Rocket Lab obiera kierunek na Księżyc

24 sierpnia 2021, 18:48
electron-moon
Fot. Rocket Lab [rocketlabusa.com]

Firma Rocket Lab ogłosiła plany zrealizowania swojego pierwszego księżycowego startu w historii. Misja we współpracy z NASA dotyczyć ma wystrzelenia eksperymentalnego mikroładunku CAPSTONE (Cislunar Autonomous Positioning System Technology Operations and Navigation Experiment), który będzie miał za zadanie wejść na orbitę wokół naturalnego ziemskiego satelity i przetestować możliwości ulokowania/stabilizacji przyszłej stacji Lunar Gateway. Realizacja misji ma nastąpić już niebawem, bo jeszcze w IV kwartale 2021 roku.

Na początku sierpnia 2021 roku w Long Beach (Kalifornia) przedstawiciele Rocket Lab ogłosili, że pod koniec tego roku podejmą próbę wykonania pierwszego księżycowego lotu. Start misji CAPSTONE ma odbyć się z prywatnej wyrzutni Launch Complex 1 ulokowanej w Nowej Zelandii. Obecnie start planowany jest na koniec października lub początek listopada.

Eksperyment NASA CAPSTONE, czyli Cislunar Autonomous Positioning System Technology Operations and Navigation Experiment, zakłada dostarczenie na orbitę księżycową lekkiego ładunku (o masie zaledwie 55 kg). Za stworzenie modułu użytkowego całego systemu będzie odpowiedzialna firma Advanced Space. Platformę sprzętową dostarczy natomiast już spółka Rocket Lab, która w tym celu chce wykorzystać autorską konstrukcję Photon.

Będąc swego rodzaju prekursorem stacji Lunar Gateway, CAPSTONE ma wspomóc realizację celów programu NASA Artemis, w tym ustanowienie na Księżycu długoterminowej ludzkiej obecności. Co do szczegółu, system ma umożliwić przetestowanie specjalnie dobranej, eliptycznej orbity księżycowej, co według założeń ma zmniejszyć ryzyko dla przyszłych lotów statków kosmicznych poprzez walidację technologii nawigacyjnych oraz weryfikację dynamiki orbity.

Po trzymiesięcznej podróży do miejsca docelowego, CAPSTONE będzie krążył wokół Księżyca przez co najmniej sześć miesięcy. Czas ten ma wystarczyć do potwierdzenia, że wymagania są spełnione. Dodatkowo CAPSTONE ma zademonstrować nowe rozwiązania nawigacji między statkami kosmicznymi oraz system komunikacji z Ziemią. W tym aspekcie prowadzona będzie wymiana informacji z sondą Lunar Reconnaissance Orbiter.

image
Platforma Rocket Lab Photon w trakcie przygotowań do misji NASA CAPSTONE. Fot. Rocket Lab [rocketlabusa.com]

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, eksperyment zostanie pierwszym tak lekkim instrumentem (format Cubesat-12U) w przestrzeni między Ziemią a Księżycem. Już niebawem jednak mają do niego dołączyć kolejne - inauguracyjny start nowej kluczowej rakiety NASA, Space Launch System (z misją Artemis 1) ma objąć 13 Cubesatów w roli ładunku wtórnego. Celem w ich przypadku będzie poszukiwanie skupisk lodu wodnego na Księżycu, który może być kluczowym zasobem.

Eksperyment NASA CAPSTONE zostanie wystrzelony za pomocą rakiety nośnej Electron. Będzie to pierwsze wykorzystanie tej konstrukcji w tenże sposób. Dzięki ambitnemu harmonogramowi, eksperyment CAPSTONE ma już niebawem zademonstrować kluczowe możliwości - partnerzy NASA przetestują w jego toku także narzędzia do planowania misji i operacji, rozszerzając możliwości małych i o wiele tańszych misji kosmicznych. "Nasz zespół jest niezmiernie dumny z faktu, że uruchamiamy jedną z pierwszych misji rozpoznawczych, która ma wesprzeć cel NASA, jakim jest zapewnienie trwałej i solidnej obecności na Księżycu” - powiedział Peter Beck, dyrektor generalny Rocket Lab, w komunikacie na oficjalnej stronie internetowej firmy.

Opracowanie: Mateusz Mitkow/MK


image
Reklama

 

Space24
Space24
KomentarzeLiczba komentarzy: 3
kowalsky
piątek, 27 sierpnia 2021, 18:34

"De iure" przestrzeń wokółziemska nie może być zawłaszczona przez żadne państwo lub organizację. "De facto" jesteśmy świadkami "zawłaszczania" orbit przez organizacje pozarządowe i rządowe wysyłające setki satelitów na jedną orbitę.

Eytu
środa, 25 sierpnia 2021, 12:35

Niedługo na niebie będzie taki ścisk, że wysyłanie rakiet w dalszą przestrzeń kosmiczną będzie problematyczne. Dlatego trzeba zaplanować już dzisiaj na forum międzynarodowym "czysty korytarz". Byłby on wolny od śmieci kosmicznych i wszelkich minisatelitów miliarderów typu Pan Musk. Projekt czystego korytarza - torus o średnicy 2-5 km "przedziurawiony" radialnie o grubości 3 km ( średnica "dziur" zmniejszająca się odpowiednio do jądra Ziemi co powiedzmy 100 km. Jaka wysokość umiejscowienia tego obwarzanka? W zależności od zapotrzebowania przyszłych misji. Dla porządku ten torus powinien być czyszczony przez specjalne satelity śmieciarki w kształcie rozgwiazd. Małe śmieci kosmiczne będą się odbijały od amortyzowanych uranowych ( zubożonych) ścianek i lądowały w środku śmieciarki. Zgniecione będą wysyłane do Ziemi. Muszą mieć silniczki aby uderzenia śmieci nie zmieniały kursu. Uranowe ścianki muszą być stale ogrzewane na całej powierzchni, tak aby lecąc w cieniu ziemi nie wychłodziły się do zera kelwina ( wtedy uran jest bardzo kruchy w porównanie do temperatury normalnej).

środa, 25 sierpnia 2021, 19:02

Krótko mówiąc chcesz wyprodukować dosłownie kosmiczną biurokracje.

Tweets Space24