Boeing

Rząd Rosji nakazał agencji kosmicznej Roskosmos i koncernowi Rosatom, który zarządza energetyką jądrową, by wstrzymały podpisywanie nowych dokumentów z firmami z państw, które wprowadziły sankcje wobec Rosji - podał "Kommiersant”. Dziennik zaznaczył, że nie dotyczy to zawartych umów.

Cytując źródła w kancelarii rządu Rosji, "Kommiersant" informuje w środowym wydaniu, że decyzję w tej sprawie przekazał wicepremier Dmitrij Rogozin.

Zakaz dotyczy podpisywania wszelkich dokumentów wiążących prawnie z podmiotami z tych państw, których władze wprowadziły lub poparły sankcje wobec Rosji. Decyzja nie dotyczy już obowiązujących kontraktów i porozumień, jednak utrudni zawieranie nowych - relacjonuje gazeta.

Decyzja jest rezultatem "konfrontacyjnej polityki USA" - powiedziały źródła "Kommiersanta" w obu branżach.

Jak wyjaśnia dziennik, polecenie Rogozina jest związane w szczególności z projektem planowanej międzynarodowej stacji kosmicznej Deep Space. Ma być ona umieszczona w przestrzeni kosmicznej w pobliżu Księżyca. Strona amerykańska była zainteresowana otrzymaniem technologii, opracowanych przez Rosjan i zaoferowała za to około 15 mln USD. Po konsultacjach w rządzie Rosji podjęto decyzję, by do tego nie dopuścić z uwagi na "względy bezpieczeństwa technologicznego" - podał "Kommiersant".

Współpraca Rosji i USA w branży kosmicznej to m.in. wykonywane przez stronę rosyjską loty amerykańskich astronautów na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS). To także silniki rakietowe na paliwo ciekłe RD 180- 181, które Rosja dostarcza Amerykanom. Nie mniej ważne są dostawy rosyjskich rakiet Sojuz-RT dla europejskiego przewoźnika Arianespace, które wynoszą satelity na orbitę z kosmodromu Kourou w Gujanie Francuskiej.

"Potencjalny zakaz nowych kontraktów z USA lub krajami UE może okazać się bardzo dotkliwy dla Rosatomu" - zauważa "Kommiersant". USA importują do 95 proc. wzbogaconego uranu, którego potrzebują amerykańskie elektrownie jądrowe i około połowa z tych dostaw przypada na Rosję oraz Kazachstan. Rezygnacja z nowych kontraktów nie wpłynie na te dostawy, jednak w długoterminowej perspektywie Amerykanie będą musieli zastąpić Rosatom innymi dostawcami i rosyjski koncern może stracić rynek - ostrzega gazeta.

PAP - mini

Space24
Space24
KomentarzeLiczba komentarzy: 103
Kiks
czwartek, 19 kwietnia 2018, 17:51

To się sowieckie tutaj towarzystwo oburzyło. A moderka na D24 chyba śpi.

oj oj
piątek, 20 kwietnia 2018, 21:09

Rusofobia może zaśmiecić rozum każdego - i chyba mamy pierwszy przykład !!!!!!

Wania
piątek, 20 kwietnia 2018, 23:15

Rosyjskie trole widzę, że walczą o każdą kopiejkę.

i tyle w temacie
czwartek, 19 kwietnia 2018, 14:29

Co się stało, ze komentarze \"wyparowały\" ??

Montownia i tyle
czwartek, 19 kwietnia 2018, 13:35

Bez wlasnych satelit kosmodromu i silników rakietowych jako panstwo nie istniejemy.zupełne dno i tyle nawet sieci telekomunikacyjne sprzedane to co najwazniejsze ma obcy kapitał.

Sailor
czwartek, 19 kwietnia 2018, 12:46

Czyli Rosja w ramach odpowiedzi na sankcje znów zbombarduje Woroneż?

widły z tytanu
środa, 18 kwietnia 2018, 23:55

Nimogą się zdecydować czy argumentować to \"bezpieczeństwem technologicznym\" czy odwzajemnionymi sankcjami. Dla USA \"strata\" okazji za 15mln.$ - normalnie niepowetowana - nie mogą spać po nocach. Po kiego grzyba planowali tę stację robić wspólnie? Nie wyciągnęli wniosków z ISS? Na szczęście problem sam się rozwiązał.