EXATEL o rozwoju satelitarnych zdolności. Start teleportu i wizja konstelacji

28 maja 2021, 20:32
Electra_Europe_s_first_electric_propulsion_satellite_pillars
Fot. ESA [esa.int]

Podczas spotkania zorganizowanego 27 maja br., na którym kierownictwo spółki EXATEL podzieliło się wynikami finansowymi za 2020 rok i pierwszy kwartał 2021, przedstawiono również stan realizacji zamierzeń i zarys dalszych planów rozwojowych polskiej firmy. Ujęto wśród nich szczegóły dotyczące trwających i przewidywanych procesów pozyskiwania zdolności powiązanych z technologiami kosmicznymi - przede wszystkim w aspekcie podjętej już budowy teleportu satelitarnego, jak i proponowanego w Krajowym Planie Odbudowy rozmieszczenia konstelacji satelitów obserwacji Ziemi.

Przedstawienie bieżących założeń rozwojowych spółki EXATEL poprzedziło zaprezentowanie wyników finansowych wskazujących na szybsze od planowanego uzyskanie przez firmę zakładanej rentowności (dodatni wynik netto o rok wcześniej od przewidywań: 1,4 mln PLN, zamiast -5,2 mln w roku budżetowym 2020). Firma wykazała także wzrost przychodów w skali pierwszego kwartału roku budżetowego 2021 (Q1 2021). Podkreślono przy tym, że znacząca większość to wpływy wygenerowane z działalności świadczonej względem odbiorców prywatnych. "Jeśli chodzi o relację przychodów ze sfery komercyjnej do sfery publicznej, tutaj 68 proc. naszych przychodów pochodzi z rynku komercyjnego" - podkreślił prezes spółki, Nikodem Bończa-Tomaszewski.

Wśród deklarowanych najnowszych dokonań rozwojowych, Exatel wskazał na budowę teleportu satelitarnego z zaangażowaniem wyłącznie własnych środków finansowych (bez zaciągania kredytu). Przedsięwzięcie dotyczy zapowiadanej jeszcze w październiku 2020 roku polskiej stacji naziemnej z możliwością kontroli misji, opisywanej jako pierwsze tego typu rozwiązanie w Europie Środkowo-Wschodniej kontrolowane przez spółkę Skarbu Państwa. "Z jego usług będą mogły skorzystać organizacje krajowe, jak i zza granicy" - deklarowano wówczas.

Kontynuując ten wątek na czwartkowym spotkaniu, wiceprezes Rafał Magryś ujął rozwój kompetencji satelitarnych wśród głównych obszarów doskonalenia potencjału biznesowego spółki EXATEL. W zakres ten ma wchodzić w pierwszej kolejności własna infrastruktura naziemna obejmująca wspomniany teleport. Jak podkreślił, pełne działanie tej stacji będzie zapewnione w czerwcu bieżącego roku.

Tak jak zapowiadałem w październiku 2020 roku – w czerwcu, zgodnie z planem – kończymy budowę własnego teleportu satelitarnego. Jego znaczenie dla rozwoju Spółki jest ogromne. Będzie jedynym tego typu rozwiązaniem w Europie środkowo-wschodniej kontrolowanym przez Spółkę Skarbu Państwa. Już dziś z jego usług korzysta Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Wkrótce będziemy mogli świadczyć usługi łączności satelitarnej również dla podmiotów komercyjnych.

Rafał Magryś, wiceprezes spółki EXATEL

Pierwszym podmiotem korzystającym z usług na bazie nowego teleportu satelitarnego EXATEL jest polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Oferta kierowana jest jednak zarówno do odbiorców instytucjonalnych, jak i prywatnych. Zadeklarowano przy tym otwarcie na współpracę z sektorem kosmicznym. "Zapraszamy wszystkie zainteresowane firmy do korzystania z naszego teleportu" - zachęcił w tym miejscu wiceprezes Magryś.

image
Ilustracja: EXATEL [exatel.pl]

Następnym z wyodrębnionych tutaj przykładów dążeń firmy związanych z technologiami kosmicznymi była propozycja budowy Satelitarnego Systemu Obserwacji Ziemi, jaką przedstawiono do realizacji w ramach Krajowego Planu Odbudowy ("fiszki" zgłaszane w czwartym kwartale 2020 roku). Jak wskazano, to zamysł zakładający stworzenie narodowej konstelacji satelitarnej umożliwiającej świadczenie usług obrazowania z orbity - za łączną kwotę 693,9 mln PLN; zbierane dane byłyby dostępne na użytek publiczny i komercyjny.

Jak zapewniono podczas spotkania w siedzibie polskiej spółki, złożona w ramach KPO propozycja pozostaje obecnie przedmiotem resortowej oceny pod kątem dopuszczenia do ewentualnej realizacji (zajmuje się tym obszarem Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii).  "Trwa proces decyzyjny, zobaczymy jakie będą rozstrzygnięcia" - stwierdził w tym miejscu prezes Bończa-Tomaszewski.

Ujawniane dotąd ogólne założenia wskazanej propozycji Satelitarnego Systemu Obserwacji Ziemi wskazują na zamysł uruchomienia do 2026 roku na niskiej orbicie okołoziemskiej konstelacji złożonej z co najmniej sześciu lekkich satelitów obserwacji Ziemi (o jednostkowej masie ok. 100 kg). Instrumenty te miałyby zapewniać zarówno wielozakresowy podgląd optoelektroniczny (głównie pasmo światła widzialnego i podczerwień), jak i radarowy (w technologii syntetycznej apertury - SAR). Pierwsze z nich mogłyby znaleźć się na orbicie najwcześniej w 2023 roku.

Wśród dalszych, bardziej długoterminowych zamierzeń satelitarnych EXATEL ujmuje również pozyskanie satelity telekomunikacyjnego na orbicie geostacjonarnej. Zanim to nastąpi, nowo powstały teleport będzie współpracował z instrumentami orbitalnymi zewnętrznych operatorów.

Poza obszarem ściśle dotyczącym technologii kosmicznych, EXATEL ma podtrzymywać rozwój w innych ważnych dla firmy segmentach inżynieryjnych. Prezes Bończa-Tomaszewski podkreślił tutaj nacisk położony na doskonalenie systemów cyberbezpieczeństwa (w ochronie państwowej infrastruktury krytycznej), rozwiązań IT, a także zwiększania własnego potencjału R&D przedsiębiorstwa (zaplecze badawczo-rozwojowe). W tym ostatnim punkcie podkreślono, że do tej pory firma pozyskała ponad 55 mln PLN na badania i rozwój.

image
Ilustracja: EXATEL [exatel.pl]

Interesującym tematem w kontekście zdolności kosmicznych, jaki pojawił się na czwartkowej konferencji spółki EXATEL, była także informacja o poszukiwaniu okazji do prowadzenia akwizycji infrastrukturalnych i firm z obszarów kwalifikowanych jako podstawowa działalność spółki: światłowodowych, data center, komunikacyjnych, cyberbezpieczeństwa i właśnie technologii sektora kosmicznego. "Rozglądamy się za okazjami na rynku krajowym i zagranicznym" - wskazał tutaj prezes Bończa-Tomaszewski.

Space24
Space24
KomentarzeLiczba komentarzy: 11
KrzysiekS
wtorek, 1 czerwca 2021, 20:18

Spółka jest firma polską państwową nie rozumiem dlaczego nie zlecić jej budowy rządowej sieci obrazowania satelitarnego dla celów wojskowych ale też i cywilnych państwa polskiego?

Seweryn
środa, 2 czerwca 2021, 21:26

No tak, ale takich państwowych spółek w Polsce jest pewnie co najmniej 10000, dlaczego zatem ta, tj. która z kosmosem łącza tylko i wyłącznie chęci. Na kilometr pachnie szwindlem. Jeśli spółka chce to robić cos tam w kosmosie to nikt im nie zabrania ale niech robią to za swoje pieniądze. W przeciwnym razie będzie to drenaż pieniędzy z sektora kosmicznego bez żadnej konkurencyjności z duża marżą - idealny model do wyprowadzanie państwowych pieniędzy co więcej pewnie paru polityków i byłych wojskowych zajmie nowe stołki. Ponadto inne spółki, w tym państwowe lub z udziałem skarbu państwa, które od lat dużym wysiłkiem budowały swoje kompetencje kosmiczne będą pokrzywdzone, ot taka Polska wersja zdrowej konkurencji :) Jeśli MON ma zamiar budować satelity to robi się to przez Inspektorat Uzbrojenia i za własne pieniądze. Jeśli jest to satelita z budżetu centralnego lub MRPiT to jest to rządowy a nie wojskowy. Jeśli z kolei ma to być operacyjny to robi to dedykowana spółka (np. rząd ja dokapitalizowuje) a gdy jest to zadanie badawczo-rozwojowe to wtedy pełna konkurencja (MON ma własna linie badawcza). W obu jednak przypadkach ktoś powinien się na tym znać, ale Exatel niestety nie nauczył się nawet poprawnej odmiany słowa satelita. Taki Mis na miarę swoich czasów - czy cos jeszcze wyjaśnić ?

Yaro
środa, 2 czerwca 2021, 17:38

Bo nie mają do tego technologii.

admin
poniedziałek, 31 maja 2021, 12:04

O czym my tu dywagujemy. Co zrobili operatorzy usług internetowych w Polsce aby zwiększyć dostępność sieci Internet (wraz z jej szerokim pakietem usług) w czasie pandemii COVID-19? Czy zwiększyli przepustowość, zmniejszyli ceny, wdrożyli nowe usługi? Nie słyszałem o takich działaniach. Sam musiałem renegocjować umowy (tą w pracy i tą w domu), a dostawca usług łaskawie podnosił mi cenę x2 lub x3 i bezczelnie wydłużał okres umowny.

Wasko
środa, 2 czerwca 2021, 11:32

Prawda, tylko jakiego pochodzenia jest kapitał tych operatorów...

Seweryn
niedziela, 30 maja 2021, 00:30

Ta firma w działaniach kosmicznych nie istnieje - inaczej to podejscie jest z tych komicznych. Co innego budowa satelitow, a co innego innego sprzedawanie czy dystrybucja zobrazowań. Firma po kilku latach zainteresowania kosmosem wciąż myli segmenty rynku. Jeśli bardzo chcą to niech startują do konkursów na budowę satelitów z swoim 0-rowym doświadczeniem ale dużymi chęciami. W normalnym, podkreślam normalnym przetargu, nie powinni być nawet dopuszczeni gdyż nie maja się czym wykazać - w ESA, KE i innych przetargach odpadliby z urzędu, ale w Polsce (na tym etapie dojrzałości administracyjnej) to chyba mogą być pewni pozytywnego roztrzygnięcia (NCBR jest pełen takich „anomalii”) Pytanie, kto tu jest zamawiającym a kto odbiorcą i gdzie chce być Exatel. Ktoś wygrywa budowę satelity, a od wyboru zależy stacja naziemna inna do odbioru danych inna do sterowania satelita - a jeden element zależy od drugiego. Jeśli inwestycja państwa to albo niech sobie podwyższa kapitał właścicieli i budują satelity z własnej kasy. Jeśli zaś ma to służyć rozwojowi rynku kosmicznego to każdy może startować. A każdego z tych elementów może być państwowa w 100% albo przekazana do operacji firmę (państwowej lub prywatnej) ale w każdym elemencie jest potrzebne doświadczenie którego w Polsce nie ma - pewnie będzie trzeba zlecać ludziom spoza Polski (chyba ze kto będzie ryzykował satelita). Niestety cała ta obserwacja Ziemi to jeden duży fake, którego celem jest „skok na państwowa kasę”. Z punktu widzenia technicznego nie mamy żadnej przełomowej technologii w Polsce o obserwacji Ziemi (z wyjątkiem fińskiej firmy ICEYE, i wysiłków innych mniejszych firm ALE na TRL4), która daje gwarancje sukces. Obserwacja Ziemi (optyczna) to już dość przegrzany rynek i sorki małe szanse na polski sukces/ specjalizacje (bardzo dużo firm na świecie inwestuje, i niestety jesteśmy tutaj wtórni). Kto to analizował? bo wyglada ze będziemy robić produkty, które i tak przegrają z konkurencja (najgorsza inwestycja z możliwych - CEO z SatRevolution może sobie opowiadać bajki ale to są pieniądze podatników, które powinny być wydatkowane zasadnie i w sposób gospodarny). W segment odbioru danych to Polska inwestowała już w IMGW, na dystrybucje poszły pieniądze w projekt CloudFerro i każdy kto chce to ma dostęp do danych - inaczej mówiąc tego co mamy nie potrafimy wykorzystać. Jak pobuduje się te satelity (z których żaden nie spełni wymagań wojskowych - nie da się za te pieniądze kupić sprzętu w standardzie wojskowym), to kto ten strumień danych odbierze i do czego będzie wykorzystywał? Chętnie przeczytam te ciekawe analizy z KPK :) Pomysł na 6 satelitów, a dlaczego 6 a nie 4, czy 2, czy ktoś to liczył ile to będzie kosztowało operacyjnie i kto to zabezpieczy operacyjnie (jakie koszty), nie mówiąc już ze będzie. Takie satelity (w tej cenie) to połatają maks. 3-5, i trzeba będzie zaraz kupować nowe (albo zamkniemy program). Poza tym mamy obserwacje z Copernicusa i ESA. Jeśli ktoś szalony wierzy, ze to zrobi Exatel to gratuluje odwagi. Czy ktoś tutaj analizował czy ktoś kupi te obserwacje i czy inwestycja w satelity obserwacji Ziemi jest sposobem na budowę sektora kosmicznego w Polsce? Jak to sobie policzyłem to wychodzi ze będziemy absolutnym liderem obserwacji Ziemi w Europie z satelitami, które o dziwo są znacznie tańsze niż na świecie (mimo ze dotychczas nie zrobiliśmy żadnego-poważnego) - prawdopodobieństwo takiego scenariusza bliskie 0. Niestety chyba nikt nie analizował rzetelnie rynku, kto i co wykonał w kosmosie w Polsce i przeprowadzono tylko analizę (chyba za mocno powiedziałem, raczej koncert życzeń) z góry w dół a nic z dołu do góry. Jeśli tak zrobimy to parę firm się w Polsce zamknie, a inne które nie miały żadnych dokonań dostaną kasę za chęci. Na pewno nie jest to podejście racjonalne i ekonomiczne, ale widocznie takie mamy ministerstwo pseudo Rozwoju;)

KrzysiekS
wtorek, 1 czerwca 2021, 20:29

Seweryn częściowo masz rację jednak są Polskie firmy tego sektora które komercyjnie działają na rynku i nie upadły (i nie chodzi mi o omawianą firmę) dlaczego nie wybrać jednej spółki która zepnie to wszystko do kupy komercyjnie i stworzy sieć obserwacji nie tylko obrazowania optycznego ale również obrazowania radarowego (bo takie polskie spółki są). Potrzeba dobrego pomysłu i ludzi którzy go wykonają a Polska potrzebuje jak tlenu takiego obrazowania zarówno do celów cywilnych jak i militarnych niezależnego od innych.

Insider
środa, 2 czerwca 2021, 22:12

Sorki trochę to nie po kolei - satelita wojskowy to kosztuje tyle - https://en.wikipedia.org/wiki/Composante_Spatiale_Optique, zatem co robi Polska za planowane pieniądze to nie będzie satelita wojskowy. Sprzęt wojskowy musi być odporny na nieprzyjacielskie działania i w czasie pokoju i w czasie wojny, musi spełniać normy wojskowe, w zakresie jakości zobrazowań, łączności, odporności na zakłócenia, ataki cybernetyczne itd., itp. Umówmy się za proponowane pieniądze nie będzie takiego sprzętu. Co można mieć za proponowaną kasę? - satelity obserwacji Ziemi i to w wersji rozwojowej. W Polsce aktualnie nie ma firm, które maja udokumentowane satelity obserwacji Ziemi (z wyjątkiem satelity ICEYE) kilka firm próbuje się przebić na rynek obserwacji Ziemi ale nie ma pewności, ze ich produkty będą operacyjne i konkurencyjne (np. SatRevolution, KPLabs). Zatem próbuje się „zaryzykować” publiczne pieniądze. Jakby ktoś wydatkował swoje własne pieniądze to by się kilka razy zastanowił zanim wydałby takie środki i dywersyfikowal ryzyko - kilka różnych spółek i różnych technologii. Pozostaje jednak pytanie czy obserwacja Ziemi to jest ten obszar który jest najbardziej perspektywiczny dla rozwoju polskiego przemysłu kosmicznego? Czy mamy w tym obszarze przewagę na rynku światowym i czy inwestycja państwowa ma szanse na zwrot? Niestety osiągnięcia polskich podmiotów na programie EO ESA raczej nie potwierdza tej tezy, w ogóle ciężko o jakikolwiek dowód potwierdzający wybór takiej drogi prze Polskę? W czym mamy polskie specjalizacje? Z dokumentów rządowych wynika, ze w robotyce (zastosowania na orbicie, Księżycu czy Marsie) zatem pytam się gdzie jest to odzwierciedlone w KPK? Druga bolączka polskiego rynku to brak walidacja sprzętu na orbicie - gdzie zatem satelity technologiczne - IOD/IOV (in orbit demonstration/verification), gdzie są cubesaty (tez m.in. do IOD/IOV). Niestety aktualny KPK jest pisany pod określona z góry tezę i niestety pod konkretne firmy. Obserwacje, jaki i do czego potrzebujemy? MON tak ale czy 6 satelitów? i czy w tej rozdzielczości?, odpowiedz jest krótka - nie! Jeśli obserwacja dla potrzeb polskiej gospodarki to jest do głównie powierzchnia Polski - gdzie 70% dni jest zachmurzonych, jeśli poza Polska to co będziemy obserwować, topnienie lodowców w Himalajach?, naprawdę mamy takie potrzeby w administracji? Niestety dyskusja w Polsce sprowadza się wyłącznie do przekrzykiwania a nie sporu na argumenty. Ktoś tam głośno krzyczy, żeby wydać nieproporcjonalnie duże środki na EO i to jeszcze w bardzo specyficzny sposób (zawężenie do kilku spółek), z pominięciem naprawdę perspektywicznych rynków :( Innymi słowy program KPK w części obserwacja Ziemi nie ma charakteru rozwojowego jest PRZEskalowany lub inne obszary NIEzauwazone. W ogóle to ciekaw jestem jakie analizy przedstawi MRPiT uzasadniające taka a nie inna wersje KPK. Aha co do tlenu to jest to towar deficytowy i chyba pandemia pokazała, ze potrzebny przede wszystkim w medycynie a nie obserwacji Ziemi, chociaż paru fanom EO polecam powdychanie O2 dla lepszej jasności oglądu rynku:)

Gall Anonim
wtorek, 1 czerwca 2021, 18:08

Bardzo celna analiza Exatelu. Wygląda mi na skok na państwową kasę. Nie widziałem poważnych dokonań tej firmy. Jeszcze.

Astroludek
wtorek, 1 czerwca 2021, 11:40

Bardzo dobry komentarz do obecnej sytuacji związanej z odyseją zamówienia satelity obserwacji Ziemi na potrzeby państwa Polskiego!

Jabadabadu
sobota, 29 maja 2021, 19:23

Exatel miał wizję. To coś ekstra dla polskiego klastra komicznego. I tak bez zmian od 20 lat. A nie lepiej przestać wąchać i zająć się jakąś sensowną pracą przynoszącą dochód? Ale się rozmarzyłem, prawda?

Tweets Space24