BEZPIECZEŃSTWO

Centrum operacji kosmicznych w planach NATO. Miejsce - baza Ramstein

Fot. NATO Allied Air Command [ac.nato.int]
Fot. NATO Allied Air Command [ac.nato.int]

NATO zamierza utworzyć centrum operacji kosmicznych przy kwaterze głównej dowództwa sił powietrznych Sojuszu Północnoatlantyckiego (NATO Allied Air Command) - w bazie lotniczej Ramstein w Niemczech. Celem funkcjonowania ośrodka ma być koordynacja prowadzenia zwiadu w przestrzeni kosmicznej i działań podnoszących świadomość sytuacyjną oraz poziom ochrony sojuszniczych instalacji satelitarnych. Zgoda na utworzenie centrum - którego dopełnieniem może stać się niebawem również "kosmiczny think-tank NATO" - miałaby zapaść w czwartek 22 października, podczas spotkania ministrów obrony państw członkowskich.

Doniesienia o spodziewanej na 22 października decyzji ministrów obrony państw NATO w kwestii stworzenia centrum kosmicznego Sojuszu Północnoatlantyckiego rozpowszechniły niemieckie agencje informacyjne DPA i Deutsche Welle oraz dziennik Süddeutsche Zeitung. Powołały się w tym miejscu na wewnętrzny raport określający obowiązujące kierunki działania państw sojuszniczych w ramach organizacji. Zgodnie z tym, nowe centrum kosmiczne miałoby powstać w strukturze naczelnego dowództwa sił powietrznych NATO w bazie Ramstein, w niemieckim kraju związkowym Nadrenia-Palatynat. "Zapewniałoby przede wszystkim monitorowanie, a w przyszłości być może też ochronę sojuszniczych satelitów" - podano w komunikacie.

Z dokładniejszych doniesień wynika, że zadaniem ośrodka będzie zbieranie informacji o możliwych zagrożeniach dla posiadanej infrastruktury satelitarnej. Ponadto system miałby oferować w przyszłości potencjał przekształcenia w centrum dowodzenia działaniami obronnymi w przestrzeni kosmicznej - podało Deutsche Welle.

Ten sam serwis informacyjny zacytował również okolicznościowy komentarz sekretarza generalnego NATO, Jensa Stoltenberga. W wypowiedzi dla brukselskiej redakcji DW miał podkreślić, że systemy satelitarne podtrzymują funkcjonowanie naszego świata w stopniu, o którym wielu ludzi ledwo zdaje sobie sprawę. "Handel, prognozy pogody, telefony komórkowe i bankowość, wszystko to opiera się na satelitach" - przytoczono w artykule. "Przestrzeń kosmiczna jest również niezbędna dla NATO, w tym ze względu na zdolność do nawigacji, gromadzenia danych wywiadowczych, komunikowania się i wykrywania wystrzeliwania pocisków. Dlatego ważne jest, aby sojusz miał dobrą świadomość tego, co dzieje się w kosmosie, abyśmy nadal mieli niezawodny dostęp do usług kosmicznych i aby sojusz zachował swoją przewagę technologiczną" - przekazał sekretarz generalny NATO w komunikacie dla Deutsche Welle.

Przy kilku innych okazjach Stoltenberg wskazywał w ostatnim czasie, że środowisko kosmiczne zmieniło się zasadniczo w ciągu ostatniej dekady. Jak podkreślał wobec faktu uznania kosmosu przez NATO za domenę operacyjną sił zbrojnych, niektóre państwa - jak Rosja i Chiny - opracowują systemy antysatelitarne, które mogą oślepiać, dezaktywować lub zestrzelić satelity i powodować niebezpieczeństwo na orbicie, generując chociażby chmury odłamków. Podkreślał również, że przestrzeń kosmiczna staje się coraz bardziej zatłoczona i konkurencyjna, ponieważ co roku pojawiają się nowi konkurenci i dodaje się setki kolejnych satelitów.  

W tej sytuacji oczekuje się, że ministrowie obrony 30 państw sojuszu zatwierdzą 22 października plan utworzenia centrum kosmicznego NATO. „Spodziewamy się, że ministrowie obrony zgodzą się w czwartek na utworzenie nowego centrum kosmicznego NATO w naszym dowództwie powietrznym w Ramstein” - miał powiedzieć serwisowi Defense News bliżej nieokreślony przedstawiciel NATO. „Będzie to centralny punkt zapewniania wsparcia kosmicznego dla operacji NATO, wymiany informacji i koordynowania naszych działań” - zacytowano.

Z kolei według informacji uzyskanych przez agencję DPA, NATO planuje również stworzenie "think tanku" zajmującego się działaniami kosmicznymi - tzw. centrum doskonałości. Wskazywane są dwie możliwe lokalizacje dla tej instytucji - niemieckie miasto Kalkar w Nadrenii Północnej-Westfalii lub Tuluza we Francji. Francja i Niemcy to tutaj dwa główne państwa, które lobbowały za powołaniem takiej organizacji.

W działanie na tym polu miała być zaangażowana również grupa niemieckich firm, która wezwała rząd w Berlinie do podkreślenia potencjału krajowego w dziedzinie technologii kosmicznych, aby uzasadnić ulokowanie tam centrum doskonałości. Jedna z propozycji, przedstawiona przez stowarzyszenie Federacji Przemysłu Niemieckiego, przewiduje zbudowanie mobilnej platformy startowej na środku Morza Północnego, która mogłaby zostać ostatecznie wykorzystana przez siły zbrojne Niemiec i NATO. Takie posunięcie stworzyłoby ekosystem firm, których model biznesowy jest mały, nisko kosztowe starty kosmiczne w stylu SpaceX Elona Muska - argumentowała grupa.

Członkowie Sojuszu wyznaczyli przestrzeń kosmiczną jako domenę operacyjną na szczycie w Londynie w 2019 roku. Jak wówczas wskazywał Jens Stoltenberg, celem nie jest militaryzacja kosmosu przez NATO, a raczej wypracowanie zdolności ochrony własnych, niezwykle istotnych zasobów satelitarnych. Jak podkreślił, są one tyleż niezbędne, co wrażliwe, a ich wykorzystanie daje wszechstronny potencjał działania współczesnym siłom zbrojnym, zapewniając zdolności nawigacyjne, komunikację, rozpoznanie i namierzanie.

Propozycja powołania NATO Space Center ma związek z wcześniejszymi rozważaniami na forum organizacji w temacie mechanizmów wymiany zasobów i zwracania się do sojuszników o udzielenie potencjału łączności satelitarnej lub obrazowania w celu wsparcia operacji. Do niedawna też toczyły się intensywne dyskusje w ramach sojuszu na temat tego, jakie rodzaje ataków z kosmosu lub w kosmosie mogą uruchomić mechanizm obrony zbiorowej NATO na mocy artykułu 5.


image
Z oferty Sklepu defence24.pl - zapraszamy!

 

Komentarze