Reklama
  • WIADOMOŚCI

Widziane z orbity: Chiny rozwijają arsenał nuklearny

Zdjęcia satelitarne ukazują postępy Chin w zakresie rozwoju arsenału nuklearnego - analizuje The New York Times. Chińskie MSZ utrzymuje zdanie, że przystąpienie do negocjacji w sprawie rozbrojenia jądrowego „nie jest ani sprawiedliwe, ani rozsądne”.

Sześć zachodnich agencji cyberbezpieczeństwa wydało notyfikacje dotyczące dwóch grup aplikacji, które w rzeczywistości są spyware. Mowa o ponad 100 apkach przeznaczonych dla Androida.
"Zmiany, które obserwujemy w tych obiektach, są zgodne z szerszymi celami Chin, jakimi są stanie się globalnym supermocarstwem. Broń jądrowa jest integralną częścią tego celu." – powiedział Renny Babiarz, ekspert ds. wywiadu geoprzestrzennego.
Autor. David Yu/Pixabay

Amerykański dziennik poddał analizie zdjęcia satelitarne wykonane między 2022 a 2026 rokiem, które przedstawiają różne regiony Chin, w których mają trwać prace nad rozwojem arsenału nuklearnego. Jako przykład podał obiekt Zitong w prowincji Syczuan w południowo-zachodnich Chinach, gdzie rozbudowywane są bunkry i wały obronne chroniące przed testami.

„Nowy kompleks jest pokryty rurami, co sugeruje, że obiekt ten zajmuje się przetwarzaniem materiałów wysoce niebezpiecznych.” - podaje NYT. W obiekcie Pingtong Chińczycy mają natomiast produkować rdzenie głowic jądrowych wypełnione plutonem.

Uwagę przykuwa ponad 100-metrowy komin wentylacyjny. Warto dodać, że na przestrzeni lat obiekt wzbogacono o nowe systemy cyrkulacji powietrza.

Reklama

„Zmiany, które obserwujemy w tych obiektach, są zgodne z szerszymi celami Chin, jakimi są stanie się globalnym supermocarstwem. Broń jądrowa jest integralną częścią tego celu.” – powiedział Renny Babiarz, ekspert ds. wywiadu geoprzestrzennego, który przeanalizował zdjęcia satelitarne i inne dowody wizualne dla dziennika.

Chiny krytykują Trumpa

Sprawa rozwoju arsenału nuklearnego przebiła się również w debacie publicznej. W ostatnim czasie prezydent Donald Trump miał stwierdzić, że chce utrzymania ograniczenia dotyczącego broni jądrowej. Ponadto zadeklarował gotowość do włączenia Pekinu do rozmów trójstronnych.

Cytowany przez portal Defence24.pl Lin Jian, rzecznik chińskiego MSZ, przekazał, że „siły jądrowe Chin i USA nie są w ogóle na tym samym poziomie. Na tym etapie proszenie Chin o przystąpienie do negocjacji w sprawie rozbrojenia jądrowego nie jest ani sprawiedliwe, ani rozsądne.”

Reklama

Przypomnijmy, że w ostatnich miesiącach pojawiły się oskarżenia Białego Domu wobec Rosji i Chin, które miały „robić testy, ale o tym nie mówić”. „Będziemy przeprowadzać testy, ponieważ inne kraje je przeprowadzają” - zapowiedział prezydent.

Minister energii USA Chris Wright usiłował złagodzić retorykę głowy państwa w wywiadzie dla Fox News, tłumacząc, że planowane amerykańskie próby to „eksplozje o charakterze niekrytycznym”, czyli bez detonowania ładunku jądrowego. Wyjaśnił, że testuje się w nich wszystkie elementy broni atomowej, z wyjątkiem samej eksplozji nuklearnej.

Reklama