Protest firmy Amazon wobec planów rozbudowy konstelacji Starlink

29 sierpnia 2021, 16:00
starlink3_stack
Pakiet z kompletem 60 satelitów Starlink w toku przygotowań do startu na orbitę. Fot. SpaceX [spacex.com]

Przejawy tarć pomiędzy SpaceX a Jeffem Bezosem dały się ostatnio zaobserwować nie tylko na tle spraw związanych z lądownikiem księżycowym NASA, ale również - ponownie - w kontekście dalszego rozwoju superkonstelacji Starlink. Tym razem swoje zastrzeżenia względem planów firmy Elona Muska zgłosił koncern Amazon, ze strony którego zostało wystosowane oficjalne pismo do Federalnej Komisji Łączności (FCC) wzywające do odrzucenia niedawnego, zaktualizowanego wniosku SpaceX o uznanie planu dalszej rozbudowy sieci satelitów, których ma być aż 30 tysięcy.

Po tym, jak firma SpaceX złożyła do FCC aktualizację planu kontynuowania budowy superkonstelacji Starlink - przedstawiającego alternatywne scenariusze rozwoju w oparciu o satelity drugiej generacji (jeden z nich zakładający użycie powstającej rakiety nośnej Starship) - spółka Amazon zgłosiła formalny wniosek o odrzucenie powyższej propozycji. Gwoli przypomnienia, SpaceX zakłada, że użycie nowego systemu nośnego pozwoli na pokrycie większej liczby płaszczyzn orbitalnych, zapewniając dostęp do usług szerszej grupie klientów cywilnych (chociażby mieszkających na dużych szerokościach geograficznych), jak i rządowym lub wojskowym odbiorcom, którym szczególnie zależy na stabilności łącza dostępowego. Docelowo konstelacja Starlink miałaby być złożona z dwóch generacji satelitów: pierwszej (aktualnie budowanej), w której docelowo znalazłoby się 12 tysięcy obiektów oraz drugiej (znacznie bardziej zaawansowanych - w liczbie 30 tysięcy). W ogólnym założeniu, do października 2027 roku na orbicie ma być 42 tysiące satelitów Starlink, dostarczających Internet w każdy możliwy zakątek świata.

Spółka, z którą był przez lata powiązany Jeff Bezos, multimiliarder i założyciel Blue Origin, od początku zarzucała swemu konkurentowi, że zgłaszane formalnie plany rozwoju sieci orbitalnej są zbyt ogólne i abstrakcyjne, a ich możliwe realne skutki potencjalnie groźne z perspektywy innych użytkowników orbit, a także naziemnych obserwacji astronomicznych. Po ostatnio zgłoszonej aktualizacji, do tych zastrzeżeń doszły obiekcje dotyczące bezprecedensowego zgłaszania alternatywnych wersji swoich założeń, które mają "piętrzyć" przed FCC skalę niezbędnych analiz i oceny wpływu realizacji takich planów. W związku z tym, Amazon wezwał FCC do odrzucenia wniosku SpaceX i poproszenia firmy Elona Muska o ponowne złożenie aktualizacji - po ustaleniu jednej konfiguracji dla swojego systemu Gen2.

image
Reklama

Amazon zwracał m.in. uwagę, że budowa tak dużej konstelacji może negatywnie wpłynąć na realizację konkurencyjnych projektów, włączając w to własny projekt tej spółki - Kuiper. Inicjatywa satelitarna firmy Amazon zakłada budowę znacznie mniejszego systemu dostarczania Internetu satelitarnego, mającego składać się z 3236 obiektów.

Według stanu na schyłek sierpnia 2021 r., na niskiej orbicie okołoziemskiej pozostawało 1616 aktywnych satelitów konstelacji Starlink. Obecnie, SpaceX - w kwestii dalszego budowania swojej sieci satelitarnego Internetu - kieruje swe zamierzenia w stronę startów z bazy sił kosmicznych USA Vanderberg, co oznaczałoby, że rozpocznie się niebawem następny, drugi już etap budowania superkonstelacji opartej póki co na satelitach pierwotnej generacji. Będzie dotyczył orbit polarnych o nachyleniu 70  i 97 stopni.

Opracowanie: Kacper Bakuła/MK

Space24
Space24
KomentarzeLiczba komentarzy: 4
Ellen
sobota, 4 września 2021, 11:33

Bezos ze swoją firmą stają się co raz bardziej nie lubiani, nie dość ze technologicznie są lata świetlne za Spacex to jeszcze swoje niepowodzenia przekuwają w czysta złośliwość i chcą utrudniać rozwój liderowi na rynku czyli firmie Muska. Takimi działaniami torują sobie drogę do upadku.

ja
czwartek, 2 września 2021, 15:24

Amazon strzela sobie w stopę... przecież lepszy dostęp do internetu to więcej klientów Amazona... A to że Blue Origin nie potrafi zbudować rakiety tak sprawnie jak Spacex to już inna kwestia.

kowalsky
poniedziałek, 30 sierpnia 2021, 22:35

"Wojna w rodzinie". Ciekawe czy inne państwa "zachowują spokój" czy też o czymś nie wiemy.

Jan
piątek, 10 września 2021, 11:41

To już dawno nie jest rywalizacja państw, gdyż te ze swoją niewydolną strukturą decyzyjną (na wszystko papier, aby mi się ktoś do t...ka nie dobrał) stają się właśnie biernymi obserwatorami (ew. regulatorami) zmagań firm prywatnych.

Tweets Space24