Reklama

Widziane z orbity: włoskie Leopardy w szwajcarskich rękach

Włoski Leopard 1A5.
Włoski Leopard 1A5.
Autor. Flashpoint/Wikipedia

Czołgi Leopard 1 należące niegdyś do włoskich wojsk lądowych to obecnie gatunek prawie wymarły. Prawdopodobnie ostatnie egzemplarze znajdują się na placu przy fabryce Gorizane. Kto jest ich właścicielem oraz ile takich maszyn tam się znajduje?

Większość czołgów Leopard 1 (zapewne różnych odmian) składowanych na terenie włoskiej składnicy sprzętowej Lenta zniknęła w ciągu ostatnich lat. W 2024 r. nie stacjonował tam już ani jeden egzemplarz.. Prawdopodobnie zostały one zezłomowane, chociaż teoretycznie wciąż istnieje niewielka szansa, że przeniesiono je do magazynów.

Na poparcie powyższej teorii przemawia informacja, że Włochy w 2022 miały chcieć sprzedać 100 Leopardów 1 do nieokreślonego kraju w Ameryce Południowej. Dzięki zdjęciom satelitarnym widać jednak, że ostało się jedno miejsce, gdzie włoskie koty jeszcze stoją.

Reklama

Co dalej z włoskimi Leopardami?

Miejscem tym jest plac przy fabryce Gorizane, gdzie według autora poniższego postu w serwisie X ma być 98 egzemplarzy tych czołgów. Ich właścicielem jest szwajcarskie przedsiębiorstwo RUAG, które zakupiło 96 Leopardów 1 (w odmianach A1,A2 lub A5) od włoskiej armii w 2016 roku.

Od tego czasu czołgi te znajdują się na otwartym placu, przykryte plandekami, czekając na nowego nabywcę. Po rozpoczęciu starań kilku państw europejskich o przekazanie tego typu czołgów Ukrainie, podjęto rzekomo rozmowy na temat ich sprzedaży przez RUAG na rzecz koncernu Rheinmetall lub Holandii.

Na drodze stanął jednak szwajcarski parlament, który zablokował możliwość ich sprzedaży, aby nie mogły one trafić do Kijowa. Według greckich mediów szwajcarskie Leopardy 1 miały być elementem ciekawej wymiany na linii Berlin-Ateny dotyczącej czołgów Leopard 1. Celem miało być wysłanie czołgów na Ukrainę, omijając embargo. To jednak prawdopodobnie także zostało storpedowane przez Szwajcarów.

Reklama

Zamieszanie w sprawie czołgów

Co ciekawe, 25 z 96 składowanych tam czołgów w wersji Leopard 1 miała zostać w 2019 r. kupiona przez niemiecką firmę Global Logistics GmbH (GLS), która zdecydowała o tymczasowym pozostawieniu ich tam do czasu znalezienia kupca. W sierpniu 2023 r. pojawiła się informacja, że GLS żąda ich oddania, na co Szwajcaria… uznała, że potrzebne jest tutaj wydanie ponownego pozwolenia na sprzedaż maszyn, do których praw teoretycznie już od 4 lat nie posiadała.

Według śledztwa, jakie przeprowadziła gazeta Tages-Anzeiger, za 25 Leopardów 1 (nieokreślonego wariantu) niemiecka firma miała zapłacić łącznie 12 500 franków szwajcarskich, zatem 500 franków od sztuki. Od tego okresu mijają już prawie 2 lata, a czołgi ciągle są w swojej dotychczasowej lokalizacji. Tym samym nie pomogą Ukrainie walczyć o swoją niepodległość, wszak dla Szwajcarów „neutralność” (podlana krwią wielu wojen i ofiar zbrodniarzy) jest najważniejsza.

Reklama

Leopard 1 to niemiecki czołg podstawowy II generacji, wprowadzony do użytku w drugiej połowie lat 60. XX wieku. Od 1965 roku do połowy lat 80. wyprodukowano 4700 sztuk. Uzbrojenie główne stanowi armata gwintowana L7A3 kal. 105 mm,z lufą o długości 52 kalibów. Sprzężona została z uniwersalnym karabinem maszynowym MG3 kal. 7,62 mm, którego drugi egzemplarz umiejscowiono na stropie wieży czołgu.

Duński Leopard 1A5DK.
Duński Leopard 1A5DK.
Autor. Nora Stone / Forsvaret

Zamiast nich istniała możliwość implementacji belgijskiego odpowiednika w postaci FN MAG kal. 7,62 mm. Za poruszanie się czołgu odpowiada 10-cylindrowy silnik MTU MB 838 CaM 500 o mocy 830 KM, połączony z przekładnią ZF 4 KM 250 z czterema biegami do przodu i dwoma do tyłu. Pozwala on na osiągnięcie prędkości maksymalnej 65 km/h przy zasięgu 600 km po drodze lub 450 km w terenie.

Czołg ten przechodził wiele modernizacji, które zwiększały jego siłę ognia (ostatnie wersje mają system kierowania ogniem porównywalny z wczesnymi Leopardami 2), niezawodność czy ochronę załogi. Ten ostatni aspekt mimo poprawy względem bazowej wersji dalej pozostaje na niezadowalającym poziomie. Czołgi tej rodziny są obecnie wykorzystywane przez takie kraje, jak Brazylia, Grecja, Turcja, Ukraina i Chile.

Reklama

Komentarze

    Reklama