- WIADOMOŚCI
Siły Kosmiczne USA wstrzymują misje rakiety Vulcan Centaur
Amerykańskie siły kosmiczne wstrzymują misje bezpieczeństwa narodowego realizowane przez rakietę Vulcan Centaur. Decyzja obowiązuje do wyjaśnienia anomalii z ostatniego lotu.
Autor. United Launch Alliance
„Będziemy pracować nad tą anomalią do czasu ponownego startu Vulcan. Dopóki ta anomalia nie zostanie rozwiązana, nie będziemy wykonywać misji Vulcan.” - poinformował Col. Eric Zarybnisky, przedstawiciel Dowództwa Systemów Kosmicznych w Siłach Kosmicznych USA podczas wydarzenia AFA Warfare Symposium w mieście Aurora w stanie Kolorado.
Wojskowy odnosił się do ostatniej misji USSF-87 rakiety Vulcan Centaur od spółki United Launch Alliance, w ramach której na orbitę geostacjonarną trafiła para wojskowych satelitów monitorujących zachowanie innych jednostek, prawdopodobnie chińskich i rosyjskich.
Po udanym starcie część obserwatorów wskazała na iskry, które wydobywały się z jednego z czterech silników pomocniczych na paliwo stałe. United Launch Alliance potwierdziło anomalię i zapowiedziało dalsze analizy.
Potentially another SRB anomoly during the launch of tonights ULA Vulcan rocket
— Jerry Pike (@JerryPikePhoto) February 12, 2026
📸@NASASpaceflight pic.twitter.com/LhFL179rVH
To już było! Czas na kolejne analizy
Podobny incydent miał miejsce podczas misji rakiety Vulcan Centaur w 2024 roku. Po kilkudziesięciu sekundach zaobserwowano anomalię w silniku pomocniczym GEM-63XL i utracenie dyszy. Ciąg systemu został jednak uregulowany i udało się osiągnąć docelową orbitę. Analiza i wprowadzone poprawki przywróciły sprawność systemowi nośnemu.
Col. Zarybnisky nie sprecyzował, kiedy Vulcan Centaur może powrócić do służby wojskowej, ograniczając się do sformułowania „wielomiesięczne analizy”. Podobnie było w przypadku anomalii w 2024 roku.
Misja USSF-87 była czwartym lotem Vulcana w historii i jednocześnie drugim w ramach programu NSSL (National Security Space Launch). Jest to program rządowy, który umożliwia nabywanie usług startowych, mających na celu zapewnienie stałego dostępu do przestrzeni kosmicznej dla krytycznych misji bezpieczeństwa narodowego.
Vulcan poleciał w konfiguracji VC4S, a więc wyposażonej w cztery silniki boczne na paliwo stałe. Dwustopniowy system nośny posiada 61,6 m wysokości (lub około 67 m z owiewką Long) oraz 5,4 m średnicy. W dolnym stopniu systemu znajdują się dwa silniki BE-4, opracowane przez Blue Origin, napędzane ciekłym metanem i ciekłym tlenem.
W górnym stopniu - Centaur V - znajdują się dwa silniki RL10C na materiał pędny ciekły wodór i ciekły tlen.