BEZPIECZEŃSTWO

Doniesienia o orbitalnej próbie hipersonicznej Chin. "Zdumiewające postępy"

Chińskie rakiety średniego zasięgu z szybującym efektorem hipersonicznym DF-17, na paradzie państwowej 1 października 2019 roku. Fot. Chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza
Chińskie rakiety średniego zasięgu z szybującym efektorem hipersonicznym DF-17, na paradzie państwowej 1 października 2019 roku. Fot. Chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza

Według sobotnich doniesień serwisu Financial Times, Chiny potajemnie wystrzeliły na orbitę, a następnie wycelowały w punkt na Ziemi, swój testowy hipersoniczny system bojowy o przeznaczeniu strategicznym (zdolny do międzykontynentalnego przenoszenia głowic bojowych). Zgodnie z nieoficjalnymi zapewnieniami, wystrzelony jeszcze w sierpniu (z użyciem rakiety kosmicznej, nie balistycznej!) próbny pocisk okrążył co najmniej raz kulę ziemską zanim został wprowadzony na trajektorię prowadzącą bezpośrednio w kierunku celu. Choć efektor - według anonimowych zapewnień - nieznacznie minął zadany punkt docelowy, FT wskazało, że postęp Chin w doskonaleniu uzbrojenia hipersonicznego zaskoczył amerykańskie służby wywiadowcze.

Według przekazu Financial Times, chiński test z sierpnia pozwolił na sprawdzenie zaawansowanej wersji doświadczalnego pocisku szybującego, przystosowanego do rażenia celu przy bardzo dużych prędkościach przelotowych. Jak nieoficjalnie podano, testowany efektor nie zdołał trafić w zadany cel, chybiając o blisko 30-35 km. Niemniej, na podstawie sobie znanych wyników testu informatorzy FT mieli stwierdzić, że Chiny poczyniły "zdumiewające postępy" w dziedzinie broni hipersonicznej, znacząco ponad dotychczasowe przewidywania wywiadu USA.

Opisany przez Financial Times przypadek próby hipersonicznej jest komunikowany w sytuacji podwyższonego napięcia w relacjach amerykańsko-chińskich oraz zwiększonej aktywności wojskowej Pekinu w pobliżu, uznawanego za zbuntowaną prowincję, Tajwanu. W kontekście rozpowszechnionych przez FT rewelacji, agencja AFP zwraca uwagę, że Departament Obrony Stanów Zjednoczonych nie odpowiedział na jej wstępną prośbę o komentarz do opublikowanego tam artykułu. Sam rzecznik Pentagonu, John Kirby także zastrzegł, że nie będzie komentował tych doniesień. W innym miejscu natomiast wspomniał, że Pentagon wyrażał już swoje obawy dotyczące zdolności wojskowych, do których dążą Chiny - "zdolności, które tylko zwiększają napięcia w regionie i poza nim". Przypomniał też, że "Chiny są [...] wyzwaniem numer jeden” na gruncie obronności dla USA.

Strona chińska odpowiedziała na zasygnalizowane podejrzenia w poniedziałek, oficjalnie zaprzeczając, że testowano broń hipersoniczną. "To nie był pocisk; to był pojazd kosmiczny" - oświadczył rzecznik chińskiego MSZ, Zhao Lijian na konferencji prasowej w Pekinie. Rzecznik dodał, że był to "test rutynowy", który miał na celu sprawdzenie technologii, umożliwiającej ponowne wykorzystanie pojazdu kosmicznego. Jak zadeklarowali chińscy oficjele, testy możliwości ponownego używania pojazdów kosmicznych są istotne, by "zapewnić ludziom tani i wygodny sposób podróżowania w kosmos". Zhao zwrócił uwagę, że artykuł FT zawiera mylne stwierdzenia, a sam test miał miejsce w lipcu, a nie sierpniu br.

Źródła Financial Times podały, że domniemany hipersoniczny pocisk został wyniesiony na niską orbitę okołoziemską z wykorzystaniem jednej z rakiet nośnych serii Chang Zheng (tłum. Długi Marsz). W sierpniu miało miejsce co najmniej kilka takich startów - także z ładunkami nieujawnionymi; zachodnie agencje podają jednak, że chodzi tutaj o misję zupełnie odrębną, niefigurującą na oficjalnej liście zgłoszonych startów kosmicznych. Według FT, agencja China Academy of Launch Vehicle Technology (odpowiadająca za techniczne przygotowanie lotów państwowych rakiet kosmicznych) podała w tym czasie notyfikacje dotyczące 77. i od razu 79. startu rakiety Chang Zheng 2C (oba wykonane między 19 lipca a 24 sierpnia br.), pomijając 78. start. Niepotwierdzony lot, opisywany jako "tajny”, zaczęto od niedawna łączyć z domniemanym testem wspomnianego pocisku hipersonicznego.

Opisując temat w tekście FT powołano się na grupę kilku niezależnych informatorów z otoczenia wysokich przedstawicieli sił zbrojnych USA, którzy mieli potwierdzić ze strony służb wywiadowczych pogłoski o dokonaniu chińskiej próby oraz ogólnie opisać jej okoliczności. Według tych doniesień, postęp Chin w dziedzinie broni hipersonicznej „zaskoczył wywiad USA”.

Autor materiału FT przypomniał, że pociski hipersoniczne, podobnie jak tradycyjne pociski balistyczne, mogą przenosić broń jądrową, z prędkością znacznie przekraczającą pięciokrotność prędkości dźwięku. O ile jednak pociski balistyczne docierają do celu z zasady po torze parabolicznym, o tyle pocisk hipersoniczny może poruszać się w locie ślizgowym, po znacznie bardziej nieprzewidywalnej trajektorii, zachowując odpowiednie zdolności manewrowe przy wielkich prędkościach, także w gęstszej atmosferze. To z kolei ma bardzo utrudniać namierzanie i próby przechwycenia takich efektorów przez wielowarstwowe systemy obrony przeciwrakietowej i antybalistycznej.

Test wywołał nowe pytania o to, czy USA nie doceniały dotąd postępów chińskiej modernizacji wojskowej. Według niedawnego raportu amerykańskiego Congressional Research Service (CRS), Chiny na przestrzeni zaledwie kilku lat znacząco rozwinęły swoje zdolności w obszarze zbrojeń hipersonicznych.

Źródło: Financial Times/AFP/PAP


image
Reklama

 

Komentarze (28)

  1. T-info Turbo

    Hihihi a co na to amerykanie oficjalnie bo internetowy fanklub Daviena zapewne ruszy z kontrofensywą zaprzeczając faktom tworząc alternatywna rzeczywistość

    1. GB

      A X-37B dotarł do twojej rzeczywistości czy jeszcze nie?

    2. tylko pytam ...

      @GB X-37B ?? myślisz o tej pomniejszonej i uproszczonej kopii "Buran"-a z czasów ZSRR ??

    3. Davien

      To akurat Buran jest nieudaną, skopana podrobką Space Shuttle:)

  2. Jarek

    Nie przeczę że mogli sami wszystko wymyśleć - lecz najprawdopodobniej podprowadzili technologię, lub jakiś życzliwy Amerykanin zarobił na boku...

    1. qwert

      Amerykanie od 30 lat testują pociski hipersoniczne z marnym skutkiem, więc nie było co zakosić

    2. Davien

      I jakoś Amerykanie mieli pojazdy hipersoniczne kiedy w Rosji i Chinach ne wiedzieli co to znaczy. A Chiny nic nie mogły zakosic z USA bo USA sie w HGV nie bawi, jak co to Rosja podwędziła chinom technologie by stworzyc Awangarda.

  3. Gts

    Niech sie USA I Europa dalej zajmuje rozdawnictwem socjalu, religiami i ideologiami. Niech dzieciom nie chce sie uczyc ani pracowac bo kazdy chce zostac przyglupem na internetach. Nawet Polska zamiast uczyc technologii uczy religii, a jednoczesnie oskarza UE ze ta uczy o LGBT czy innych ideologiach. Oba te kierunki to debilizm. Pora zeby do glow rzadzaych zachodem dotarlo ze trzeba stawiac na technologie i inzynierow, a nie nierobow, nieukow i polityczna poprawnosc czy zasciankowosc.

    1. kowalsky

      Nawet jak stawiają na technologię to fabryki i tak budują w Chinach "bo taniej" i prawa pracownicze w zaniku.

  4. x

    Czyli zacząłbym szukać szpiegów... To tak jak niesamowite sukcesy z sowieckim programem atomowym...

    1. Zbib

      Jakich szpiegów? Amerykańskich w Chinach?

    2. Gts

      Niezrozumiales, zaczalby szukac szpiegow wzachodnich i rosyjskich firmach i osrodkach badan.

  5. To już koniec chrl

    Tradycyjnie komuchy daleko za USA.

    1. Adam

      Albo na odwrót .

    2. qwert

      Zdecydowanie na odwrót

  6. yaro

    Podają, że pocisk trafił 30 - 40 km od celu, jeszcze Chińczycy muszą na tym elementem popracować ....

    1. Zibi

      Głowicę nuklearną może przenosić.

    2. yaro

      40 km od celu to i dla głowicy nuklearnej dużo ...

  7. Extern

    Skoro okrążył ziemię to w sumie był to już pojazd kosmiczny któremu potężną rakietą trzeba było nadać I prędkość kosmiczną (prędkość orbitalną). Trochę to jakby wyższa kategoria niż klasyczna broń hipersoniczna której zaletą ma być właśnie przecież to że do jej użycia nie trzeba aż takich środków i generalnie jest zdecydowanie wolniejsza niż ponad 28 tysięcy kilometrów na godzinę.

    1. Levi

      Czas do trafienia wiekszy niz w balistyce prawdopodobnie waga glowicy mala (silnik i skrzydla waza). Ale widze inny problem to juz oficjalne wprowadzanie pociskow na orbite z ktorej sa sprowadzane na cel. Co do obrony - standart w fazie sprowadzania z orbity przed przejsciem w tryb cruise.

    2. Fanklub Daviena i GB

      A może tak znafco porównasz drogę po skrajnie niskiej orbicie i drogę paraboli między kontynentalnego pocisku balistycznego i przestaniesz bredzić o dłuższym czasie? :D

    3. tropiciel głupot

      "Znawco", leci sobie takie coś na wysokości około 100 kilometrów i radar USA zobaczy to znacznie później, niż głowicę z torem balistycznym (krzywizna Ziemi). Ponadto może to lecieć przez biegun południowy i USA w tym kierunku nie ma zbyt wiele aktywnych radarów. Ponadto może zmieniać tor lotu i trzeba wystrzelić wiele pocisków przechwytujących w wiele prawdopodobnych punktów spotkania. Głowica wystarczy, że waży 200-300 kilogramów to energia eksplozji będzie około 200- 300 kTon. Jeżeli leci najkrótszą trasą, to przebyta droga jest mniejsza niż torem balistycznym, czyli czas pokonania krótszy (z fizyki droga prędkość * czas). Wystarczy

  8. Fanklub Daviena i GB

    Niech USA zniosą niedostateczne oceny w szkołach i zniosą karanie za przeszkadzanie w lekcjach i za wagarowanie i niech zniosą kółka naukowe dla szczególnie uzdolnionych (bo to wszystko rasizm wg kuratora Minnesoty) nie tylko w Minnesocie, ale w całych USA! I niech wszędzie w szkołach wprowadzą krytyczną teorię rasową i gender! Wtedy na pewno prześcigną Chińczyków! :D

    1. GB

      Już dawno są z przodu. Amerykański X-37B od lat krąży sobie po orbicie i może zaatakować dowolny cel na ziemi. A jaki ma ładunek tego nie wiadomo. Za to wiadomo, że potrafi wylądować na lotnisku, więc celność ma dobrą, zdecydowanie lepszą niż chiński wynalazek o CEP kilkadziesiąt km. Jeszcze coś?

    2. Fanklub Daviena i GB

      Buran też lądował na lotnisku. Ale znafco nie porównuj CEP, bo X-37 ląduje z małą prędkością a nie hipersoniczną... :D

    3. Juras

      Z hipersoniczna predkoscia nieda sie wyladowac … SU57 probowal

  9. stary pan

    Dejwid jak tylko skończy liczyć chińskie SLBM-y przyjdzie i wyjaśni, że to tylko makieta była a tak w ogóle to nawet tej makiety jednak nie było.

  10. bc

    Jeśli okrążał ziemię to oznacza że obiekt był satelitą. Każdy satelita musi osiągnąć pierwszą prędkość kosmiczną czyli 7,91km/s czyli nieco ponad Mach 23 czyli powyżej Mach 5 uznawaną za prędkość hipersoniczną. Użyli satelity jako pocisku.

  11. Szakal

    Broń hipersoniczna obecnie ma charakter eksperymentalny i bardziej propagandowy niż realny. Jeszcze przez wiele lat nie zostanie wprowadzona do uzbrojenia , bowiem inżynierom nie udało rozwiązać wielu kwestii technicznych związanych z celnością tych pocisków a także komunikacją z pociskami w których kadłub w trakcie lotu z dużą prędkością w gęstej atmosferze , zmienia stan skupienia ze stałego w plazmę. Putin , co prawda gawędzi o niemających analogów w świecie rosyjskich pociskach hipersonicznych , ale dawniej mówił też o SU-57 i T-14 , które w dalszym ciągu nie są technicznie gotowe. USA dawniej prowadziły prace nad pociskami hipersonicznymi , ale przerwały je zajmując się tzw. "wojną z terroryzmem". Obecnie nadrabiają zaległości doganiając Rosję i Chiny , wykorzystując efekty dawnych badań i dane wywiadowcze uzyskane w Rosji.

    1. Jerzy

      Nie jestem inżynierem i nie wiem co jest eksperymentalne, a co propagandowe, ale gdyby w 1939 r. opowiedzieć inżynierom o broni jądrowej, odrzutowych samolotach, czy rakietach balistycznych, to pewnie taktowaliby to jak fantastykę naukową, a już 4-6 lat później wszystko istniało i było w realnym użyciu - wszystko jest zatem kwestią determinacji i zaangażowanych środków, a Chińczykom niestety ani jednego ani drugiego nie brakuje.

    2. Davien

      Sprawdż sobie kiedy latał pierwszy samolot z silnikiem odrzutowym, kiedy odkryto mozliwośc stworzenia broni jadrowej i kiedy były pierwsze rakiety apotem opowiadaj bajki.

    3. Fanklub Daviena i GB

      Sprawdź sobie kiedy pisałeś, że broń hipersoniczna jest do niczego nie przydatna i nie może istnieć, "bo nie ma takich materiałów i silników". Następnie wyłożyłeś, że broni hipersonicznej USA nie potrzebuje, bo ma pociski stealth a Rosjanie chcą stworzyć pociski hipersoniczne, bo nie potrafią stworzyć pocisków stealth. A potem dalej opowiadaj kolejne bajki. Możesz poszukać też dalej, jak opowiadałeś, że aktywnych systemów obrony w czołgach potrzebują tylko cieniasy, które nie potrafią stworzyć takiego ceramicznego pancerza jak Abrams, który wg ciebie ma 1500+ mm RHA i żadnych innych systemów obrony miał nie potrzebować... :D

  12. T-info

    To tyle na temat rewelacji Davien podobnych wytworów internetu. Potwierdzą to to co można było przeczytać (również w mediach amwrykanskich) że USA są daleko w tyle za ChRL i FR w dziedzinie broni hipersonicznej. Na D24 nie bo art. Nt. Tajemniczegzej kolizji Amerykanskiego OP na (Tu akurat nie mam pewności) ale to było chyba na morzu południowo- chińskim. Czyżby Chiński OP lub Dron? Z tego co wiem amerykanie nie wiedzą a chińczycy milczą.

    1. Fanklub Daviena i GB

      Co Ty będziesz wyciągał jakieś media Wielkiego Wuja, jak jeszcze niedawno Defence24 w swojej "analizie" pisało, że w broni hipersonicznej na pierwszym miejscu jest USA, potem ciągną się Chiny i daleko, daleko za nimi gdzieś tam wlecze się Rosja. A autora tych bredni oczywiście poparły Davieny, GB, Sailory i podobni tytani intelektu! :D

  13. blob

    To nie jest możliwe. Dejw mówił wielokrotnie, że ich sprzęt to dykta i tektura. Coś tu się musi nie zgadzać!!

    1. Użytkownik

      To raczej było o ruskim sprzęcie...

    2. leo

      o tej dykcie to coś kiedyś już mówiono -chyba w 39r.

    3. Użytkownik

      Metalowe Niemieckie czołgi jeździły w latach 30 po Sowieckim Mulino.

  14. droma

    widzimy postęp w propagandzie chin komuszych nad propagandą łopatologiczną rosji-kaput, pokazują na zdjęciu trzy modele z dykty ,widoczny postęp ...

  15. edward

    Skoro do wprawienia tego ustrojstwa w ruch potrzebna jest rakieta kosmiczna, to jaki to postęp? Tak wyniesionych przedmiotów okrążających Ziemię są tysiące.

    1. andys

      Jesli rzeczywiscie trafił w cel (lub blisko) to moze warto zrealizowac te kilkanascie wystrzeleń rakiety kosmicznej, aby zniszczyć lotniskowce?

    2. GB

      Nie trafił w cel. A na kilkadziesiąt km żadna głowica nic nie zrobi.

    3. Trzcinq

      No właśnie a czego to davienito nie wie :/

  16. Jabadabadu

    Bez wątpienia Chiny stają się potęgą technologiczną nr 1. Potrzeba bardzo krótkiego czasu aby były taką potęgą bez względu na wyrażane na ten temat opinie propagandystów. A w kwestii "zaskoczenia amerykańskich służb wywiadowczych" - czy po rosyjskiej akcji na Krymie i Donbasie jest jeszcze na świecie ktoś (oprócz amerykańskich służb wywiadowczych oczywiście) kto ufa w sprawność informacyjną tych służb? Ani odpowiedzi, ani komentarza na ten temat nie oczekuję.

    1. dim

      @Jabadabadu. Jednak odpowiedź jest, przynajmniej ta o Krymie. Przykładowo grecka telewizja publiczna relacjonowała nam tutaj, na bieżąco, taką ilość materiału z Krymu, że np. ja nie miałem zupełnie żadnych wątpliwości - zbliża się inwazja i to za krócej niż tydzień... Czyli nie mieli tych wątpliwości także ani Amerykanie, ani zachodni Europejczycy. Ale i nie zamierzali działać. Prościej było udać niemiłe zaskoczenie. I udawać je tak do dziś.

    2. rmarcin555

      @Jabadabadu. Chiny nie są żadną potęgą technologiczną. Obecnie nie są wstanie nawet zapewnić dostaw elektryczności. Ciężko gromadzić danę wywiadowcze w totalitarnym, obcym kulturowo i rasowo państwie, gdzie jeden na stu obywateli jest mniej lub bardziej związany z bezpieką.

    3. Fanklub Daviena i GB

      Niekoniecznie - jak ktoś ma zryty beret i cierpi na hibris, to rzeczywistość do niego nie trafia, np. taki Rumsfeld na poważnie pytał się w Bagdadzie dowodców USA: dlaczego Irakijczycy do nas strzelają? Przecież przynieśliśmy im wolność i demokrację! I wydaje się, że podobne oburzenie ale na Afgańczyków za niewdzięczność jest teraz na amerykańskim Kapitolu... :D

  17. Juras

    No uklad o demilitaryzacji przestrzeni kosmicznej, poszedl sie oficjalnie dymac ?! Amerykanie teraz moga spokojnie pokazac co potrafia !!! James Bond i “ golden eye “ w realu …???

    1. Fanklub Daviena i GB

      Tak jak dymać się poszedł traktat o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej dzięki NATO Nuclear Sharing i pomocy USA w nuklearnych zbrojeniach izraela i indii... :D

  18. Draskur

    Chiny mają potencjał i szybko się rozwijają ale widać, że zaległości nie tak łatwo nadrobić. Na razie więcej propagandy i kopiowania zachodnich wzorców ale niedługo będą się musieli zmierzyć z innowacyjnością i kreowaniem standardów, a tu na razie mają ścianę

  19. Niuniu

    Właśnie wylądował Sojuz z aktorką i reżyserem którzy kręcili na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej komercyjny film. Def24 jakoś się tym faktem nie zainteresowało a przecież to w sumie to samo co chińska próba. Sojuz został wystrzelony z Ziemi nastepnie ją kilka razy okrążył zapewne z szbkością hiper cos tam, przycumował do Stacji Kosmicznej, odcumował, znów okrążył ziemię i wylądował w zaplanowanym rejonie Kazachstanu. I co w tym niezwykłego?

    1. GB

      I z jakim CEP wylądował? Dlaczego nie na lotnisku? Ehhh...

    2. Grom

      Ale zaraz zaraz. Rosja miała odłączać się od iss . Sam tak pisałeś że już lada chwila Rosjanie zaczynają budowę własnej stacji i mają w nosie międzynarodowa. A tu dodali jeszcze jeden moduł wysyłają ludzi i kręcą tam filmy. Do tego nagle cicho o swojej stacji A w ich agencji kosmicznej afera goni aferę . Jedyne co rozwija się bez przeszkód to propagandowy program wychwalania rosyjskich programów kosmicznych i forumowe akcje propagandowe pożytecznych potakiwaczy kremla

    3. ;)))

      Dobre !

  20. Ech

    Tymcasem jest taka tearia ze XI ma w Chinach opozycje wsrod wysokich partyjnych towazyszy. Ponoc chca go zdjac ze stanowiska i odgrodzic sie od swiata murem jak za dawnych lat i zniknac z widoku swiata.

    1. rmarcin555

      @Ech. Coś Ci się kompletnie pomieszało. To Kubuś Puchatek robi rewolucje kulturalną, a proces odgradzania się już trwa. Skończy się tak jak i poprzednio.

    2. X

      Z artykułu wynika, że to raczej świat powinien (dla własnego dobra) zniknąć z widoku Chin...

  21. BadaczNetu

    Zapewne niedługo uda im się poprawić celność. Nie zmieni to jednak faktu, że jeden taki strzał to kilkadziesiąt milionów dolarów (Long March 4B - 31M). Trochę sporo...

  22. Pjn

    Chińczycy zaprzeczają bowiem jest porozumienie o nie wprowadzaniu broni rakietowej na orbity okołoziemskie . I Chiny a także Rosja wiedzą że odpowiedzią USA będzie uruchomienie programu tzw. "Wojen gwiezdnych" zatrzymanego przez Ronalda Reagana i jego następców . Tak to działa . Niestety . Każdy kij ma dwa końce .

  23. T-info

    A Davieny kiksy i GB twierdzą że USA jest przed ChRL. Niestety w przypadku pocisków hipersonicznych są daleko za Chinami. Prawda Boli jak widzę

    1. GB

      Oczywiście. Chiny i Rosja nie mają nic porównywalnego z X-37B, a te nawet lądują na lotnisku. Rozumiesz jaką mają dokładność? Nieosiągalną dla chińskiego wynalazku.

    2. qwert

      To znaczy że do lądowania podchodzą z prędkością hipersoniczną?

    3. ech

      Myślenie życzeniowe. Artykuł jest o tym, że zrobili postępy a to wcale nie znaczy że wyszli na top :)

  24. dim

    Wielokrotnie (a jakby bezskutecznie ?) usiłuję tu Państwu tłumaczyć, że Chińczycy nie rzucają słów na wiatr i w odróżnieniu od np. Rosjan szybciej coś robią, niż to powiedzą. A wobec tego, że poważnie traktowałbym ich zapowiedź o lidarze wykrywania okrętów podwodnych, zanurzonych może nawet do 500 metrów. A wobec tego nasze plany o.p. na płytkim Bałtyku... [...]. Jak by nie dość, że i tak mizernie przydatnych w obronie linii Bugu...

    1. T-info

      USA boją się Chin I wydaje mi się że nie bezpodstawnie. Ostatnio amerykański OP zderzył się z nieznanym obiektem podwodnym. Nie widział go, nie wie co to było a może to chińczyk?

    2. dim

      ...i jeszcze... bardzo trudno jest rozdzielić ten bezsens rachunku koszt/efekt okrętów podwodnych od nonsensu fregat. Które jeśli zastane będą przez wojnę w pobliżu Zatoki Gdańskiej, przestaną istnieć niemal momentalnie. A jeśli zawczasu odpłyną, przestaną być przydatne obronie Polski tak, czy owak.

    3. Autor

      Chodzą słuchy że już mają Lidar na satelitach widzący 500 m pod wodą, pisano o pracach nad tą tech. parę lat temu

  25. Andrettoni

    Staram się śledzić to co dzieje się w Chinach i odnoszę wrażenie, że prawdą są doniesienia o niesamowitym rozwoju technologicznym. W oczach wielu ludzi Chiny to ciągle złodziej technologii. Tymczasem dzisiaj to stwierdzenie powoli przestaje być aktualne. Olbrzymie nakłady finansowe, budowa licznych laboratoriów, ale przede wszystkim promocja nauki. Tam szkolą inżynierów, a u nas youtuberów. Każdy ma prawo do swojej orientacji seksualnej, ale jak to jest kierunek studiów, a w mediach główny temat to to jest pewien symbol upadku. Ja nie wiem jaka religię wyznają moi koledzy z pracy, bo ich o to nie pytam. Nie wiem jaka maja orientacje, bo ich o to nie pytam. W mediach są to niebywale ważne problemy. Przydałaby się ankieta. Czy rozsądnych ludzi na tzw. "zachodzie" naprawdę jest tak mało?

    1. AB

      Bez przesady. Na razie wciąż są na etapie doganiania. Na przegonienie tracą właśnie szansę nakładając państwowe cugle przemysłowi wysokich technologi. No i nadchodzący krach na rynku nieruchomości, mogący zmieść nawet do trzydziestu procent gospodarki zbuntowanych prowincji.

    2. kamień

      brawo

    3. Ech

      Najnowszy Supermen - ma byc bisexualny. Taka ciekwostka.