Strona główna

Demonstrator technologii w programie następcy Concorde. Pierwszy lot w 2017 roku

  • Samolot XB-1, Ilustracja: boomsupersonic.com
  • Rakietowy skład kolejowe „Mołodziec”. Fot. Wikipedia

Boom Technology pokazał prototypowy samolot XB-1. Maszyna posłuży jako demonstrator technologii w programie budowy naddźwiękowego samolotu pasażerskiego. Firma z Kolorado zebrała już zamówienia na 25 maszyn zdolnych do przewiezienia 40 pasażerów na trasie z Londynu do Nowego Jorku w czasie poniżej 3,5 godziny. 

Samolot XB-1 nazywany też "baby-boom" został pokazany przez Boom Technology na terenie lotniska Denver Centennial. Maszyna jest dwuosobowym demonstratorem technologii, głównie w zakresie aerodynamiki i silników w programie budowy naddźwiękowego samolotu pasażerskiego oraz biznesowego. Maszyna jest wyposażona w trzy silniki General Electric J85-21 i ma być zdolna do osiągnięcia prędkości Mach 2,2. Testy mają się rozpocząć pod koniec 2017 roku. Loty naddźwiękowe będą realizowane z pomocą Virgin Galactic na terenie Bazy Sił Powietrznych Edwards w Kalifornii. 

Programy koncepcyjne następcy Concorde'a były prowadzone przez kilka przedsiębiorstw m.in. Airbusa ale nie zakończyły się sukcesem. Głównym problemem dla inżynierów pozostaje redukcja hałasu podczas startu naddźwiękowego samolotu. Od 2017 roku dostosowanie się do tych reguł będzie nawet trudniejsze w związku z wprowadzeniem przez ICAO nowych, bardziej restrykcyjnych przepisów. Boom Technology jest jednak pewne, że ich konstrukcja sprosta tym wymaganiom i udało im się do tego przekonać także przyszłych klientów. Na razie 25 samolotów wartych 2 mld USD zamówiła spółka Virgin Group należąca do Richarda Bransona oraz nieujawniona europejska linia lotnicza.   

Projektowany wygląd naddźwiękowego samolotu pasażerskeigo Boom Technology, Ilustracja: boomsupersonic.com

Nowy samolot ma być mniejszy od swojego wycofanego ze służby w 2003 roku poprzednika i zabierać tylko ok. 40 pasażerów. Maszyna ma być zdolna do lotu na pułapie ponad 18 km z prędkością 2334 km/h, a więc szybciej niż Concorde i ma pokonywać trasę z Londynu do Nowego Jorku w ciągu 3,5 godziny. Dzięki technologiom ograniczającym zużycie paliwa o 30% w stosunku do wycofanej maszyny francusko-brytyjskiej koszt biletu ma wynieść tylko ok. 5000 USD. Jest to więc niewiele więcej niż obecnie w klasie biznes na pokładzie poddźwiękowych maszyn Airbusa lub Boeinga. Inne trasy, które może obsługiwać maszyna Boom to m.in. Los Angeles - Sydney, którą samolot miałby przelecieć w 6 godz. (zamiast obecnych 15 godz.) przy cenie biletu ok. 7000 USD. 

Firma zapowiada, że przy budowie samolotu nie zostaną wykorzystane żadne nowe technologie, a firma planuje opierać się na systemach dostępnych obecnie na komercyjnym rynku. Nad "cichą" maszyną naddźwiękową w ramach projektu Low Boom Flight Demonstration Quiet Supersonic Transport (QueSST) X-plane pracuje obecnie także NASA, a dofinansowanie badań w tym zakresie otrzymał koncern Lockheed Martin. 

Czytaj też: NASA zbuduje "cichy" samolot ponaddźwiękowy

Komentarze