Reklama
  • WIADOMOŚCI

Rosjanin wykluczony z lotu na ISS. Naruszył przepisy USA

Oleg Artemjew, kosmonauta agencji Roskosmos.
Oleg Artemjew, kosmonauta agencji Roskosmos.
Autor. NASA

Kosmonauta Oleg Artemjew został wycofany z załogi misji Crew-12, która wkrótce wystartuje na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS). Rosjanin miał naruszyć amerykańskie przepisy dotyczące bezpieczeństwa narodowego.

Portal The Insider poinformował, że 54-letni Artemjew miał dopuścić się złamania przepisów ITAR (International Traffic in Arms Regulations), które regulują obieg technologii o znaczeniu strategicznym. Z przekazanych informacji wynika, że doszło do tego w trakcie szkolenia w siedzibie firmy SpaceX, która odpowiada za przygotowanie misji Crew-12.

Reklama

Roskosmos zaprzecza

Kosmonauta miał wtedy za pomocą prywatnego telefonu fotografować dokumenty firmy oraz elementy silników i innych systemów rakietowych, a następnie przesyłać je do Rosji. Sytuacja spowodowała wszczęcie międzyresortowego dochodzenia. Oleg Artemjew został usunięty ze składu misji Crew-12, a jego miejsce zajmie Andriej Fiediajew, który wcześniej brał już udział w misji Crew-6.

Rosyjska Agencja Kosmiczna (Roskosmos) przekazała, że zmiana w załodze wynika z przeniesienia Olega Artemjewa na inne stanowisko. „Bardzo trudno wyobrazić sobie sytuację, w której doświadczony kosmonauta mógłby nieumyślnie dopuścić się tak poważnego naruszenia” – skomentował rosyjski analityk lotów kosmicznych Gregory Trishkin. SpaceX i NASA nie wydały jeszcze oficjalnego komunikatu w tej sprawie.

Warto zauważyć, że Oleg Artemjew jest jednym z najbardziej doświadczonych rosyjskich kosmonautów. Na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej spędził łącznie 560 dni podczas trzech długotrwałych misji. Ostatnia z nich, w 2022 r., przyniosła jednak wiele kontrowersji. Roskosmos opublikował wtedy zdjęcia Artemjewa i jego kolegów, trzymających flagi separatystycznych republik Donbasu. Spotkało się to z ostrą krytyką NASA i ESA, które słusznie zarzuciły Rosjanom wykorzystanie ISS do politycznej propagandy w trakcie wojny w Ukrainie.

Reklama

Amerykańsko-rosyjska współpraca w kosmosie

Start misji Crew-12 będzie mógł odbyć się najwcześniej 15 lutego 2026 r. Na pokładzie rakiety Falcon 9 firmy SpaceX do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej poleci dwóch astronautów NASA, których nazwiska nie zostały jeszcze podane, astronautka Sophie Adenot reprezentująca Europejską Agencję Kosmiczną, a także wspomniany Andriej Fiediajew z agencji Roskosmos. Załoga spędzi na ISS około sześć miesięcy.

Misje składające się z mieszanych załóg wynikają z porozumienia, które zostało zawarte na linii NASA-Roskosmos w lipcu 2022 r. Współpraca w tym zakresie ma zapewnić, że przynajmniej jeden kosmonauta lub astronauta będzie zawsze na pokładzie ISS, w „narodowej” części stacji, aby zapewnić poprawne funkcjonowanie.

Międzynarodowa Stacja Kosmiczna
Międzynarodowa Stacja Kosmiczna
Autor. NASA/ISS Research on X

Należy pamiętać, że ISS to system naczyń połączonych. Wszystkie części są ze sobą ściśle powiązane do tego stopnia, że brak jednego stanowiłby duży problem w dalszym funkcjonowaniu stacji. Być może pobyt astronautów wiązałby się z zagrożeniem życia. NASA i Roskosmos muszą zatem współpracować, szczególnie przed planowaną deorbitacją tego obiektu, pomimo geopolitycznych napięć na Ziemi związanych z wojną w Ukrainie.

Reklama

Po zakończeniu funkcjonowania ISS NASA będzie współpracować z przemysłem przy stacjach komercyjnych, a Roskosmos przeniesie się na planowaną, krajową placówkę orbitalną ROS.

Reklama