Reklama
  • WIADOMOŚCI

Stracono kontakt z sondą misji PROBA-3

Anomalia jednego ze statków kosmicznych misji PROBA-3 spowodowała utratę kontaktu - podała Europejska Agencja Kosmiczna. Trwają analizy przyczyny awarii.

ESA, Europejska Agencja Kosmiczna, Europa, misja PROBA-3, Słońce, kosmos, technologie
Wizualizacja europejskiej misji PROBA-3.
Autor. ESA - P. Carril

Do zdarzenia doszło 14-15 lutego 2025 roku. Ze wstępnych analiz Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) wynika, że panel słoneczny statku kosmicznego nie był już skierowany w stronę Słońca, więc akumulator pokładowy zaczął się szybko rozładowywać.

Sonda Coronagraph misji PROBA-3 przeszła w tryb „survival mode”, w którym tylko część podsystemów pozostaje aktywnych, a łączność z centrum kontroli zostaje przerwana. Inżynierowie wciąż prowadzą analizy i podejmują próby odzyskania kontroli nad statkiem kosmicznym.

Pomocnym asystentem może okazać się druga sonda wysłana w ramach misji PROBA-3, czyli Occulter. Scenariusz zakłada zbliżenie się do Coronagraph i obserwację jego stanu położenia, co z pewnością pomoże w ocenie sytuacji i znalezieniu rozwiązania.

Reklama

Misja PROBA-3 z wkładem polskich inżynierów

Przypomnijmy, że badawczo-eksperymentalna misja PROBA-3 wystartowała 5 grudnia 2024 r. z Centrum Kosmicznego Satish Dhawan w Indiach. Ładunek został wystrzelony w przestrzeń kosmiczną na pokładzie systemu nośnego Polar Satellite Launch Vehicle (PSLV) w zmodyfikowanej wersji PSLV XL.

Głównym celem jest zaprezentowanie możliwości lotu dwóch niezależnych satelitów w formacji, a także uzyskanie nowych danych naukowych o Słońcu.

W tworzeniu misji Proba-3 Europejskiej Agencji Kosmicznej wzięło udział 40 firm i instytucji z 14 krajów, w tym siedem polskich podmiotów. Nasz kraj reprezentowały takie firmy, jak Sener Polska, Creotech Instruments, N7 Space, GMV, Solaris Optics, PCO, a także Centrum Badań Kosmicznych PAN. Eksperci są zgodni, co do tego, że polscy inżynierowie i naukowcy odegrali niezwykle ważną rolę w tym przedsięwzięciu.

Reklama
Reklama