Mikrosatelity z Polski dla Polski. Sektorowe porozumienie o współpracy

25 czerwca 2021, 11:10
Konstelacja-mikrosatelitów
Fot. Łukasiewicz - Instytut Lotnictwa

Umacnia się "front" rodzimych podmiotów przemysłowych i naukowo-badawczych na rzecz zapewnienia państwu polskiemu potencjału budowy własnych satelitów. Najnowszym tego przejawem jest zawarcie szerokiego porozumienia o współpracy technologicznej ukierunkowanej na zaproponowanie konkretnych rozwiązań satelitarnych w segmencie upstream. Nadrzędny cel to stworzenie kompletnej konstelacji optoelektronicznych mikrosatelitów obserwacji Ziemi na potrzeby sektora bezpieczeństwa i obronności.

Przedmiotowe porozumienie o współpracy na rzecz budowy konstelacji mikrosatelitów zostało zatwierdzone w czwartek 24 czerwca br. w warszawskiej siedzibie Łukasiewicz - Instytutu Lotnictwa. Podpisali się pod nim przedstawiciele firmy Creotech Instruments S.A. (lider przedsięwzięcia), PCO S.A (spółka przynależąca do Polskiej Grupy Zbrojeniowej), Łukasiewicz - Instytutu Lotnictwa, Wojskowej Akademii Technicznej oraz Centrum Badań Kosmicznych PAN.

Intencją sygnatariuszy jest współdziałanie na rzecz realizacji misji obserwacji Ziemi na potrzeby sektora bezpieczeństwa i obronności. „Podpisanie porozumienia jest naturalną konsekwencją współpracy tych podmiotów w projektach, które są już obecnie realizowane” – podkreślono w okolicznościowym komunikacie. Chodzi zwłaszcza o projekt dot. opracowania polskiej konstrukcji mikrosatelity obserwacyjnego (projekt o nazwie EagleEye, finansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach Szybkiej Ścieżki) oraz zamysł budowy całej konstelacji nanosatelitów (projekt PIAST finansowany przez NCBR ze środków przeznaczonych na badania w obszarze bezpieczeństwa i obronności - jako część programu Szafir).

Rękojmią realizacji przyjętych założeń ma być doświadczenie wszystkich sygnatariuszy porozumienia z realizacji projektów dla Europejskiej Agencji Kosmicznej. „Pozwala ono na wdrożenie europejskich standardów ECSS (European Cooperation for Space Standardization), gwarantujących niezbędny poziom jakości opracowanych rozwiązań” – deklarują autorzy komunikatu.

Strony porozumienia zakładają, że budowę konstelacji umożliwi finansowanie ze źródeł Krajowego Planu Odbudowy, którego zapisy zakładają udostępnienie środków na działania związane z wykorzystaniem przestrzeni kosmicznej.

Przejęcie inicjatywy w zakresie stworzenia satelitarnego systemu obserwacji Ziemi dla Polski przez grupę podmiotów doświadczonych i profesjonalnych zagwarantuje, że przedsięwzięcie zostanie zrealizowane z najwyższą starannością i ukierunkowaniem na cel. Powstanie konstelacji istotnie podniesie poziom bezpieczeństwa narodowego i przyczyni się do znacznego poszerzenia możliwości wykorzystania nowoczesnych środków obronnych aktualnie pozyskiwanych lub już będących w posiadaniu Sił Zbrojnych RP (przykładowo, pociski JASSM-ER czy też wchodzące w skład zestawów HIMARS pociski ATACMS o zasięgu 300 km).

Komunikat dot. podpisania porozumienia o współpracy CREOTECH INSTRUMENTS S.A. (lider przedsięwzięcia), PCO S.A (członek Polskiej Grupy Zbrojeniowej), Łukasiewicz - Instytutu Lotnictwa, Wojskowej Akademii Technicznej oraz Centrum Badań Kosmicznych PAN

Sygnatariusze porozumienia proponują Ministerstwu Obrony Narodowej wykorzystanie (w projekcie budowy konstelacji) modułowej platformy HYPERSAT, opracowanej przez Creotech Instruments we współpracy z pozostałymi sygnatariuszami. Platforma ma być zdatna do zmodyfikowania w sposób spełniający wymogi projektu, mając na wyposażeniu aparaturę obserwacyjną umożliwiającą uzyskanie zobrazowań o wysokiej rozdzielczości.

Proponowane rozwiązanie ma wpisywać się w działania MON ukierunkowane na pozyskanie narodowych zdolności w zakresie satelitarnego rozpoznania obrazowego. Podmioty zaangażowane chcą zwiększyć w ten sposób szanse na znaczące włączenie polskiego przemysłu oraz rodzimych ośrodków naukowo-badawczych w proces tworzenia narodowej konstelacji satelitarnej.

Autorzy porozumienia podkreślają również, że ewentualne powierzenie zadania budowy państwowych mikrosatelitów rodzimym podmiotom przełoży się także na większą ekspozycję i awans kompetencyjny reprezentantów polskiego przemysłu w łańcuchach dostaw międzynarodowego sektora kosmicznego. Zarówno pod względem gospodarczym, jak i pod względem bezpieczeństwa państwowego, zaangażowanie to wpisywać się ma w cele wyrażone w Polskiej Strategii Kosmicznej, które wyznaczono do kompletnej realizacji w perspektywie 2030 roku.

Źródło: Creotech Instruments / Łukasiewicz - Instytut Lotnictwa


image
Reklama - z oferty Sklepu Defence24.pl

 

Space24
Space24
KomentarzeLiczba komentarzy: 32
Sylwia
wtorek, 29 czerwca 2021, 17:36

No to mamy 3 grupy. Creotech i spółka z ich platformą mikrosatelitarną. Satrevolution z ich rozwiązaniami nanosatelitarnymi. I Exatel, który nie ma niczego. Tak czy inaczej rozwiązanie zostanie kupione albo od Thalesa, albo od Airbusa. Idę o zakład.

kibic
niedziela, 27 czerwca 2021, 23:00

Czy Polska potrzebuje mikrosatelitów obserwacyjnych? Do przygotowania danych do nowego wydania atlasu fizycznego świata może i wystarczą, ale Polsce chyba bardziej potrzebne są satelity szpiegowskie o dużej rozdzielczości, a takie raczej muszą mieć dużą optykę i muszą sporo ważyć. W końcu obserwacja będzie prowadzona z bardzo dużej odległości.

lsd
poniedziałek, 28 czerwca 2021, 13:15

Większa optyka potrzebna jest dla satelitów znajdujących się w dużej odległości od ziemi, np. 500km. Mały satelita może dostarczyć zdjęcia tej samej jakości o ile znajduje się na orbicie bliskiej ziemi, np. 150-200km. Takie jest przeznaczenie platformy hypersat. Powinno ich przy tym być dużo, tak aby dłużej mogły znajdować się nad interesującym obszarem. Mały jak i duży satelita może też dostarczać dane wielospektralne. Finowie mają małą platformę dla satelitów SAR i to się sprawdza.

OP
środa, 30 czerwca 2021, 12:10

Wątpię żeby coś dłużej niż miesiąc się utrzymało na tak niskiej orbicie(150-200km). Very Low Earth Orbit (VLEO) to 450-500km - i tutaj zazwyczaj satelity operują ok 2-3lata.

stefan
poniedziałek, 28 czerwca 2021, 11:56

Wszystko się już bardzo zminiaturyzowało, również specjalistyczne satelity szpiegowskie. Kwestia rozdzielczości i ogólnie jakości wykonania zobrazowania (pora doby, zachmurzenie czyli odpowiednie spektrum) oraz żywotności satelity.

kibic
poniedziałek, 28 czerwca 2021, 20:43

Pewnie łatwiej wystartować z mikrosatelitami, zwłaszcza że miniaturyzacja rzeczywiście postępuje. Prawa optyki jednak są niezmienne. Nimimalna wysokość realnej orbity nie może być mniejsza od ok.150 km. To całkiem sporo. Jeżeli zdjęcią będą robione też pod kątem do powierzchni Ziemi, to odległość obserwacji jeszcze wzrośnie. Efekty trudno będzie nam sprawdzić, bo zdjęcia raczej nie będą publikowane w internecie. W tej chwili nie mamy niczego, więc mikro będzie lepsze niż nic.

KrzysiekS
sobota, 26 czerwca 2021, 13:37

Fakt naturalnym efektem takich projektów powinno być uzyskanie gotowego produktu o wymaganych parametrach. Prowadzenie projektów bez kupna na końcu produktu czy usługi tego produktu jest marnotrawieniem pieniędzy.

Fsaa
poniedziałek, 28 czerwca 2021, 09:16

Obawiam się, że o to chodzi... Te środki powinny trafić do PIAP na drony lądowe.

Marklar
poniedziałek, 28 czerwca 2021, 21:37

Racja. Takie drony będą mogły obserwować ziemię z niespotykaną rozdzielczością, z orbity 30 cm nad ziemią.

asf
sobota, 26 czerwca 2021, 11:39

Oby jak najszybciej MON podjął decyzję w tej sprawie

Dudley
sobota, 26 czerwca 2021, 00:25

Już SatRevolution zbudował działającego inaczej satelitę, za publiczne pieniądze. Teraz następni w kolejce, kolejna makieta. Po pierwsze niech Creotech udowodni że jego platforma działa. Wyniesienie tak małego satelity nie jest w dzisiejszych czasach przedsięwzięciem nie do udźwignięcia dla takiej firmy. A kartonowe pudełko, to okleić potrafi dziecko w przedszkolu, i nie będzie chciało mln zł.

Sam
sobota, 26 czerwca 2021, 09:38

Satrevilution niczego nie zbudowało. Kupiło za granicą wszystkie elementy. Jeśli zaś chodzi o skale to tak jakby porównywać hulajnoge elektryczna z samochodem elektrycznym. A tak na marginesie to systemy platformy Creotech juz lataja w kosmosie choćby w ramach misji ESA. Przy okazji SR próbowało otrzymać jakikolwiek kontrakt w ESA I za każdym razem dostawali czarna polewkę. CREO ma takich kontraktów zdaje się że kilkadziesiat już.

Dudley
niedziela, 27 czerwca 2021, 21:28

jakiż to satelita projektu i wykonania Creotech lata, tym bardziej w ramach misji ESA? Jeśli już to w tych misjach używa się instrumentów wyprodukowanych przez tą firmą, znacznie rzadziej zaprojektowanych. W ESA mają dobre rozeznanie która firma jakimi kompetencjami dysponuje, nie stać ich na zlecanie projektów, firmie bez żadnego doświadczenia, narażając misje na niepowodzenie i utratę dziesiątek/setek mln Euro. Nasz poziom w tej dziedzinie to lata 50-te. Mamy klocki, tylko nie mamy doświadczenia jak je składać. Nikt nam tej wiedzy nie sprzeda, rozwiązaniem możne być tylko udział, w projektach międzynarodowych i to nie w ESA. Tylko z takimi państwami które dysponują technologią (może nie najwyższych lotów), ale brak im funduszy.

MAN
wtorek, 29 czerwca 2021, 17:42

Jasne i te państwa się podzielą wiedzą. Jasne. Zrobią transfer. Francja, USA, a może Izrael? Nikt w PL nie powinien porywać się na duże satelity o bardzo wysokiej rozdzielczości, ale dojście do tych wysokiej rozdzielczości - rzędu 1 metra jest jak najbardziej możliwe. I nie będzie to oczywiście łatwe, ale jest w zasięgu firm i instytucji naukowych o ile tylko będą współpracować.

Tweets Space24