Misja rosyjskiej rakiety nośnej skaziła kanadyjskie wody terytorialne?

10 czerwca 2016, 18:11
fot. mil.ru

Na pokładzie  lekkiej rakiety Rokot która jest w istocie zmodyfikowanym międzykontynentalnym pociskiem balistycznym UR-100N została wyniesiona rosyjska sonda geodezyjna Geo-IK-2 nr 12  Start nastąpił z Kosmodromu w Plesiecku i nie obył się bez kontrowersji związanych z użyciem rakiety nośnej napędzanej silnie toksycznej paliwem, której dotychczasowe misje kończyły się w wodach Zatoki Baffina w wyłącznej strefie ekonomicznej Kanady.  

W dniu 4 czerwca  z Kosmodromu w Plesiecku,  położonym 180 km na południe od Archangielska miał miejsce kolejny start lekkiej rakiety nośnej Rokot, będącej zmodyfikowanym pociskiem balistycznym UR-100N. Wyniesienie na orbitę nowej rosyjskiego instrumentu geodezyjnego Geo-IK-2 nr 12 (Kosmos 2517) ważącej 1,4 tony nie obyło się bez kontrowersji. Ze względu na położenie Kosmodromu w Plesiecku (dalekie od równika) rakiety nośne wykorzystują wzmocnioną mieszankę paliwową o silnym działaniu toksycznym w czasie II fazy lotu. Podobnie jak obecnie, wcześniejsze misje z wykorzystaniem rakiet Rokot kończyły się więc wodowaniem modułu nośnego w wodach Zatoki Baffina, położonej w granicach wyłącznej strefy ekonomicznej Kanady. Według ekologów z Kanady hydrazyna jest wysoce toksycznym związkiem ,śmiertelnie trującym dla ludzi oraz istot żywych i istnieje ogromne ryzyko skażenia ekosystemów morskich paliwem z rosyjskiej rakiety. 

 Jak zapewniała Ambasada Rosji w Kanadzie, ewentualne wodowanie modułu nośnego rakiety nie stwarza jednak zagrożenia dla lokalnego ekosystemu.Strona kanadyjska została poinformowana, że zostanie to zrobione w taki sposób, że żadne terytorium ani wody terytorialne Kanady nie zostaną naruszone. Paliwo zostanie w pełni wypalone we wszystkich etapach lotu", powiedział Kirill Kalinin, sekretarz prasowy Ambasady Rosji w Kanadzie 

Pomimo kontrowersji środowiskowych, misja została przeprowadzona bez żadnych zakłóceń, kończąc się rozmieszczeniem satelity na docelowej orbicie przez człon Briz-KM w około dwie godziny po starcie. Satelita został wprowadzony na niską orbitę okołoziemskiej (LEO), na wysokość około 1000 km nad powierzchnią Ziemi.

System satelitów Geo-IK-2 nr12 został zaprojektowany, aby służyć jako precyzyjny punkt odniesienia potrzebny do dokładnych pomiarów kształtu Ziemi i właściwości jej pola grawitacyjnego. Informacje te mogą pomóc w rozwoju bardzo dokładnych geodezyjnych systemów  do potencjalnych zastosowań wojskowych i cywilnych, takich jak kartografia oraz wskazywanie współrzędnych dla rakiet . W sektorze cywilnym, dane z satelity mogą być używane do badania ruchów płyt tektonicznych, monitorowanie pływów oceanicznych, warunków lodowych i prędkości obrotowej Ziemi. W tym samym jednak czasie, dokładna znajomość właściwości pól grawitacyjnych na trasie lotu pocisków balistycznych może pomóc zwiększyć dokładność ich głowic. 

Misja wyniesienia na orbitę satelity Geo-IK-2 nr 12 była zarazem 26. startem z wykorzystaniem rakiety nośnej typu Rokot. Został on przeprowadzony przez Wojska Rakietowe Strategicznego Przeznaczenia Federacji Rosyjskiej, a osobą odpowiedzialną za start był generał Aleksandr Gołowko, dowódca Rosyjskich Sił Kosmicznych. Start był pierwotnie zaplanowany na maj br. ale został przełożony w związku z problemami technicznymi. 

 Piotr Boroń


Space24
Space24
KomentarzeLiczba komentarzy: 1
detektor manipulacji
sobota, 11 czerwca 2016, 00:32

Oszołomskich antyrosyjskich fobii i propagandy widzę że ciąg dalszy. W tytule, że rosyjska rakieta skaziła kanadyjskie wody terytorialne a w tekście ZERO na to dowodów... Ważne by tytuł wbił się w pamięć, prawda, neopolitruki?

Tweets Space24