Obserwacja Ziemi

Włoski podgląd radarowy z nowym satelitą. Wesprze polskie rozpoznanie

Fot. SpaceX/Telespazio

Dopiero za czwartym podejściem udało się przeprowadzić wystrzelenie rakiety nośnej Falcon 9 z ładunkiem misji CSG-2 (COSMO-SkyMed: Seconda Generazione-2; COnstellation of small Satellites for Mediterranean basin Observation), obejmującym nowego satelitę włoskiego programu radarowej obserwacji Ziemi. Jest to drugi z dotychczas rozmieszczonych instrumentów najnowszej generacji tego systemu - dysponujący masą 2200 kg obiekt skutecznie wprowadzono na docelową orbitę heliosynchroniczną. Satelita wspomoże niebawem działanie włoskiej rządowej sieci teledetekcji, której możliwości - na mocy umowy międzynarodowej - mogą być również spożytkowane przez Siły Zbrojne RP.

Start przeprowadzono 1 lutego br. z wyrzutnii SLC-40 o godz. 0:11 czasu polskiego (CET). Satelita pierwotnie miał zostać umieszczony w przestrzeni kosmicznej z wykorzystaniem rakiety Vega-C, jednakże ze względu na istotny dla bezpieczeństwa narodowego charakter misji Włoska Agencja Kosmiczna oraz temtejsze ministerstwo obrony zadecydowały o wykorzystaniu rakiety Falcon 9 zaoferowanej przez przedsiębiorstwo Elona Muska.

Jako główny stopień systemu nośnego został wykorzystany zmodyfikowany segment pomocniczy rakiety Falcon Heavy, który miał za sobą wówczas zaledwie dwie misje - przeprowadzone w kwietniu oraz czerwcu 2019 roku. Z powodu małego zapotrzebowania na ciężkie systemy, SpaceX podjęło decyzję o przystosowaniu członu, który najpewniej czekałby jeszcze kilka miesięcy (jeśli nie lat) na kolejny wzlot. Po kilku minutach od startu dolny stopień rakiety wylądował bezpiecznie na specjalnym stanowisku naziemnym - LZ-1 na przylądku Canaveral.

Czytaj też

Konstelacja radarowa COSMO SkyMed jest wynikiem projektu nadzorowanego przez Włoską Agencję Kosmiczną (ASI), współfinansowanego przez Ministerstwo Obrony Włoch oraz tamtejsze Ministerstwo Nauki, Szkolnictwa Wyższego i Badań Naukowych. Wykonawcą systemu, obejmującego komponenty satelitarne i naziemne, jest konsorcjum Leonardo-Thales (skupione w spółkach Thales Alenia Space i Telespazio). Dane gromadzone są za pomocą umieszczonych na satelitach układów radaru o syntetycznej aperturze (SAR).

COSMO SkyMed jest systemem podwójnego zastosowania: zarówno cywilnego, jak i wojskowego. W tym pierwszym zakresie służby mogą korzystać z konstelacji do radzenia sobie ze skutkami klęsk żywiołowych, a także poszukiwania potencjalnych wycieków ropy czy przemieszczeń terenu (jak również wspomagania obrony cywilnej), bez względu na porę dnia czy warunki atmosferyczne. Siły zbrojne z kolei mogą używać konstelacji COSMO SkyMed do prowadzenia rozpoznania satelitarnego i wsparcia systemów kierowania uzbrojenia, dając możliwość identyfikacji celów, planowania operacyjnego, analizy stanu infrastruktury krytycznej, a także monitoringu sytuacyjnego.

Dzięki radiolokatorom pracującym w pasmach X i L, satelity COSMO SkyMed: Seconda Generazione pozwalają na uzyskanie obrazowań bardzo wysokiej rozdzielczości przestrzennej (na poziomie 1 metra). Ze względu na specyfikę orbity i nieustanną pracę każdy z satelitów potrafi wygenerować do 450 syntetycznych obrazów na dzień, przy czym każdy obszar planety jest obazowany dwukrotnie w ciągu doby (jeśli weźmiemy pod uwagę całą konstelację, to w ciągu doby może powstać nawet 1800 zobrazowań, a czas rewizyty będzie się wahał w przedziale od 1,5h do 12h - zależnie od szerokości geograficznej).

Czytaj też

Na orbicie funkcjonują obecnie (przejściowo) dwie generacje satelitów. Pierwsze dwa obiekty (spośród czterech pierwszej generacji) zadebiutowały w 2007 roku, operując na polarnej orbicie heliosynchronicznej. Dwa pozostałe zostały umieszczone odpowiednio w 2008 i 2010 roku. Po kilku latach rozwoju, w 2019 roku zawitała na orbicie druga generacja, która początkowo miała składać się z satelitów CGS-1 i CGS-2, aczkolwiek już na koniec 2020 roku zdecydowano o rozszerzeniu jej o kolejne dwa elementy. Żywotność nowszych satelitów jest szacowana na okres piętnastu lat.

Konstelacja COSMO SkyMed jest istotna nie tylko dla włoskiej armii, lecz także dla zagranicznych militarnych użytkowników, w tym Polski. Od 2011 roku prowadzono rozmowy w zakresie polskiego partnerstwa w programie COSMO SkyMed, zaś udostępnienie łącza satelitarnego z zarówno pierwszej generacji (CSK) oraz aktualnie rozbudowywanej drugiej (CSG) rodzimemu ministerstwu obrony nastąpiło w wyniku podpisania 25 marca 2014 roku umowy międzyresortowej zakładającej nieograniczone korzystanie z danych dostarczanych przez satelity tego systemu. Oznacza to, że Siły Zbrojne RP mogą opierać swoje dane wywiadowcze na systemach radarowych, zyskując możliwości prowadzenia rozpoznania i monitoringu sytuacyjnego na użytek planowania i dowodzenia.

Na mocy polsko-włoskiej umowy, w Białobrzegach (woj. mazowieckie) powstał podległy Dowództwu Generalnemu Rodzajów Sił Zbrojnych Ośrodek Rozpoznania Obrazowego. W 2015 roku potwierdzono, że wspomniany polski segment naziemny (Polish Defense User Ground Segment - P-DUGS) powstanie za kwotę 30 milionów EUR. Insfrastruktura pozwala na odbiór nieprzetworzonych i wstępnie przetworzonych danych satelitarnych oraz generowanie na ich podstawie zobrazowań o różnych parametrach. Kompleks stanowi integralną częścią całego międzynarodowego segmentu naziemnego systemu COSMO-SkyMed, opartego na modułowym, skalowalnym układzie.

Za budowę polskiego segmentu odpowiadało włoskie konsorcjum Leonardo-Thales.

Czytaj też

Komentarze (2)

  1. AdSumus

    Kiedy doczekamy się własnych satelit? Tak wiem, że Creotech je robi, ale chciało by się żeby już były. A nie tylko będziemy się opierać na Włoskich i Azerskich (IS-38).

  2. Wojtek_3

    Lepsze to niż nic, ale i tak powinniśmy dążyć do samodzielnego dysponowania własnymi satelitami. Niestety nasi głównodowodzący patrzą trochę za krótko, albo wręcz nie wierzą że nam się coś takiego ma udać. A to tylko kwestia pieniędzy. No i oczywiście nie dawać tego do PGZ bo na pewno się nie uda w tym wieku.