Reklama

KOSMONAUTYKA

Inmarsat rezygnuje z usługi SpaceX. Powodem opóźnienie programu Falcon Heavy

Ilustracja: SpaceX/youtube
Ilustracja: SpaceX/youtube

Brytyjska firma telekomunikacyjna Inmarsat zrezygnowała z użycia rakiety nośnej Falcon Heavy firmy SpaceX do wyniesienia na orbitę satelity telekomunikacyjnego dla Europejskiej Sieci Lotniczej. W zamian cel ten zrealizuje w połowie 2017 roku europejska spółka Arianespace z wykorzystaniem systemu Ariane 5. Powodem decyzji Brytyjczyków są opóźnienia programu najcięższej wersji rakiety z rodziny Falcon 9. 

Głównym powodem decyzji Inmarsat o zmianie operatora ze SpaceX na Arianespace miała była umowa zawarta z Europejską Siecią Lotniczą (EAN), która narzuca rozmieszenie na orbicie nowego satelity z transponderami działającymi w paśmie S najpóźniej w połowie 2017 roku. Nie mogła tego zagwarantować firma Elona Muska, która boryka się z opóźnieniami projektu budowy rakiety Falcon Heavy, której lot testowy miał się odbyć w 2016 roku. Obecnie jest on przesunięty, co najmniej do połowy 2017 roku. Według najnowszych prognoz ciężki system nośny SpaceX zostanie wykorzystany po raz pierwszy do wyniesienia na orbitę okołoziemską ładunku użytecznego dopiero na jesieni 2017 roku. Będzie to kilka niewielkich satelitów, a głównym celem misji będzie zdobycie certyfikacji do wynoszenia satelitów dla US Air Force. Dopiero w 2018 roku w kosmos ma trafić na pokładzie Falcon Heavy ciężki satelita telekomunikacyjny dla Arabii Saudyjskiej.

Inmarsat ma zakontraktowany na 2017 rok jeszcze jeden start z wykorzystaniem rakiety SpaceX. Falcon 9 full thrust ma wynieść na orbitę satelitę Inmarsat 5-F4 wchodzącego w skład systemu Global Xpress. Start jest opóźniony w związku z zawieszeniem lotów przez SpaceX po eksplozji rakiety Falcon 9, do której doszło na Przylądku Canaveral 1 września br. Kolejny raz firma Inmarsat ma skorzystać z usług SpaceX w 2020 roku. 

Falcon Heavy to dwustopniowa ciężka rakieta nośna bazująca na rakiecie Falcon 9 wyposażona w silniki Merlin 1D. System nośny wyposażony w dwie rakiety wspomagające ma umożliwić dostarczenie na niską orbitę okołoziemską ładunku o wadze 54,5 tony. Jak zapewnia SpaceX koszty lotu mają być przy tym kilkukrotnie niższe niż w przypadku budowanej przez NASA rakiety nośnej Space Launch System. Elon Musk zapowiedział, że ma to zostać osiągnięte dzięki zastosowaniu znanej z Falcon 9 full thrust technologii wielokrotnego wykorzystania elementów rakiety. W przypadku Falcon Heavy ma to dotyczyć zarówno pierwszego stopnia, jak i silników wspomagających. Zgodnie z planami rakieta w konfiguracji przystosowanej do odzyskania trzech segmentów pojazdu będzie mogła przy tym wynieść na geostacjonarną orbitę transferową satelitę o masie do 7 ton. 

 

Reklama

Komentarze

    Reklama