- WIADOMOŚCI
Belgijski Aerospacelab dostarczy platformy satelitarne dla Lockheed Martin
Autor. Aerospacelab
Belgijska firma z sektora new space poszerza bazę swoich klientów o amerykańskiego giganta, kontynuując znakomitą passę po wygraniu „kontraktu dekady” na dostarczenie 264 satelitów dla unijnej konstelacji IRIS².
Założony w 2018 r. w belgijskim Louvain-la-Neuve startup 24 września br. mógł pochwalić się kolejnym sukcesem, tym razem na rynku amerykańskim. Lockheed Martin wybrał go jako dostawcę dwóch platform satelitarnych, które mają docelowo zostać zintegrowane z ładunkami technologicznymi amerykańskiego koncernu.
Dokładnie chodzi o modularną platformę Aerospacelab VSP-300, która umożliwia montaż do 100 kg ładunku. Jej głównym atutem ma być wysoka adaptacyjność, pozwalająca na łatwą integrację tak różnorodnych urządzeń, jak sensory elektrooptyczne, systemy rozpoznania radioelektronicznego, ładunki nawigacyjne czy instrumenty naukowe.
„To ważne potwierdzenie możliwości i osiągów naszej platformy VSP-300” – powiedział Benoit Deper, CEO i założyciel Aerospacelab. „Pokazuje to również siłę naszego pionowo zintegrowanego modelu, który pozwala nam współpracować z klientami w tych obszarach konstrukcji satelity, w których nasze rozwiązania wnoszą największą wartość, a następnie odpowiednio dostosowywać zakres partnerstwa i integracji. Ta umowa potwierdza, że technologie i kompetencje Aerospacelab zdobyły zaufanie na całym świecie” – dodał.
Aerospacelab produkuje również mniejsze warianty swoich platform: VSP-50 i VSP-150, o ładowności odpowiednio 20 i 50 kg. Sam VSP-300 został w kwietniu 2025 r. wybrany przez japońską agencję kosmiczną JAXA do demonstracyjnej misji SAMRAI, w ramach której platforma zabierze na orbitę pierwszy na świecie mikrofalowy radiometr hiperspektralny przeznaczony do obserwacji Ziemi.
Kontrakt z Lockheed Martin jest godny odnotowania z co najmniej dwóch względów. Pierwszym jest bez wątpienia dalsze umacnianie obecności Aerospacelab na najbardziej konkurencyjnym rynku kosmicznym na świecie, zdominowanym w dużej mierze przez amerykańskie podmioty. Firma pokazuje tym samym, że europejskie przedsiębiorstwa nie są skazane na porażkę w tej rywalizacji i mogą skutecznie konkurować, oferując atrakcyjne i technologicznie zaawansowane rozwiązania.
Drugim, niemniej ważnym czynnikiem jest reputacja zleceniodawcy, która dodatkowo zwiększa widoczność i wiarygodność belgijskiej firmy na światowym rynku, potencjalnie otwierając drogę do kolejnych kontraktów. Z pewnością jeszcze większym przełomem dla Aerospacelab była jednak ogłoszona wcześniej w tym miesiącu umowa, w ramach której firma dostarczy 264 satelity dla unijnej konstelacji bezpiecznej łączności satelitarnej IRIS², pokonując w rywalizacji o kontrakt między innymi samego Airbusa.
Zabezpieczenie na kolejne lata zamówień ze strony podmiotu publicznego naturalnie zwiększa wiarygodność firmy w oczach innych potencjalnych klientów. Startup nie może jednak spocząć na laurach. Przy będącej na ukończeniu fabryce w Charleroi, której moce produkcyjne mają sięgać pół tysiąca satelitów rocznie, dobra passa firmy musi być kontynuowana. Dziś wiele wskazuje jednak na to, że tak właśnie będzie.

