Korea Północna umieściła satelitę na orbicie. Rada Bezpieczeństwa ONZ potępia Pjongjang

9 lutego 2016, 16:00
Rakiety Korea

Północnokoreańska rakieta nośna typu Unha umieściła na orbicie okołoziemskiej satelitę obserwacji Ziemi Kwangmyŏngsŏng-4. To drugi satelita, umieszczony pomyślnie w kosmosie przez władze w Pjongjang. Wystrzelenie rakiety nośnej, której konstrukcja bazuje na międzykontynentalnym pocisku balistycznym typu Taepodong-2, potępiła Rada Bezpieczeństwa ONZ. 

Północnokoreańska rakieta nośna typu Unha umieściła na orbicie okołoziemskiej satelitę obserwacji Ziemi Kwangmyŏngsŏng-4. Został on umieszczony na niskiej orbicie okołoziemskiej na wysokości ok. 500 km nad powierzchnią naszej planety. Start miał miejsce z kosmodromu Sohae w prowincji P'yŏngan Północny, w północno-wschodniej części kraju. 

To drugi satelita umieszczony z sukcesem w kosmosie przez władze w Pjongjang. Po wielu latach nieudanych prób wyniesień satelitów, mających miejsce w 1998, 2006, 2009 i 2012 roku, ostatecznie pierwszy północnokoreański satelita służący do obserwacji Ziemi, Kwangmyŏngsŏng-3 Unit 2, rozpoczął pracę pod koniec 2012 roku. Według oświadczenia władz Korei Północnej, również ostatni start zakończył się sukcesem, a obecność nowego satelity na orbicie potwierdził amerykański NORAD. Północnokoreański sprzęt miał przy tym przelecieć nad stadionem Levi's w Santa Clara w Kalifornii zaledwie godzinę po zakończeniu Super Bowl 50, czyli pięćdziesiątego finału o mistrzostwo zawodowej ligi futbolu amerykańskiego NFL. Satelita okrąża Ziemię w ciągu 94 minut. Oficjalnie ma służyć do obserwacji Ziemi, ale nie wiadomo nic na temat jego potencjalnych możliwości. 

Wystrzelenie rakiety nośnej, której konstrukcja bazuje na międzykontynentalnym pocisku balistycznym typu Taepodong-2, potępiła Rada Bezpieczeństwa ONZ. Istnieją istotne obawy, że oprócz wyniesienia satelity na orbitę, celem działań władz północnokoreańskich było także przetestowanie rakiety, która może być zdolna do przenoszenia broni jądrowej. Sekretarz generalny ONZ Ban Ki Mun wezwał Koreę Północną do zaprzestania prowakacyjnych działań i naruszania rezolucji Rady Bezpieczeństwa. Próba rakietowa została potępiona także przez Sekretarza Generalnego NATO Jensa Stoltenberga.

W obliczu niedawnych testów broni jądrowej oraz zeszłotygodniowego odpalenia rakiety Taepodong-2, USA i Korea Południowa rozpoczęły negocjacje dotyczące rozmieszczenia na Półwyspie Koreańskim systemu antyrakietowego THAAD zdolnego do zwalczania rakiet balistycznych na dystansie do 200 km. Planom tym sprzeciwiają się jednak Chiny i Rosja.

Czytaj więcej: Thaad w Korei Południowej? Chiny i Rosja protestują

Czytaj więcej: Bomba wodorowa wymyka się spod kontroli?

KomentarzeLiczba komentarzy: 2
Wojtek76
poniedziałek, 12 października 2020, 18:50

Jeżeli zrobili to sami no to szacun dla ichniejszych inżynierów i naukowców.